wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Radni Lublina podzielili się funkcjami. PiS: Jesteśmy zszokowani postawą PO

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 listopada 2014, 19:00
Autor: Dominik Smaga

Krzysztof Komorski będzie nowym zastępcą prezydenta miasta. Decyzja ogłoszona w piątek przez Krzysztofa Żuka była zaskoczeniem. Niespodzianek nie było za to w Radzie Miasta. Fotel przewodniczącego dostał Piotr Kowalczyk, a PO nawet nie wystawiła kandydata

Krzysztof Komorski to zastępca dyrektora w Kancelarii Prezydenta, kierował też kampanią wyborczą Krzysztofa Żuka. 1 stycznia zajmie miejsce Katarzyny Mieczkowskiej-Czerniak, zastępcy prezydenta ds. kultury, sportu i relacji zewnętrznych, która przejdzie wtedy na fotel dyrektora Muzeum Lubelskiego.

- To dla mnie wielkie wyróżnienie i wielki zaszczyt praca z takim przełożonym - mówi Komorski. - A przejmowanie departamentu po takiej poprzedniczce jest wyzwaniem, bo poprzeczka jest wysoko postawiona.

Komorski nie dostanie wszystkich wydziałów Mieczkowskiej-Czerniak, bo nie przejmie spraw kultury, którymi osobiście zajmie się prezydent.
Na stanowisku pozostanie odpowiedzialna za sprawy społeczne zastępca prezydenta, Monika Lipińska. Odejść ma za to Grzegorz Siemiński, który odpowiada za zarządzanie miastem. - Będzie pełnić funkcję do czasu powołania jego następcy - zapowiada Krzysztof Żuk. I dodaje, że do obsadzenia ma jeszcze stanowisko zastępcy do spraw rozwoju.

Żadną niespodzianką nie było za to powołanie Piotra Kowalczyka (jego kandydaturę zgłosili radni Wspólnego Lublina) na stanowisko przewodniczącego Rady Miasta. Platforma Obywatelska nawet nie zgłaszała kandydata, zaś PiS wystawiło Sylwestra Tułajewa. Kowalczyk dostał 16 głosów, Tułajew 15 i dokładnie tak rozkładają się w radzie siły między koalicją PO-WL a opozycyjnym PiS.

- Podaję wszystkim ręce, pełnię funkcję służebną wobec całej rady - powiedział Kowalczyk i ruszył między radnych podając każdemu dłoń. Wcześniej mówił, że to dla niego wyjątkowa chwila, że nie liczą się szyldy partyjne i prosił mieszkańców, by wspierali radnych, bo żaden z nich nie ma monopolu na wiedzę. - Wszyscy możemy się mylić.

- To jest dobry wybór dla Lublina - komentował Żuk i podkreślał, że Kowalczyk dobrze kierując pracami rady będzie dla niego wsparciem. Żuk zaapelował do koalicji PO-WL, by wybierając wiceprzewodniczących dali jedno stanowisko PiS. Tak też się stało: w prezydium rady PiS ma Mieczysława Rybę (26 głosów), a PO Martę Wcisło (22 głosy) i Jarosława Pakułę (21).

Radni ustalili też skład komisji, a tu klub PiS dostał tylko jedno stanowisko przewodniczącego, w Komisji Rewizyjnej. Szef klubu od razu zareagował oświadczeniem, że deklaracja o współpracy okazała się nieprawdziwa. - Jesteśmy zszokowani konfrontacyjną postawą PO. Standardy demokracji odpływają w siną dal za sprawą radnych koalicji skupionej wokół prezydenta Krzysztofa Żuka - napisał Sylwester Tułajew w swym oświadczeniu.
  Edytuj ten wpis
Maciek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Maciek
Maciek (28 listopada 2014 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

oczekuję od państwa dziennikarzy dziennika wschodniego wyjaśnienia teraz (w spokojnym powyborczym czasie) przez prezydenta Żuka sprawy mocno podejrzanej budowy nowego urzędu miasta a właściwie wyjaśnienia dlaczego miasto Lublin w tak uporczywy sposób wspiera interesy pana Leńczuka ???  

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!