środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Radni do dewelopera: prawa nie naruszyliśmy

Autor: Dominik Smaga

Właściciel warsztatu boi się, że będzie musiał zamknąć interes, jeśli za płotem powstanie blok (fot. AS / archiwum)
Właściciel warsztatu boi się, że będzie musiał zamknąć interes, jeśli za płotem powstanie blok (fot. AS / archiwum)

Rada Miasta odrzuciła wczoraj argumenty dewelopera, który boi się, że miasto nie pozwoli mu postawić bloku przy Drodze Męczenników Majdanka. Za płotem od kilkudziesięciu lat działa warsztat samochodowy. Bloku z warsztatem raczej nie da się tu pogodzić.

Deweloper nie zgadza się z miejską uchwałą z czerwca 2015 r. uruchamiającą zmianę planu zagospodarowania terenu. Plan uchwalony we wrześniu 2014 r. pozwala postawić blok mieszkalny na działce leżącej obok warsztatu. Właściciel tego warsztatu obawia się, że gdy za płotem powstaną mieszkania, to ich lokatorzy będą narzekać na hałas i opary lakierów, aż doprowadzą do zamknięcia rodzinnego interesu. Dlatego zabiegał o zmianę planu.

Tuż przed wakacjami Rada Miasta na wniosek prezydenta postanowiła, że miejscy planiści jeszcze raz mają zająć się przeznaczeniem sąsiadującej z warsztatem działki. To z kolei nie spodobało się deweloperowi, który wystąpił do radnych z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa i podkreślał w nim, że ma już nawet gotowy projekt architektoniczny budynku.

Wczoraj, zgodnie z sugestią miejskich urbanistów, radni nie przyznali mu racji. Wyjaśniali oni, że czerwcowa uchwała nie jest jeszcze jednoznaczna ze zmianą przeznaczenia nieruchomości i jest jedynie wstępem do takiej zmiany, która i tak musiałaby być wprowadzana odrębną uchwałą.

Odrzucenie wniosku dewelopera otwiera mu drogę do zaskarżenia miejskiej uchwały do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Czytaj więcej o: Lublin Rada Miasta Lublin
Gość
Gość
guest
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 października 2015 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nabywcy lokali powinni liczyć się z tym,że będzie hałas.Jeżeli im nie pasuje niech nie kupują tam mieszkań.Proste jak drut.Działający od kilkudziesięcu lat warsztat powinien tam pozostać jak długo będzie chciał.Deweloper znał sytuację,mimo to nabył sąsiedni grunt.Słusznie się boi.Miasto stanęło na wysokości zadania,traktując równo swoich obywateli.Nie może być równych i równiejszych.Silnych i słabszych.Mam nadzieję,że sąd również będzie podobnego do władz miasta zdania.Jestem postronnym obserwatorem tej sytuacji i nie wyobrażam sobie,by ktoś przyszedł za płot mojego domu,gdzie mieszkałem od urodzenia i kazał mi się wynosić.

Masz całkowitą rację. Miasto stanęło na wysokości zadania. A państwo? Od lat wciska nam się w głowy gadkę o odzyskanej wolności, tymczasem w imieniu tego państwa pozbawiano ludzi życia, ziemi, domów, godności - kazano ludziom wynosić się z własnych domów. I co? Do dzisiaj państwo nie stanęło na wysokości zadania, nie potraktowało równo obywateli.

Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2015 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KS Dev...
Rozwiń
guest
guest (23 października 2015 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podajcie nazwe dewelopera to będzie wiadomo czy te hocki-klocki z planem coś dadzą czy to tylko mydlenie oczu i dni warsztatu sa policzone.

Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2015 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobnie było z torem na Nałkowskich,tor był gdy wprowadzali się nowi lokatorzy a potem wielkie żale że za głośno i tor zlikwidowali.Widziały gały gdzie kupują mieszkania a potem żale
Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2015 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"uszanować" tak jak w tor lublin.....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!