poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

"Putin nie przetrwa konfrontacji z Zachodem"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2014, 10:24

Prezydent Rosji Władimir Putin utrzymuje aparat państwa w ryzach i zaspakaja potrzeby ludności tylko dzięki sprzedaży surowców. Jego system nie przetrwa konfrontacji gospodarczej z Zachodem, jeśli UE wykaże determinację - pisze "Sueddeutsche Zeitung".

Autor opublikowanego w poniedziałek komentarza pisze, że ani słowa, ani też sankcje zastosowane przez Europejczyków nie zrobią początkowo wrażenia na Putinie. UE nie musi być jednak na straconej pozycji, pod "warunkiem, że wykaże realizm, pewność siebie i wytrwałość" - ocenia największa opiniotwórcza gazeta niemiecka. Realizm - wyjaśnia komentator - oznacza właściwą ocenę środków, którymi się dysponuje. Na szczęście na Zachodzie niemal nikt nie rozważa zastosowania przeciwko mocarstwu atomowemu Rosji środków wojskowych. Środki czysto dyplomatyczne nie wchodzą także w rachubę. "Dlatego nie do uniknięcia są sankcje, także ciężkie. Nie dlatego że zmuszą Putina natychmiast do zmiany stanowiska, lecz dlatego że ich brak prezydent Rosji mógłby zrozumieć jako zachętę do kontynuowania swojej polityki" - wyjaśnia "SZ". Realizm wymaga także, by właściwie odczytać zamiary szefa Kremla ­- czytamy w "SZ". Krym nigdy nie znajdował się w centrum zainteresowania Putina; chodzi mu o przyszłość całej Ukrainy. Ukraina związana z Zachodem jest dla Putina nie do zaakceptowania, także wtedy, gdy Krym pozostanie w jego rękach. "Nikt nie powinien wmawiać sobie, że Putin pozostawi Ukrainę w spokoju" - zaznacza "SZ". Autor komentarza polemizuje z rozpowszechnionym w Niemczech argumentem, że Ukraina lub przynajmniej jej część należą do rosyjskiej strefy wpływów. "25 lat po upadku muru berlińskiego gotowość do przyznawania innym stref wpływów musi nie tylko dziwić, lecz jest po prostu podła" - ocenia niemiecka gazeta. Wysuwany przez stronę rosyjską argument samostanowienia narodów jest zdaniem "SZ" wątpliwy. Nic nie wiemy o planowanym referendum w Czeczenii - zauważa ironicznie komentator. "SZ" przewiduje, że Putin będzie zabiegał o jak najszybsze pogodzenia się Zachodu z aneksją Krymu. "Rosję należy objąć dyplomatyczną kwarantanną" - proponuje komentator. Jego zdaniem Europejczycy nie powinni unikać rozmów z Moskwą, lecz tylko wtedy, gdy ich tematem będzie powrót Rosji na drogę prawa. Sankcje polegające na blokowaniu kont i zakazie wjazdu nie są "cudownym środkiem", a w Rosji raczej wręcz zwiększą popularność Putina. Jednak kolejny etap - sankcje gospodarcze mogą zagrozić Putinowi - ocenia "SZ". "Sankcje będą drogo kosztowały UE, ale będą jeszcze kosztowniejsze dla Putina" - pisze "SZ". Porażka programu modernizacji sprawiła, że Rosja stała się zależna od surowców. Tylko wpływy z ich sprzedaży pozwalają Putinowi utrzymywać w dobrym nastroju aparat państwowy i zaspakajać potrzeby ludności. "Pieniądze (z eksportu surowców) uczyniły z Putina pozornego olbrzyma. W izolacji i w gospodarczym sporze z Zachodem jego system nie przetrwa" - przewiduje niemiecka gazeta. Putin zapewne nie spodziewa się, że UE może wykazać determinację i wytrwałość, które mogą stać się dla niego niebezpieczne. Od samej UE zależy, czy zdoła go zaskoczyć - konkluduje "Sueddeutsche Zeitung".
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Ukraina Rosja wojna putin
wizjoner
zdradzony
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wizjoner
wizjoner (17 marca 2014 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

UE (Niemcy, Francja GB Austrai i wiele innych) dziś nie intereuje Krym , Ukraina , jutro Nadniestrze i Litwa, pokutrze Estonia i Łotwa. Tych bandytów interesuje tylko (EUR USD). Jedna przyjdzie taki dzień gdy pierwsza bomba spadnie na Berlin a kolejne na Paryż Londyn i Wiedeń. UE oczekuje od nas tylko rynku zbytu i abymy zamnęli kopalnie i nie próbowali wydobycia łupków.

Precz z tymi obłudnymi bandytami

Tylko patrzeć jak ten Stalinowski bękart zacznie łapy wyciągać po  ALASKĘ,też kiedyś była u kacapów, albo jeszcze raz pójdzie kacap na Berlin.może się wtedy świat obudzi.

Rozwiń
zdradzony
zdradzony (17 marca 2014 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

UE (Niemcy, Francja GB Austrai i wiele innych) dziś nie intereuje Krym , Ukraina , jutro Nadniestrze i Litwa, pokutrze Estonia i Łotwa. Tych bandytów interesuje tylko (EUR USD). Jedna przyjdzie taki dzień gdy pierwsza bomba spadnie na Berlin a kolejne na Paryż Londyn i Wiedeń. UE oczekuje od nas tylko rynku zbytu i abymy zamnęli kopalnie i nie próbowali wydobycia łupków.

Precz z tymi obłudnymi bandytami

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!