wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Raport UOKiK o produktach własnej marki w sieciach handlowych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 stycznia 2012, 18:31
Autor: Dominik Smaga

Kontrola produktów spożywczych była dokładna. W wieprzowych kabanosach i kiełbasie wieprzowej myśliw
Kontrola produktów spożywczych była dokładna. W wieprzowych kabanosach i kiełbasie wieprzowej myśliw

Sieci handlowe oferują produkty własnej marki. Najtrudniej na bubel trafić w Carrefourze, Realu, Biedronce i Lidlu. Najłatwiej w sieci E.Leclerc. To wnioski z najnowszego raportu UOKiK. Najmniej zastrzeżeń budzi miód, woda, soki i napoje. Najwięcej ryby.

Pułapki czekające na konsumentów można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to zła jakość produktów. Druga to niewłaściwe oznakowanie.

Z jakością jest lepiej, niż trzy lata temu. Wtedy kwestionowano co piątą badaną partię towaru, głównie masła (46,2 proc. badanych partii), przetworów owocowo-warzywnych (34 proc.), żółtych serów (25,6 proc.). Tymczasem w zeszłym roku kontrolerzy zakwestionowali jakość tylko 10 proc. ogółu badanych partii towarów.

Podczas ostatnich kontroli najwięcej zastrzeżeń było do ryb (17,4 proc.): mrożone miały za dużo glazury (nawet 26 proc. zamiast 10 proc.), a śledzie w pomidorach miały podejrzaną konsystencję i gorzkawy smak.

Dużo zastrzeżeń budziły przetwory owocowo-warzywne (14,3 proc. bubli). Tu trudno ufać kukurydzy konserwowej (23,1 proc. kwestionowanych partii), a także południowym owocom w zalewie (26,3 proc.).

Dość kiepsko było też z przetworami mięsnymi. Kontrolerzy kwestionowali jakość 14,3 proc. zbadanych partii. Kiepskiej jakości była prawie co czwarta konserwa mięsna. Tu częstym grzechem jest zbyt tłusta zawartość puszki. Przysmak śniadaniowy zamiast 13,7 proc. miał dwa razy więcej tłuszczu. W wieprzowych kabanosach i takiejże myśliwskiej znalazło się DNA drobiu.

O wiele rzadziej zdarza się, że produkt jest źle oznakowany. Ale przypadki bywają za to drastyczne.

– W jednej sieci handlowej zdarzyło się, że sery sprzedawane luzem na tackach miały dłuższy o 39 dni termin trwałości niż deklarowany przez producenta – informuje Małgorzata Cieloch z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Czasem klient zwyczajnie głupieje. Jak choćby przy słoiku z miodem, na którym z jednej strony jest napis, że to miód wielokwiatowy, a z drugiej, że lipowy.

– Najczęściej kwestionowano nieprawidłowe oznakowanie oliwy (8,4 proc.), miodu (5,1 proc) i przetworów mięsnych (4 proc.) – wymienia Cieloch.

Największy odsetek zakwestionowanych próbek był w sieci E.Leclerc – niewłaściwej jakości było tu aż 23,3 proc. zbadanych partii produktów sprzedawanych pod marką własną.

Drugie miejsce na niechlubnym podium zajął Kaufland (20,3 proc.), trzeci jest Polomarket (18,2 proc.), a dalej: Lewiatan (13,3 proc.), Intermarché (10,4 proc.), Tesco (9,4 proc.), Lidl (8,6 proc.), Biedronka (8,4 proc.), Real (7,4 proc.) i Carrefour (5 proc.). Jakości żadnego z produktów kontrolerzy nie podważali tylko w sieci Auchan.

Wrażenia inspektora

W śledziu "po gdańsku” stwierdzono obecność dużej ilości skrzepów krwi i gonad w części tusz, barwę niejednolitą z wyraźnymi ciemnobrązowymi przebarwieniami na powierzchni w części tusz.

W filetach śledziowych w sosie pomidorowym – konsystencje zbyt miękką, lekko rozpadająca się, barwę mięsa szarą, smak niezharmonizowany, osłabiony, lekko gorzkawy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
rozczarowany
myją łapki
hi hi
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rozczarowany
rozczarowany (21 stycznia 2012 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja kupiłem kiedyś rybkę i po rozmrożeniu okazało się że nie ma rybki tylko sama glazura i z obiadku nici...
Rozwiń
myją łapki
myją łapki (21 stycznia 2012 o 02:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie wiem czy ty w kupujesz na zapleczu, ale ja się nie zaraziłem, kupując bułeczkę.Co innego jak sobie polizałeś. Hi hi Idź się przebadj roznosicielu.
Rozwiń
hi hi
hi hi (21 stycznia 2012 o 01:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najwięcej zastrzeżeń było do ryb (17,4 proc.): mrożone miały za dużo glazury (nawet 26 proc. zamiast 10 proc.
to prawda, z kilograma, po rozmrorzeniu starczyło na 1 obiadek dla 1 osoby. Lepiej kupować w sklepach rybnych!
Tam tak nie oszukują. A najlepiej ryby świeże.
Rozwiń
jęczący
jęczący (20 stycznia 2012 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co z chorobami wenerycznymi pracownic stokrotek, dorabiających jako dziwki na sex chatach i we własnych domach, ledwie ciułajacych na kryzysową pensję ? Tak mało zarabiają, że żony musza dorabiać ?
Rozwiń
wojtas
wojtas (20 stycznia 2012 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszystkich zainteresowanych blokadą w Lublinie proszę o zgłaszanie się pod e-mail: auto.trans@onet.eu
mam pomysł na fajną blokadę z użyciem aut i z udziałem pieszych! zapraszam osoby zmotoryzowane jak i pieszych którzy np. nie chcą służbowego auta brać. Gdyby ktoś miał jakiś fajny pomysł na jakąś formę protestu też piszcie, może coś wspólnie złączymy i pokażemy tym baranom z Wiejskiej żeby z nami nie zadzierali!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!