niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Pułapki na ludzi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 stycznia 2006, 21:03
Autor: Dominik Smaga

W śląskiej hali targowej szwankowały wyjścia ewakuacyjne. Prawdopodobnie m.in. dlatego zginęło tak wielu ludzi. Szefów niektórych lubelskich instytucji niczego to nie nauczyło. Twierdzą, że u nich jest świetnie. A nie jest.

– Gdziekolwiek by pan stał w tym budynku, w zasięgu pana wzroku musi być tabliczka wskazująca drogę ucieczki – mówi Tomasz Baran z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. To zielona tabliczka z białą strzałką. Wczoraj poszukaliśmy ich w kilku lubelskich urzędach.
Najgorzej jest w Pierwszym Urzędzie Skarbowym. Tam jest tylko jedna strzałka na cały, trzypiętrowy budynek. Choć przez gmach przewijają się codziennie tysiące ludzi. – Oznakowanie jest w miarę dobre. Pilnujemy tego na bieżąco. Sam oglądałem dzisiaj budynek. Byłem nawet na dachu. Poza tym, na dole jest pracownik ochrony, który w razie potrzeby wszystkich sprowadzi – zapewnia Wojciech Majczyna, naczelnik urzędu. Kiedy ostatnio oglądał znaki przeciwpożarowe? – Dzisiaj w południe prosiłem o to jednego z pracowników. Co stwierdził? Nie wiem, spytam go.
Błądzić będą ci, którzy zechcą znaleźć wyjście ewakuacyjne z głównego gmachu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Na pierwszym piętrze udało się nam znaleźć jedną tabliczkę. Niedaleko gabinetu rektora. Lepiej oznakowane były schody. Za to tabliczek „zakaz palenia” uczelnia nie poskąpiła.
– Według mojej wiedzy wszystko jest w porządku. Nasze służby stale to sprawdzają – zapewnia Antoni Opozda, zastępca dyrektora administracyjnego KUL. Ale nie chce komentować tego, że oznaczeń jest za mało. Kiedy ostatnio dostał informację o bezpieczeństwie budynku? – Ja się takim egzaminom nie poddaję. Zresztą mam zakaz udzielania informacji. Proszę rozmawiać z rzecznikiem uczelni.
– Nie wiem, dlaczego dyrektor odsyła pana do mnie. Ja mam przekazywać informacje wychodzące od rektora – dziwi się Beata Górka, rzecznik KUL. Ale obiecuje, że za kilka godzin będzie gotowa do rozmowy. I jest: – Wszystko jest zgodne z normami. Straż pożarna nigdy nie miała do nas zastrzeżeń.
W pomieszczeniach Teatru w Budowie strzałek trzeba było dobrze szukać. Bo było ich mało i wisiały ponad dwa metry nad podłogą. A powinny być przyklejone na linii wzroku. W Ratuszu oznakowana była tylko droga ucieczki... z barku. Tabliczka z napisem „wyjście ewakuacyjne” sterczy wetknięta niedbale za framugę nad drzwiami.
Najłatwiej trafić do wejścia w gmachu Urzędu Wojewódzkiego przy ul. Spokojnej. Trudniej wyjść. Za drzwiami oznaczonymi jako ewakuacyjne jest niewielkie pomieszczenie służące jako palarnia. A w nim drugie drzwi na zewnątrz budynku. Zamknięte i zakratowane. A gdzie klucz?
– W portierni. Drzwi są zamknięte, bo się z nich nie korzysta – wyjaśnia Adam Puton z Zakładu Obsługi Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, który administruje budynkiem.
• A jeśli nie będzie można dojść do portierni?
– Można też zakładać, że na budynek spadnie bomba atomowa i nikt nie przeżyje. Nie zakładamy, że tak będzie.
• A nie przydałaby się kartka, żeby ludzie wiedzieli, gdzie jest klucz?
– Pracownicy są przeszkoleni i wiedzą, skąd go wziąć.
• A skąd mają to wiedzieć interesanci?
– Powinni podążać za pracownikami – odpowiada Puton.
Sprawdziliśmy w straży pożarnej. – Nie ma mowy o żadnym kluczu. Trudno sobie wyobrazić, by spanikowana osoba trafiła do zamka w drzwiach. One mają być zamknięte w sposób umożliwiający natychmiastowe otwarcie – mówi strażak Tomasz Baran.
Po naszej wizycie urząd obiecał poprawę. – Z polecenia wojewody wszystkie wyjścia będą otwarte. A zastępca dyrektora Zakładu Obsługi zostanie ukarany upomnieniem – poinformował po południu Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!