środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Ratusz nie musi ujawniać nazwisk wszystkich urzędników, którzy dostali nagrody

Autor: Dominik Smaga

Ratusz nie musi ujawniać nazwisk wszystkich urzędników, którzy dostali nagrody finansowe. Tak zdecydował Wojewódzki Sąd Administracyjny. Ujawnienia pełnej listy domagała się Fundacja Wolności, która zapowiada, że zaskarży wczorajszy wyrok

Na nagrody dla miejskich urzędników Ratusz wydał w zeszłym roku 1,14 miliona zł. Komu je przyznał? Urząd Miasta początkowo odmawiał udzielenia takiej informacji. Magistrat odpisał fundacji, że na sporządzenie takiej odpowiedzi potrzebowałby bardzo dużo czasu, a konkretnie „287 godzin pracy, co w przeliczeniu na 40 godzinny tydzień pracy daje około 7,2 tygodnia pracy”.

Ratusz odpowiedział dopiero wtedy, gdy przymusiło go do tego Samorządowe Kolegium Odwoławcze, do którego zwróciła się Fundacja Wolności. Wtedy to Urząd Miasta ujawnił nazwiska tylko 93 osób, którym w zeszłym roku wypłacono nagrody finansowe na łączną kwotę 167 tys. złotych. A to tylko 15 proc. całej puli nagród.

Dlaczego ujawnione zostały tylko 93 nazwiska? Bo według SKO jawne są tylko zarobki osób pełniących funkcje publiczne, a nie każdy urzędnik zalicza się do tego grona. Zalicza się do niego zdecydowana mniejszość. SKO orzekło, że pozostałych nagrodzonych należy zapytać, czy rezygnują z prawa do prywatności.

– To orzeczenie nie do końca nas satysfakcjonowało – przyznaje Krzysztof Kowalik z Fundacji Wolności, która zaskarżyła decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. A ten wydał wczoraj w tej sprawie wyrok korzystny dla Urzędu Miasta, a nie po myśli fundacji.

Sąd zgodził się z argumentacją SKO, że jawne są tylko nagrody osób pełniących funkcje publiczne i tych, które zgodzą się na ujawnienie takich informacji. W przypadku pozostałych osób jest to informacja niejawna. Fundacja już zapowiada, że złoży skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– Z tego co wiem, to nie tylko my taką skargę złożymy, bo jest w Polsce jeszcze kilka podobnych spraw – mówi Kowalik. – Jeżeli pan Józio, który jest malarzem zawiera umowę z Urzędem Miasta, to jego dane trafiają do rejestru umów. Ale jeśli urzędnik dostaje nagrodę, to nie można się dowiedzieć, jaką nagrodę dostał i za co, bo przecież nie jest przyznawana za nic. Prezydent przyznaje różne nagrody gospodarcze na różnych galach i w blasku fleszy, a te dla urzędników w zaciszu gabinetu.

Czytaj więcej o:
biggy
Gość
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

biggy
biggy (31 października 2015 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten śmieszny twór o nazwie Fundacja Wolności za chwileczkę zażąda od każdego urzędnika podania rozmiaru buta, stanu konta oraz pełnego raportu na temat pożycia ze współmałżonką/małżonkiem. No litości...

AMEN

Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2015 o 00:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaka prywatność - bierze pieniądze z państwowej kasy niech społeczeństwo wie komu i za co się wypłaca.
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2015 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Widziałem listę nagrodzonych. Nie było tam nic nadzwyczajnego. Nie porażały ani kwoty ani nazwiska. Ci co faktycznie się narobili, dostali najwięcej. Ci co trochę mniej, adekwatnie mniejsze nagrody.

mogę domniemywać, że było odwrotnie, ci co się nie narobili bo to pracownicy pracujący po znajomości albo rodzina dostali najwięcej, a ci bez znajomości się na zapierdzielali i dostali ochłapy, no nie niestety do tej pory tak było w naszym kraju i na pewno ten urząd nie był odosobniony w wynagradzaniu. PIERDOLONY ZŁODZIEJSKI KRAJ

Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2015 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten nasi WSIowo_POkraczny sund co wydał wyrok to nie jest ostatnia instancja. Tak, że powód ma sznsę w odwołaniu. POdobnie było z Bulem. Pan Balcerowicz wygrał sprawę, że Bul musi ujawnić mu opracowania "wybitnych" ekonomistów i prawników, że przejęcie przez POkraki OFE może nastąpić. Pan Balcerowicz wygrał sprawę, że Bul ma udostępnić te materiały ale do chwili obecnej Profesor tych materiałów nie otrzymał. POgonili Bula trzeba POgonić te POkraczne sundy od Sawickich, Wądołowskich i Tych kapusi co Ich sądownie zrehabilitowali. Każdy Prezes, Sędzia co wydawał wyroki na korzyść POkrak winien odejść w dal.
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2015 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozgonić te lubelskie sądy. Kocha jak się patrzy. Sepleniącemu dali wybitnego językoznawcę od Kurdupla i Pisuary mogli naskoczyć drętwiakowi z prowincji na czubek buta. A Panu Gierobie ze Sp-ni Niewidomych nie chcieli dać specjalisty od słuch jak mu na złość kierownictwo zakładu wytwarzało wzmoniony hałas. Tera ten nasi wiejski sund zwalnia Ratusz od ogłoszenia kto z finaNSÓW Gminy Lublin zgarnął nagrody. Pierwsza rzecz POgonić wsioków z lubelskich sądów z Lublina. Jest tylu młodych absolwentów prawa i Oni zajmią miejsce kmiotków i zapanuje porządek.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!