niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Ratusz chce walczyć z gapowiczami w autobusach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 września 2010, 20:27
Autor: pit

Coraz więcej gapowiczów złapanych w komunikacji miejskiej podaje kontrolerom fałszywe dane. Ratusz chce z tym walczyć. Dzisiaj o tym problemie mają rozmawiać pracownicy miasta, MPK i służb porządkowych.

– W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku zanotowaliśmy 284 przypadki podawania fałszywych danych przez pasażerów podczas kontroli – mówi Justyna Góźdź, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. – Najczęściej zgłaszali się do nas mieszkańcy Lublina, których dane ktoś podał podczas wypisywania mandatu.

Kontrolerzy nie mają uprawnień do wylegitymowania gapowiczów. Muszą zanotować dane, jakie ktoś podaje jako swoje. Osoba złapana na jeździe bez biletu podpisuje krótki protokół, a kontroler zapisuje, jak wyglądała. Z tak nieprecyzyjnych przepisów notorycznie korzystają oszuści, którzy dzięki podaniu fałszywych danych unikają zapłacenia kary. Kontroler może wezwać służby mundurowe, których funkcjonariusz sprawdzi, czy osoba bez biletu nie posługuję się czyimś nazwiskiem.

Ratusz już w lipcu poprosił o pomoc policję, Straż Miejską i Żandarmerię Wojskową. ZTM uważa, że najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby prowadzenie kontroli biletów razem z funkcjonariuszami służb mundurowych. – Liczymy, że policja czy Straż Miejska zaproponują jakieś ciekawe rozwiązanie tego problemu – zaznacza Góźdź.

Spotkanie będzie także okazją do rozmowy na temat poprawy bezpieczeństwa w pojazdach komunikacji miejskiej. – Sytuacji, kiedy mamy do czynienia z łamaniem przepisów albo agresywnym zachowaniem pasażerów nie mamy zbyt dużo, jednak trzeba im przeciwdziałać – dodaje Góźdź.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
elwira
noe
madmax
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

elwira
elwira (16 września 2010 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Garamond"]"Sytuacji, kiedy mamy do czynienia z łamaniem przepisów albo agresywnym zachowaniem pasażerów nie mamy zbyt dużo, jednak trzeba im przeciwdziałać ? dodaje Góźdź."

Fakt, znacznie więcej mamy przypadków agresywnego zachowania kontrolerów wobec pasażerów[font="Garamond"][/font], więc może faktycznie stróże prawa będą stanowić gwarancję bezpieczeństwa dla kontrolowanych?[/font]
Rozwiń
noe
noe (16 września 2010 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nie można zrobić tak jak w Londynie i po problemie.
Rozwiń
madmax
madmax (16 września 2010 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='bambosh' date='16 wrzesień 2010 - 12:13 ' timestamp='1284631982' post='348141']
Bardzo słuszne!-chociaż niektórzy ludzie są do siebie podobni-na wszelki wypadek proponuję dodatkowo jeszcze "ściągać" z palca linie papilarne.
[/quote]

to że są podobni nie przeszkadza, badania antropologiczne rozwiały by wszelkie wątpliwości (takie same badania przeprowadza się przy identyfikacji osób z nagrań monitoringu np. na meczowej zadymie, gdzie jakość nagrań jest duuuuużo słabsza niż zdjęcie nawet z komórki)
Rozwiń
VIP
VIP (16 września 2010 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aaaaa' date='16 wrzesień 2010 - 09:16 ' timestamp='1284621410' post='348044']
Wydaje mi się, że MPK występuje w tych rozmowach jako podmiot, który przeprowadza kontrole. Przewoźnicy jako tacy w tym przypadku są zbędni.
[/quote]

Prawie dobrze... Bo MPK zleca kontrolę firmie córce, założonej przez Miłosza - MKK.
Rozwiń
bambosh
bambosh (16 września 2010 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='madmax' date='16 wrzesień 2010 - 08:44 ' timestamp='1284619480' post='348014']
Powiem to co już kilka razy się pojawiało, wystarczy aby gapowiczowi wykonywano zdjęcie aparatem cyfrowym. Naruszenie wizerunku nie miało by miejsca, gdyż wizerunek nie byłby nigdzie publikowany, tylko do kartoteki trafiał (gdzie i tak znajdują się zdjęcia jeżeli ktoś wyrabiał sobie bilet miesięczny). Obecnie ostatecznym rozwiązaniem dla osób pokrzywdzonych przez kogoś kto się podszywał jest żądanie wykonania ekspertyzy grafologicznej a niestety trochę czasu trzeba na nią czekać (od 2 miesięcy do ponad roku). Badanie na podstawie zdjęcia w wysokiej rozdzielczości byłoby zdecydowanie szybsze.
[/quote]
Bardzo słuszne!-chociaż niektórzy ludzie są do siebie podobni-na wszelki wypadek proponuję dodatkowo jeszcze "ściągać" z palca linie papilarne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!