środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Psychotropy popili alkoholem. Ona straciła przytomność, on nie mógł się ruszyć

Dodano: 28 grudnia 2016, 14:59

36-latek wspólnie ze swoją partnerką zażyli bardzo dużą ilość silnego leku psychotropowego i popili go alkoholem. Nie byli w stanie się poruszać ani określić dokładnego miejsca położenia.

We wtorek około godz. 21:30 do dyżurnego lubelskiej komendy zadzwonił mężczyzna z prośbą o pomoc, ponieważ jego partnerka straciła przytomność, a on nie jest w stanie się poruszać. Oświadczył, że wraz ze swoją partnerką zażyli dużą ilość silnego leku psychotropowego i popili go alkoholem. Dodał, że znajdują się na terenach zielonych przy jednej z altanek w pobliżu ul. Nałęczowskiej, jednak nie potrafił podać dokładnego miejsca położenia. W trakcie rozmowy rozładował się mu telefon i już nie odpowiadał.

Natychmiast na miejsce zgłoszenia skierowana została drużyna alarmowa z Oddziału Prewencji Policji w Lublinie. Policjanci po około godzinnych poszukiwaniach w trudnym terenie odnaleźli 36-latka, który nie był w stanie się poruszać, oraz nieprzytomną 40-letnią kobietę. Mundurowi wezwali na miejsce załogę karetki pogotowia i przed jej przybyciem udzielili im pierwszej pomocy przedmedycznej. Funkcjonariusze przy odnalezionych osobach ujawnili dwa puste opakowania bardzo silnego leku psychotropowego. Oboje zostali zabrani do szpitala.

– Dzięki szybkiej i profesjonalnej akcji policjanci uratowali zagrożone życie nieodpowiedzialnych ludzi. W tym czasie na zewnątrz panowała niska temperatura i gdyby dwójka mieszkańców Lublina nie została odnaleziona przez mundurowych mogłaby ulec wychłodzeniu – podsumowuje st. sierż. Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

 

Czytaj więcej o: policja alkohol leki
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni oddać kasę. Po co to ratować jeszcze 500 + będą pewnie niedługo brać gołąbeczki.
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież chyba po to brali te środki żeby stracić kontakt z rzeczywistością, więc po co dzwonili po pomoc? Ratunku wypiłem pół litra wódki i kręci mi się w głowie, pomocy!
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda że przeżyli dwoje debili mniej w kraju by było
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 01:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polska to bogaty kraj. gdyby musieli zapłacić za leczenie z własnej kieszeni kilkanaście tysięcy to drugi raz by nie odjeb....ali takiego numeru
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2016 o 23:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za to ze policjanci się pospieszyli odratowali patologię państwo polskie wyda teraz pieniądze na nagrody dla tych policjantów oraz na leczenie tej patologii, czy to nie jest chore? Jakie oszczędności by były jak by ci biedni policjanci nie znaleźli ich, paradoks czy głupota?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!