czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Radni PiS chcą odwołania Henryka Smolarza. "Utracił moralne prawo sprawowania funkcji publicznych"

Dodano: 12 sierpnia 2016, 08:03
Autor: TOMA

Odwołania Henryka Smolarza z funkcji dyrektora Regionalnego Biura Energii i członka Rady Nadzorczej Portu Lotniczego Lublin oczekują od marszałka Sławomira Sosnowskiego radni wojewódzcy Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o sprawę, którą opisaliśmy w poniedziałek.

Informowaliśmy wówczas o nieprawidłowościach w korzystaniu przez polityka PSL z unijnych dopłat przyznawanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. 

Kontrola przeprowadzona w listopadzie 2010 roku w gospodarstwie Henryka Smolarza wykazała poważne uchybienia – na dwóch działkach upraw nie było w ogóle lub były inne niż zgłoszone. Powinno to skutkować nieprzyznaniem dopłat w danym roku, a nawet koniecznością zwrotu pieniędzy otrzymanych wcześniej. Według nieoficjalnych informacji, może chodzić o kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Dwa tygodnie później Smolarz, który zasiadał wówczas na fotelu prezesa KRUS, złożył odwołanie, a ówczesny dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR Andrzej Bieńko (również związany z PSL) zlecił przeprowadzenie ponownej kontroli. Ta nie wykazała już żadnych uchybień.

Zdaniem radnych PiS, przy przeprowadzeniu kontroli doszło do manipulacji w celu umożliwienia wyłudzenia środków publicznych. W liście otwartym do zarządu województwa domagają się wyciagnięcia konsekwencji służbowych wobec Henryka Smolarza. – Uważamy, że powinien zostać odwołany z zajmowanych stanowisk, bo utracił moralne prawo do sprawowania funkcji publicznych – mówi Marek Wojciechowski, sekretarz klubu radnych PiS w sejmiku województwa.

Jednak marszałek, przynajmniej na razie, nie zamierza wyciągać konsekwencji wobec swojego pracownika. – Istnieje coś takiego, jak domniemanie niewinności. Do tej pory nikt nie udowodnił Henrykowi Smolarzowi wyłudzenia. Dopóki nie będzie prawomocnych orzeczeń, nie będziemy podejmować żadnych działań w tej sprawie – mówi marszałek Sławomir Sosnowski.

W ubiegłym tygodniu obecny dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR Krzysztof Gałaszkiewicz zlecił swoim podwładnym przeanalizowanie dokumentów dotyczących tej sprawy.

Jak udało nam się dowiedzieć, w środę wypowiedzenie z pracy złożył jeden z pracowników agencji, który prowadził drugą kontrolę w gospodarstwie Smolarza.

Czytaj więcej o: Henryk Smolarz PiS
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(67) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 sierpnia 2016 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak jak biedaka dopadło jedynego gradobicie tej sprawie powinni się przyjrzeć i 100% dopłat
Rozwiń
Gość
Gość (16 sierpnia 2016 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda ze ta druga kontrola nie zastanowiła się jakim cudem ? W dwa tygodnie od pierwszej kontroli chłop przesiał. Heniu dał radę, posiał i zeszło :) w 2 tygodnie i rączka rączkę myje i się zgadza kasa
Rozwiń
Gość
Gość (16 sierpnia 2016 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan eksposel mieszka niedaleko mnie. szachrował i szachruje dotacjami... za sam ten fakt powinno się go skierować na bezrobocie!!! Jakie ma umiejętności by zarządzać Portem Lotniczym??? Nikt tak nie zaszkodził polskiej wsi jak PSL!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (16 sierpnia 2016 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co tu wymagać od peeselowca? Wiadomo kto tam się garnie... Jego papcio był dumny z posiadania legitymacji PZPR. Też ciekawa postać z Dysa...
Rozwiń
????????
???????? (15 sierpnia 2016 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam pytanie ,czy Pan Jurgiel otrzymał zadanie "wykończenie polskiego rolnictwa"?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (67)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!