środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Ratusz głowi się nad zmianami tras

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 grudnia 2007, 17:50

Mieszkańcy os. Widok nie będą mieli dodatkowych linii autobusowych. Nie polepszy się też dojazd do szpitali przy Chodźki i Jaczewskiego.

Takie udogodnienia są zbędne - uważają krakowscy eksperci, którzy na zlecenie Ratusza badali komunikację miejską.

Ankieterzy przepytywali pasażerów podróżujących lubelskimi autobusami i trolejbusami. Pod lupę wzięli linie podmiejskie obsługiwane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne: 3 do Dąbrowicy, 27 do Dominowa, 51 do Głuska oraz 78 do Zemborzyc. Ratusz polecił sprawdzić, czy potrzebne są zmiany w trasach i częstotliwości kursowania tych autobusów w dni powszednie.

- Z badań nie wynika, żeby na tych liniach konieczne były jakieś zmiany - mówi Marek Czarnocki, zastępca kierownika Biura Transportu Zbiorowego w lubelskim Urzędzie Miasta.

Wynajęci przez krakusów ankieterzy pojawili się też na niektórych przystankach, m.in. na os. Widok.

Miejscy urzędnicy odpowiedzialni za zarządzanie komunikacją chcieli dostać gotową receptę, jak przeprowadzić ewentualne korekty tras linii autobusowych. Chodziło m.in. o skierowanie na pętlę przy os. Widok dodatkowych linii. Teraz ze swej starej trasy zbaczają tam autobusy 26 i 45. - Okazuje się, że nie ma potrzeby skierowania tam innych linii - mówi Czarnocki.

- Szkoda że ktoś tak uznał, bo w rejon Majdanka musimy, niestety, jeździć z przesiadką albo maszerować na przystanek 28 na Nadbystrzycką, albo na Porębę i tam wsiadać w "czternastkę”, a to też jest daleko - żali się pani Weronika, mieszkanka os. Widok.

Krakowscy eksperci stwierdzili też, że nie ma sensu przywracać na starą trasę linii 7,

która niegdyś z Felina kursowała aż pod Dziecięcy Szpital Kliniczny przy ul. Chodźki, a teraz kursuje tylko pod Pocztę Główną. Podobnie źle fachowcy ocenili pomysł wydłużenia do ul. Chodźki trasy autobusu 55.

Ostateczna decyzja co do ewentualnych zmian w trasach należy do urzędników z Biura Transportu Zbiorowego.

- Ale jeszcze nie analizujemy materiału, który otrzymaliśmy - wyjaśnia Czarnocki. - Zażądaliśmy jego uzupełnienia. Czekamy na wypełnione ankiety, na których pasażerowie mogli też zaznaczać, gdzie dokonują przesiadek. Na ich dostarczenie wykonawca ma 21 dni.

BADANIA

Przetarg na badanie wygrał krakowski oddział Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
wjk
Lubelak
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 grudnia 2007 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Krakowie wiedzą co potrzebne jest nam w komunikacji, to, że z Czechowa nie można dojechać do szpitala na Kraśnickiej i dalej to już nikogo nie obchodzi. Czechów to przecież miasto wielkości Puław, kiedyś jeździła 12, teraz proponują 26, które jedzie obok Czechowa i jak słynny pociąg "włóczęga północy" można sobie pojechać na spacer, bo czas dojazdu do szpitala jest koszmarny. Zamiast 26 do granicy miasta przy wiadukcie w Konopnicy, może przywrócić 12 z Koncertowej, może niezbyt często, ale połączy kilka dzielnic i latem można wybrać sie na niedzielne spacery z rodziną w ciekawe i mniej zatłoczone rejony. Lublin jest przecież do torów w Konopnicy, ale normalnego dojazdu to nie ma. W obecnej komunikacji na ulicę Kraśnicką i Węglin nie ma dojazdu, chyba że czasem Tesco, ale to nie rozwiązuje problemu.
Rozwiń
wjk
wjk (28 grudnia 2007 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urzędników powinna już zaboleć głowa od intensywnego myślenia nad komunikacją przez parę lat. Może ich nawet już rozbolała i nie myślą. Spece od komunikacji z Krakowa też chyba już robią bokami, choć podobno myślą. Nikomu jak do tej pory nie przyszedł do głowy pomysł aby autobusy jadące w jednym kierunku zatrzymywały się po tej samej stronie ulicy, aby po wprowadzeniu 153 na Orkana zastanowić się nad trasą 57 i 45, nikt nie pomyśli nad połączeniem dworca kolejowego z Królewską i Elizówką w jedną stronę i os. Poręba w drugą. Niemal wszystkie autobusy jeżdżą przez zatłoczone centrum, choć zapewne takiej konieczności nie ma. Na Mełgiewską, jak za dobrych czasów, walą stadami autobusy i nikt nie myśli zapewne nad pełniejszym wykorzystaniem trakcji trolejbusowej. Jeżdżące co kilka minut 26 od Czubów na Węglin wozi powietrze, ale nikomu nie przyjdzie do głowy rozdzielić tę linię i wzmocnić na odcinku do Poręby i Węglina Południowego. Życzę powodzenia i polecam inne ośrodki badawcze, które też wezmą pieniądze za nic.
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (28 grudnia 2007 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może jeszcze niech najlepiej na Widok wszystko co jedzie JP II i Filaretów a najlepiej skierujmy tam jeszcze 57, 10, 158 i niech PKS jeszcze tam zajeżdża. Co to do cholery jest to osiedle widok? Ciągle im mało, bo autobus nie dojeżdża bezpośrednio tam gdzie chcą. Mi też nie dojeżdża i wielu mieszkańcom też ale to jest KM a nie taksówka. Ludzie uważają się za pępek świata. Dla mnie to i 26 nie powinno tam zajeżdżać bo to powoduje tylko chaos w rozkładzie jazdy. No ale przecież trzeba było zrobić raban bo się nie chce tyłka ruszyć na przystanek na JP czy Filaretów. To jest paranoja i to na skalę ogólnopolską.
Rozwiń
małga
małga (28 grudnia 2007 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję również, by ktoś z Ratusza pojeździł sobie po godzinie piętnastej z centrum miasta - a konkretnie spod Ogrodu Saskiego - na osiedle Poręba. Dojeżdza tam bez przesiadki praktycznie tylko autobus 31. Na przystanku obok Ogrodu Saskiego trudno wsiąść do autobusu. Także jazda z przesiadkami niewiele pomaga, ponieważ wszystkie autobusy ( 10,57,26) i trolejbusy jadące w kierunku LSM i Ulicy Kraśnickiej są bardzo przepełnione. Na tych trasach nigdy nie spotkałam żadnych ankieterów.
Rozwiń
Anonimowy
Anonimowy (28 grudnia 2007 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakos ankieterow nie widzialem na linii 51 i na linii 27. Nalezaloby wprowadzic troche zmian na linie nr 51, np. zwiekszyc liczbe autobusow w dni powszednie z 2 na trzy autobusy a w soboty, niedziele, dni swiateczne z 1 na przynajmniej 2. Ponadto puszczac na ta linie wiecej autobusow niskopodlogowych!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!