czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Reforma edukacji w Lublinie. Uczniowie z podstawówek przejdą do gimnazjów

Dodano: 21 listopada 2016, 08:02
Autor: ask

Już w piątek mają być znane propozycje nowych obwodów szkół podstawowych na Czechowie. Jeśli reforma oświaty wejdzie w życie to 1 września 7-latki z tej dzielnicy będą uczęszczały nie tylko do podstawówek nr 34, 43 i 45, ale też do nowych placówek, które powstaną z przekształcenia dzisiejszego gimnazjum nr 5 i nr 16. Do tych ostatnich szkół przeniesie się także część uczniów dzisiejszych klas III i VI.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Konieczność zmian wymusza reforma edukacji, na mocy której uczniowie dzisiejszych klas VI nie pójdą do gimnazjum, ale będą kontynuować naukę w 8-letniej podstawówce. Tym samym gimnazja zostaną wygaszone w 2019 r. Do 31 marca samorządy będą musiały podjąć uchwały dotyczące nowego kształtu oświaty, czy najprościej mówiąc zdecydować, co stanie się z gimnazjami. 11 takich placówek prowadzonych przez samorząd, które działają np. w ramach zespołów szkół zostanie przekształconych lub włączonych w szkoły podstawowe lub licea z oddziałami gimnazjalnymi. Inaczej sprawa wygląda w przypadku 12 lubelskich samodzielnych gimnazjów (Gimnazjum nr 1, 2, 5, 7, 9, 10, 14, 15, 16, 17, 18, 19), które zgodnie z projektem ustawy mogą one zostać przekształcone w szkołę podstawową, liceum, technikum, branżową szkołę lub mogą zostać włączone do któregoś z nowych typów szkół.

Po gimnazjach oświata

– Wszystkie budynki obecnych gimnazjów będą wykorzystywane po reformie do celów oświatowych – podkreślała już na początku listopada Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor wydziału oświaty i wychowania UM. – Wszystkie z nich mają znakomitą infrastrukturę, a wiele także świetną bazę sportową. Nie można tego zmarnować.

Samorządowcy nie chcą jednak niczego narzucać i z prośbą o pomoc w narysowaniu nowej mapy edukacyjnej miasta zwrócili się do dyrektorów szkół, przedstawicieli rad pedagogicznych oraz rad rodziców i dzielnicowych radnych. W piątek odbyło się pierwsze spotkanie dotyczące zmian na lubelskim Czechowie.

– Trudno wprowadzać jakiekolwiek zmiany w sytuacji, gdy wszystko funkcjonuje dziś bardzo dobrze i zarówno dyrektorzy, nauczyciele i rodzice chcieliby pozostawienia szkół bez żadnych zmian – mówił Stanisław Rodak, dyrektor Gimnazjum nr 5 z ul. Smyczkowej.

Podstawówka z oddziałami

Ostatecznie udało się jednak zawrzeć porozumienie. Na jego mocy dzielnicowe gimnazja zostaną przekształcone w szkoły podstawowe z oddziałami gimnazjalnymi. By móc zapewnić im odpowiednie funkcjonowanie konieczne będzie jednak przeniesienie do nich części uczniów podstawówek. Zdecydowano, że zaproszeni do przejścia do nowych szkół będą uczniowie dzisiejszych klas trzecich (w IV klasie i tak rozstaliby się z wychowawcą i poznali nowych nauczycieli) oraz klas szóstych (które za rok będą się uczyć w oparciu o nową podstawę programową).

Do przekształconego w podstawówkę Gimnazjum nr 5 przejść mają dwie obecne klasy trzecie i dwie klasy szóste ze Szkoły Podstawowej nr 34. O przeniesienie jednej z dzisiejszych klas trzecich do nowoutworzonej placówki zostaną także poproszeni rodzice uczniów SP nr 45. Do nowej „16” trafią też uczniowie klas pierwszych z jej nowego obwodu.

Do przekształconego Gimnazjum nr 16 trafią cztery oddziały dzisiejszej klasy szóstej oraz pięć oddziałów dzisiejszych trzecioklasistów SP nr 43. Do szkoły trafią też uczniowie klas pierwszych z jej nowego obwodu.

Nic na siłę

Pracownicy wydziału oświaty i wychowania nie wykluczają, że o zmianę szkoły mogą poprosić także rodzice dzisiejszych klas czwartych, czy piątych. Wszystko wskazuje na to, że jeśli taki sygnał popłynie od rodziców to może zostać on zaakceptowany. A co jeśli rodzice nie będą chcieli przenieść dzieci?

– Jeśli spotkamy opór to nic na siłę nie zrobimy – podkreśla Ewa Dumkiewicz - Sprawka. – Mamy jednak nadzieję, że uda nam się porozumieć. W tym trudnym czasie musimy wykazać się solidarnością gwarantującą dobro dziecka i nauczyciela, ale też rodzica, który nie powinien poczuć utrudnień związanych z reformą. To nasz priorytet.

Samorządowcy liczą na to, że rodzice będą skłonni przenieść swoje dzieci do nowych podstawówek, bo mają one nie tylko doskonałe warunki lokalowe i infrastrukturę (np. baseny), ale także uczą w nich doskonali pedagodzy co widać w statystykach efektywności nauczania.

Kto i gdzie

Dyrektorzy wszystkich – nowych i obecnych - szkół podstawowych z Czechowa mają spotkać się by ustalić nowe obwody swoich placówek. Ustalenia przekażą pracownikom wydziału oświaty i wychowania już w najbliższy piątek. Po 28 listopada spotkają się natomiast z rodzicami klas 3 i 6, by wspólnie z nimi ustalić, które klasy mogą zostać przeniesione ze swoich macierzystych szkół do nowoutworzonych placówek.

Szkoły na Czechowie

* 3 szkoły podstawowe – 2076 uczniów

* 2 gimnazja – 1286 uczniów

* 2 licea ogólnokształcące – 774 uczniów

* 1 ZSZ – 54 uczniów

nnn
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nnn
nnn (23 listopada 2016 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
coś mnie ominęło? przecież wychowawcy z 1-3 mieli być też wychowawcami w klasie 4, a tu widzę, że trzecioklasiści w dużej mierze pożegnają się z dotychczasowymi podstawówkami
Rozwiń
Gość
Gość (22 listopada 2016 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie mają jeździć? Boisko jak marzenie, budynek trenerów z zapleczem za 6 baniek. W G 5 na kupione sprzętu odnowiony basen. Żadna tajemnica że do szkół z Czechowa uciekały vdzieci z Kaliny Tatar
Rozwiń
Gość
Gość (22 listopada 2016 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy czechów to tylko lublin? niech se jeżdżą gdzie indziej
Rozwiń
Gość
Gość (21 listopada 2016 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda bo Gimnazja na Czechowie funkcjonowały coraz lepiej teraz jako szkoły podstawowe też dadzą sobie radę ale tych podstawowek będzie trochę za dużo. Szkoda ośrodka piłkarskiego.
Rozwiń
Gość
Gość (21 listopada 2016 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Całkowicie popieram wypowiedź : Problemem są nauczyciele a nie młodzież, zapomniało towarzystwo o pracy, o wychowaniu - przede wszystkim siebie, później młodzieży. Dzisiejsza kadra nauczycielska to aparatczyki - pozostałości PRL , lub dzieci "Solidarności" - "złotej wolności". Gdyby było praca nad patriotyzmem wśród uczniów, wpajane wartości , to nie było by takiej patologii w gimnazjach . Inna rzecz to przenoszenie do nowego środowiska stwarza nowe zagrożenia , nim kadra pozna podopiecznych i ich rodziców to szkoła się skończy (3 - lata) to mało.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!