czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Reforma strachu pełna. Czego boją się nauczyciele?


(fot. Maciej Kaczanowski)
(fot. Maciej Kaczanowski)

Wykładowcy akademiccy, nauczyciele, rodzice, samorządowcy, Rzecznik Praw Dziecka - to tylko część długiej listy osób, które sprzeciwiają się zmianom w polskiej oświacie, które mają rozpocząć się już we wrześniu. Proszą o czas na przemyślenie, czy reforma w ogóle jest potrzebna oraz zwolnienie tempa zmian.

W imieniu nauczycieli opowiadających się przeciwko zmianom najgłośniej mówi Związek Nauczycielstwa Polskiego, który w poniedziałek wyprowadził nauczycieli na ulice. Protestowali pod Urzędami Wojewódzkimi w całej Polsce. W Lublinie na pikietę przyszło kilkaset osób. Podkreślali, że są tylko delegacjami poszczególnych szkół i że ich koledzy w tym czasie prowadzą lekcję.

- Jak będzie potrzeba, będzie nas więcej - zapewnia nauczycielka z Łęcznej. - Frekwencja jest jaka jest, bo nie chcieliśmy, aby nasza pikieta wpłynęła na zajęcia w szkołach. Uczniowie żyją teraz w ogromnej niepewności, co po wakacjach czeka ich w szkołach. Nie chcemy im dokładać stresu. Chociaż nie wykluczamy, że jeśli nasz głos nie będzie wzięty pod uwagę zrobimy minimum jednodniowy strajk generalny. Może wtedy ministerstwo wsłucha się w nasze racje.
Na drugim biegunie znajduje się oświatowa Solidarność, która zmiany głośniej lub ciszej popiera.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: szkoła edukacja nauczyciele ZNP
królik
obserwator
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

królik
królik (16 października 2016 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto myśli o dzieciach,które są poddawane różnym eksperymentom,podobno eksperymenty na żywych organizmach są zakazane,czyżby USTAWODAWSTWO  w nocy zmieniono.
Rozwiń
obserwator
obserwator (15 października 2016 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dokładnie tych słów użył pan wojewoda- to uczestnicy mu wyjaśnili. w pierwszej chwili byli przeciwko gimnazjom, ale później wypracowali odpowiedni sposób pracy i są tego doskonałe efekty i dlatego teraz protestują
Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2016 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkich to dotyka a nauczyciele co, święte krowy. Wszystkim nam ciężko, ja po 30 latach straciłam pracę bo przenieśli zakład do innego miasta.
Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2016 o 06:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nauczyciele najbardziej boją się pracy. Najlepiej byłoby gdyby nauczyciel uczył pięcioro dzieci w klasie, pensum wynosiło 15 godzin a wolny byłby dodatkowo jeden semestr w roku.
Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2016 o 01:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"kłamaliśmy rano nocą i wieczorem"- jakoś to/ bardziej manipuluje/ pasuje do min. Zauważaliście,że pani nie podaje żadnych rzetelnych badań, analiz, ekspertyz na poparcie swoich PRZESŁANEK. Takie rozumowanie na poziomie " chłopka roztropka". Jeżeli jest jakiś problem to pani minister widzi jedną przyczynę i tylko te która jej pasuje.Pani min. Boli głowa to trzeba obciąć głowę. I mam wrażenie,że dla niej polska szkoła zatrzymała się na latach 90-tych kiedy uczyła.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!