niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Ratusz zaspał, płacimy po staremu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 grudnia 2006, 20:17

Przychodnie nie zapłacą niższego podatku od nieruchomości. Pozostałe firmy i osoby prywatne odetchną z ulgą. Ich podatki nie wzrosną.

Wszystko przez to, że samorząd miasta nie zdążył z uchwaleniem stawek na 2007 r. I dlatego w miejskiej kasie zabraknie 3 milionów zł.
Większość podatków ustalają władze centralne. Ale są wyjątki. Uchwalanie stawek podatku od nieruchomości, środków transportowych czy też podatku za posiadanie psa należy do samorządu. W dwóch ostatnich przypadkach stawki obowiązujące w Lublinie nie zmieniły się od dwóch lat. Urzędnicy planujący przyszłoroczne dochody i wydatki miejskiej kasy zaplanowali za to podwyżkę podatku od nieruchomości. Ale nie udało się jej uchwalić. I jest już na to za późno.

- Na uchwalenie stawek podatków gmina ma czas do końca listopada. Uchwała musi zostać opublikowana w wojewódzkim dzienniku urzędowym do 15 grudnia - wyjaśnia Mirosława Malesa z Ministerstwa Finansów.
Projekt zmiany stawek trafił do Rady Miasta już wczesną jesienią. Dokument miał być rozpatrywany na wrześniowej sesji. Ale projekt wycofano z obrad. - Bo nie ukazało się rozporządzenie Rady Ministrów określające górne stawki podatku od nieruchomości - tłumaczyła wówczas Mirosława Puton, zastępca dyrektora Wydziału Finansowego w Urzędzie Miasta.

Sprawa powróciła miesiąc później. Prezydenccy urzędnicy zdecydowali, że kwoty podatku wzrosną niemal we wszystkich kategoriach nieruchomości. Obniżkę przewidzieli tylko w przypadku budynków służby zdrowia. - Jeżeli nie uchwalimy nowych stawek teraz, to po prostu już będzie za późno - apelował do radnych podczas sesji w październiku Janusz Mazurek, ówczesny zastępca prezydenta miasta. Bez skutku.
- Z moich wyliczeń wynika, że da się zrobić sesję nowej Rady Miasta na przykład 10 grudnia i można to spokojnie uchwalić - twierdził radny Sławomir Janicki. Chciał odwlec tę decyzję. Ostatecznie radni odrzucili stawki zaproponowane przez prezydenta miasta. Co to oznacza? - W przyszłym roku będą obowiązywać stawki z roku 2006 - mówi Malesa.
- Skutki tej decyzji szacujemy na trzy miliony złotych - mówi Irena Szumlak, skarbnik miasta. O tyle stopnieją przychody miejskiego budżetu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!