czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Radni bronią pomnika marszałka

Dodano: 15 stycznia 2009, 18:38
Autor: Dominik Smaga

Pomnik Piłsudskiego ma stać tu, gdzie stoi. Nigdzie indziej. Takie stanowisko przyjęła dziś lubelska Rada Miasta. - Jeśli prezydent zrobi inaczej, podejmiemy ostre kroki - grozi PiS.

To, czy architekci planujący przebudowę placu Litewskiego zostawią pomnik w obecnym miejscu, zależy od prezydenta. To on i jego podwładni ustalają listę wytycznych, których będą musieli się trzymać architekci startujący w konkursie na projekt placu.

Tworząc tę listę Ratusz radzi się ekspertów. A ci mówią, że pomnik lepiej przestawić przed jeden z pałaców UMCS, lub wręcz przenieść z placu przed Dom Żołnierza. Przesunięcie pomnika sugeruje też konserwator zabytków.

W czwartek radni uznali, że Ratusz ma zabronić ruszania pomnika. Projekt takiego stanowiska znienacka przygotowali radni PiS. - Nie byłoby tego, gdyby nie niepokój dużej części społeczeństwa - mówi Piotr Kowalczyk, szef klubu PiS.

- Trzeba zakończyć dyskusję na temat pomnika - wtóruje mu Leszek Daniewski (PO). Przeciwnicy byli w mniejszości. - Zabieramy się za rzeczy, do których nie mamy przygotowania. Ja opierałbym się na ekspertach - wzbraniał się Dariusz Sadowski (SdPl).

PiS zażądało od prezydenta jasnej deklaracji, co z pomnikiem. - Chcę wprowadzić do tych założeń, żeby Piłsudski został na pl. Litewskim. To nie znaczy, że w tym miejscu, w którym jest - oznajmił prezydent Adam Wasilewski. To nie wystarczyło.

"Uważamy, że proponowane nowe lokalizacje dla pomnika nie są godne osoby pierwszego Naczelnika Państwa Polskiego i jako takie nie powinny być brane pod uwagę” - czytamy w stanowisku rady. Poparło je 18 radnych, nikt nie był przeciw.

Czworo wstrzymało się od głosu - Marcin Nowak i Marcin Kowalewski (PO), Monika Wac i Dariusz Sadowski (SdPl).

Stanowisko nie wiąże jednak rąk prezydentowi, który może je zignorować. - To tylko głos w dyskusji, a nie akt prawny - mówi Stanisław Fic, zastępca prezydenta.

Ale PiS stawia prezydenta pod ścianą. - Nie wyobrażam sobie, by nie uszanował woli rady. Jeśli tak zrobi, podejmiemy ostre kroki. Nie powiem jeszcze, jakie - mówi Kowalczyk. Groźba, choć mało konkretna, dla prezydenta może być poważna, bo PiS ma większość głosów w radzie i może skutecznie blokować wszelkie prezydenckie projekty.

Autorzy stanowiska powołują się też na obowiązującą wciąż uchwałę rady z lipca 2001 w sprawie ustawienia pomnika. Ten dokument mówi jednak tylko o tym, że radni zgadzają się na to, by pomnik stanął w obecnym miejscu.

Po niedzieli ma dojść do kolejnej narady z ekspertami w sprawie planów przebudowy placu. Debata będzie zamknięta dla widzów, bo poprzednią storpedowali obrońcy pomnika.
Czytaj więcej o:
tomi
M.
Art
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tomi
tomi (17 stycznia 2009 o 18:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
M. napisał:
Rozwiązanie jest proste. Należy przenieść pomnik Unii i cały Plac Litewski w inne miejsce.Wilk będzie syty i owca cała.

A może jeszcze prościej - niezwłocznie udaj się do przychodni na wizytę do specjalisty.
Rozwiń
M.
M. (16 stycznia 2009 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiązanie jest proste. Należy przenieść pomnik Unii i cały Plac Litewski w inne miejsce.Wilk będzie syty i owca cała.
Rozwiń
Art
Art (16 stycznia 2009 o 00:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapraszamy do zapoznania się z video-wywiadem z p. Wojciechowskim nt. placu Litewskiego i pomnika Marszałka
[url="######artykuly/pokaz/152/co,dalej,z,placem,litewskim,calosc,rozmowy/#tekst"]######artykuly/pokaz/152/co...,rozmowy/#tekst[/url]

pozdr,
Art
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!