wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Ratusz ma problem ze sprzedażą gruntów przy ul. Koncertowej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2011, 18:50
Autor: Dominik Smaga

 (Archiwum)
(Archiwum)

Dwa z trzech najważniejszych przetargów na sprzedaż miejskich działek nie dojdą do skutku. Na parcele przy Koncertowej nie ma chętnych i przetarg trzeba odwołać. To oznacza, że do kasy miasta nie wpłynie co najmniej 18 milionów złotych.

Pierwsza z działek leży przy Koncertowej 8a, ma blisko 30 tys. mkw. powierzchni i może być przeznaczona m.in. na usługi komercyjne. Druga położona jest tuż obok przy Koncertowej 6–8, ma podobną powierzchnię i może być wykorzystana m.in. pod budowę dużych obiektów handlowych, takich jak domy towarowe, czy galerie handlowe z rożnymi punktami usługowymi.

W obu przypadkach cenę wywoławczą gruntów ustalono na 9 mln złotych. Początkowo do magistratu zgłaszali się przedsiębiorcy dopytujący o szczegóły transakcji. Do czwartku mieli czas na wpłatę wadium, bez którego nie mogą być dopuszczeni do licytacji. Ale – jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie – wadium nie wpłacił nikt. Zaplanowane na środę licytacje trzeba będzie odwołać.

Urzędnicy w Ratuszu nie ukrywają, że bardzo liczyli na sprzedaż tych gruntów. Tym bardziej, że zakładane na ten rok dochody miasta ze sprzedaży niezabudowanych działek miały wynieść 32,5 mln złotych. Przez pół roku miasto zdołało uzyskać tylko 641 tys. zł.

Czy pierwotne plany uda się zrealizować? – To będziemy w stanie ocenić jesienią – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta. Wiadomo już, że magistrat niezwłocznie ogłosi drugi przetarg. Nie ma jeszcze decyzji, czy cena wywoławcza obu nieruchomości zostanie obniżona.

W poniedziałek okaże się, czy na rachunek miasta wpłynęło choć jedno wadium w przetargu na sprzedaż jeszcze jednej dużej nieruchomości. Leży ona przy ul. Północnej obok skrzyżowania z al. Kompozytorów Polskich i może być przeznaczona m.in. na galerię handlową, czy biurowiec. Cena wywoławcza to 8,8 mln zł.

Nie najlepiej jest też ze sprzedażą innych nieruchomości. Na zabudowanych działkach planowano w tym roku zarobić 39 mln zł, ale przez pół roku udało się pozyskać 5 mln zł.

1 września miastu nie udało się sprzedać znajdujących się w kiepskim stanie, ale atrakcyjnie położonych budynków przy ul. Radziwiłłowskiej 3. Cena wywoławcza została ustalona na 2,8 mln zł. To już drugi nieudany przetarg, a to otwiera Ratuszowi drogę do sprzedaży parceli w trybie rokowań. Kilka dni temu ukazało się ogłoszenie w tej sprawie, negocjacje zostały zaplanowane na listopad.

Najlepiej jest ze sprzedażą mieszkań komunalnych: w pół roku miasto zebrało 3,3 mln zł z zaplanowanych 8 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
xod
Gość
jj
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xod
xod (10 września 2011 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A trzeci przetarg (bod budownictwo jednorodzinne) tez nie przyniesie kokosów, bo cena wywoławcza 370 zł za 1 metr kw.
370 zł to cena netto, jak dodasz 23% VAT to za 1 metr wychodzi 455 zł. Absurd.
Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2011 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jj' timestamp='1315660028' post='530896']
każdy kto handluje gruntami z miastem wie że miasto na skutek braku ofert w 1 przetargu może opuścić cenę nawet do 50% w następnym przetargu.... 2-3 deweloperów dogadało się nie wystartują w przetargu, poczekają aż miasto spuści z ceny, łykną a potem podzielą między siebie i zarobią na developerce nie 20% a co najmniej 70%
[/quote]

A co to za teorie kosmiczne ?
Te 2 działki wycofane z przetargu są przeznaczone pod handel (sklepy i galerie), a nie dla deweloperów budujących domy.

"Pierwsza z działek może być przeznaczona m.in. na usługi komercyjne.
Druga może być wykorzystana m.in. pod budowę dużych obiektów handlowych, takich jak domy towarowe, czy galerie handlowe z rożnymi punktami usługowymi"


[size="2"]A trzeci przetarg (bod budownictwo jednorodzinne) tez nie przyniesie kokosów, bo cena wywoławcza 370 zł za 1 metr kw. nieuzbrojonej działki na zapyziałym poligonie to śmiech na sali.
Nikt nie kupi działki budowlanej (1000 - 1300 m kw.) za około 400 tys. PLN.

W Lublinie jest bieda z nędzą, ratuszowe urzędasy windujące ceny działek.
Wasi rzeczoznawcy minęli się z powołaniem, he he.[/size]
Rozwiń
jj
jj (10 września 2011 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każdy kto handluje gruntami z miastem wie że miasto na skutek braku ofert w 1 przetargu może opuścić cenę nawet do 50% w następnym przetargu.... 2-3 deweloperów dogadało się nie wystartują w przetargu, poczekają aż miasto spuści z ceny, łykną a potem podzielą między siebie i zarobią na developerce nie 20% a co najmniej 70%
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!