poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Czy masz ukończone 18 lat?

Radni PiS oburzeni "waginami" i "wzgórkami łonowymi"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 maja 2013, 11:29
Autor: Dominik Smaga

Jarosław Koziara przygotowujący wystawę pt. Renesans inspiracji. Plac Litewski, szalet miejski. Noc
Jarosław Koziara przygotowujący wystawę pt. Renesans inspiracji. Plac Litewski, szalet miejski. Noc

Radni PiS znów publicznie gromią to, co nie podoba im się w lubelskiej kulturze. Na najbliższej sesji rady szykuje się dyskusja o waginach i wzgórkach łonowych.

Do Rady Miasta z klubu radnych PiS trafił właśnie projekt specjalnego stanowiska. To ich odpowiedź na komentarz znanego plastyka, Jarosława Koziary do innego, marcowego apelu Rady Miasta. Apelu o to, by nie finansować z miejskiej kasy kontrowersyjnych wydarzeń. Koziara skomentował to w swym cyklicznym felietonie do majowego numeru miejskiego informatora kulturalnego "ZOOM”. Radni przytaczają fragment, w którym artysta tak do nich się zwraca: "Uprzejmie donoszę, że byłem wczoraj na wystawie Geta Stankiewicza w Galerii Gardzienice, ekspozycji pod patronatem dwóch prezydentów: Wrocławia i Lublina. Na jednej tylko wystawie, moim zdaniem znakomitej, zobaczyłem marchewkowego fiuta, podwójną waginę, słabo zarośnięty wzgórek łonowy, bzykające się owady i cztery czarne dupy pompujące czerwone balony”. Radni PiS uznali, że odbiega to od standardów "związanych z okazywaniem minimalnego szacunku w komunikacji wzajemnej”. Ich zdaniem, to dowód, że marcowy apel był zasadny i na to, że urzędnicy go zignorowali. Wzywają prezydenta do "powstrzymania zachowań jawnie uderzających w dobre obyczaje i w pozytywny wizerunek naszego grodu”. – To już jest chęć zaistnienia za wszelką cenę – komentuje Jarosław Koziara i twierdzi, że radni przekraczają granice absurdu. – To pan Koziara przekracza granice, jeśli w takiej formie zwraca się do radnych – odpowiada Mieczysław Ryba, radny PiS.


Głosowanie w Radzie Miasta ma się odbyć 23 maja. Jeśli większość poprze projekt, stanie się on oficjalnym głosem całej rady. Ale prezydent powtarza, co mówił w marcu: cenzury nie będzie. – Prezydent nie będzie oceniał, czy jakieś treści są oburzające, bo jednych mogą one oburzać, a innych nie. Taka jest istota sztuki – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, zastępca prezydenta. Na jutro (Ratusz, godz. 16) planuje otwartą debatę o kulturze. – Nie przyjdziemy, bo do rozmów o finansowaniu kultury właściwym forum jest Rada Miasta – stwierdza Ryba. Przypomnijmy, że po marcowym stanowisku Rady Miasta artyści zareagowali ostro. Podkreślali, że radni naruszyli normy określone w konstytucji: zakaz dyskryminacji, wolność słowa, swobodę twórczą, wolność sumienia i religii.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2017 o 00:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kim wy panowie radni jesteście, że ludzie mają sie do was zwracać w jakiś lepszy sposób. nikim specjalnym nie jesteście. Na papierze toaletowym mozna tez do was pisać. Korona z głowy wam nie spadnie, bo jej nigdy nie mieliście.
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2017 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
(kontynuacja) pokazywanie waginalnej ohydy za publiczne pieniądze to akt walki z cenzurą. Tacy ludzie jak on stworzyli prawdziwą dyktaturę w sztuce, taką sztukę robioną dla nierobów i pajaców, przez nierobów i pajaców.
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2017 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Koziara to naprawdę żaden artysta, ot zwykły postmodernistyczny pajac. To zaś, że taki ktoś jest finansowany z publicznych pieniędzy, to nie jest jego wina, ale jego prawdziwy sukces. I należą mu się gratulacje a nie nagonka pajaców z PiS-u. Bo żeby za pieniądze publiczne taki zabawny pajac był finansowany to jest to winą finansowania w tej całej polityce kulturalnej. Jest naprawdę mnóstwo osób które są absolwentami Akademii Sztuk Pięknych i mają lepszy warsztat, większą wiedzę, są bardziej inteligentni twórczo, i potrafią dużo więcej problemów przedstawić niż jakiś stary żałosny koleś, któremu się wydaje, że ograniczanie ohydy waginalnej w tzw. postmodernistycznej sztuce to cenzura. Tak właśnie wygląda dyktatura w sztuce, którą pajace podobni do niego (za publiczne pieniądze) stosują od ponad 20 lat, udając uciemiężonych.
Rozwiń
glutek
glutek (15 maja 2013 o 20:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pamiętaj, że jak ARTYSTA coś pokazuje to jest to SZTUKA nie podlegająca ŻADNEJ ocenie. Nawet jak nasra na płótno i optawi w ramki to jest to WIELKA SZTUKA i nie wolno zabraniać mu jej wystawiać nawet w Galerii Narodowej. Bo PAN ARTYSTA i jego DZIEŁA są nietykalne (a kto by chciał takiej "sztuki" dotykać?)
Rozwiń
acid spawn
acid spawn (15 maja 2013 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
>[size=3][color=#000000][font=Calibri] Nie jest to właśnie zadaniem artysty, aby wzniecać emocje?[/font][/color][/size]

To niech wznieca emocje, ale za kasę własną lub prywatnego mecenasa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!