wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Ratownicy medyczni dogadali się z ministrem. Odwołują protest w Warszawie

Dodano: 18 lipca 2017, 20:16
Autor: kp

30 czerwca w Lublinie. W proteście wzięło udział ponad 400 ratowników z całego województwa m.in. Lublina, Chełma, Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Białej Podlaskiej, Kraśnika
30 czerwca w Lublinie. W proteście wzięło udział ponad 400 ratowników z całego województwa m.in. Lublina, Chełma, Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Białej Podlaskiej, Kraśnika (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

W środę do Warszawy wybierało się 200 ratowników medycznych z naszego województwa lubelskiego. Razem z kolegami z całej Polski mieli protestować przed sejmem. Protest został jednak odwołany – we wtorek związkowcy dogadali się z resortem zdrowia.

– Ministerstwo zgodziło się na wypłatę kolejnej transzy dodatku do wynagrodzenia w wysokości 400 złotych brutto od 1 stycznia 2018 r., a nie od 1 lipca przyszłego roku jak proponowano pierwotnie. Pierwsza transza w takiej samej wysokości jest w trakcie wypłacania – mówi Marian Zepchła, ratownik medyczny z Lublina i wiceprzewodniczący Sekcji Krajowej Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ Solidarność. – Bardzo ważne jest również to, że zwiększenie wynagrodzeń dotyczy wszystkich ratowników pracujących zarówno w szpitalach jak i pogotowiach. Bardzo o to zabiegaliśmy.

Ratownicy postanowili zawiesić protest do 1 lipca przyszłego roku. – Wtedy ma być już upaństwowiony system ratownictwa medycznego. Minister się do tego zobowiązał. Będziemy też mieli czas na sprawdzenie czy wszystkie obietnice zostały dotrzymane – mówi Zepchła. – Rozpoczniemy też kolejne rozmowy dotyczące wypłaty trzeciej i czwartej transzy dodatków o łącznej wysokości 800 zł. Chcemy, żeby cała podwyżka była w takiej wysokości jak w przypadku pielęgniarek czyli 1600 zł brutto.

Zobacz także: Protest ratowników medycznych w Lublinie

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
zgroza
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 lipca 2017 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CIOTY, CIOTY, CIOTY!!! Nie wywalczyli NIC!!! Dostali tylko to o cZYM minister mowił od początku!!! ŻENADA I WSTYD!!! Okazuje się że dla Piguł pieniądze będą zawsze a ratownicy tylko do roboty. Cły zarząd związku powinien się usunąć!!!
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2017 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brutto? Czy tak jak pielęgniarki brutto brutto?
Rozwiń
zgroza
zgroza (19 lipca 2017 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Ratownicy myślą tylko o sobie. Kasa, tapczany, wcześniejsza emerytura, dorobić na kontrakcie. Pozostali pracownicy nie istnieją, a pacjenci - gdyby nie oni to by ratownikom było dobrze. A tak wogóle pokażcie mi gdzie jeszcze podwyższono w ciągu roku pobory o 800zł., a w dwa lata 1600.
 np. rodzice mający dzieci, co miesiąc dostają na każdego bachora za darmo po 500 zl i jest dobrze, nie przeszkadza ci, ile napieprzyłeś dzieci i dostajesz za darmo. PRACOWNICY WINNI OTRZYMYWAĆ GODNE WYNAGRODZENIE ZA PRACĘ, DOCIERA TO DO WASZYCH MUZGÓW, CZY TO DLA WAS ZA TRUDNE, bo jeżeli za pieprzenie się i rozmnażanie dostają więcej jak za pracę to w naszym kraju  jedynie patologia ma się dobrze. Pracownik źle opłacany nie ma motywacji do pracy i nie narzekajcie, ze jesteście źle obsługiwani. Za takie ywnagrodzenie to parcownik winien przyjść podpisać listę, wypić kawę i iść do domu. "Za 10 tys. można dobrze żyć tylko na prowincji" - to słowa prezes Sądu Najwyższego
Rozwiń
rescue24
rescue24 (19 lipca 2017 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Zepchla ,ani Solidarnosc, ani Komitet protestacyjny ktory to podpisal nie reprezentowali stanowiska ratownikow tylko swoje interesy .Zdradzili środowisko ratownicze i od samego poczatku to bylo ukartowane. Wg. Ustaleń mielismy dostac 4x400zl czyli realnie 4x230 ale Maly napoleon z przybocznym Radziwillem i swoimi zołnierzykami NSZZ S. rozegrali Nas po mistrzowsku. Żal bo byl potencjal do dalszej walki :(
Rozwiń
Ordynator
Ordynator (19 lipca 2017 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Inspektor napisał:
a co z innymi pracownikami służby zdrowia, nie lekarze i pielęgniarki, ale np. salowe, administracja itp. to też pracownicy służby zdrowia Ze co ? To ze pracuja w placowce zdrowia to nie znaczy ze to pracownicy sluzby zdrowia. Prosze sprawdzic co teraz "salowa" moze robic z pacjentem... a pracownicy administracji... redukcja etatow.
 Ale prawdą jest że w administracji to tylko 20 % pracuje a reszcie się wydaje bo przecież przychodzą do pracy.Ogromna większość przyjmowana za protekcją znajomych nie umie poprawnie wykonywać swoich obowiązków a mniemanie ma o sobie jak niezwykle uzdolnieni.Trochę pokory i mniej wędrówek po szpitalu bez celu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!