środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Rekordowy kontrakt Ursusa. Traktory z Lublina pojadą do Etiopii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2013, 15:40
Autor: Paweł Puzio

Dostawę 3000 ciągników w formie zestawów do montażu będzie realizowana w dwóch partiach po 1500 sztu
Dostawę 3000 ciągników w formie zestawów do montażu będzie realizowana w dwóch partiach po 1500 sztu

Lubelski Ursus zawarł rekordowy, warty 90 mln dol., kontrakt. Wyśle do Afryki 3000 ciągników rolniczych. Do ich produkcji będzie potrzebował ludzi

Kto ma akcje Ursusa, mógł dzisiaj wypić szampana. Kurs akcji lubelskiej spółki w ciągu jednego dnia skoczył aż o 30 proc. A to za sprawą kontraktu z etiopską firmą.

– W ciągu dwóch lat, w 2014 i 2015, dostarczymy 3000 ciągników Ursus do etiopskiej firmy Metals and Engineering Corporation. Kontrakt opiewa także na wyposażenie centrów serwisowych oraz dostawę części zamiennych do ciągników –mówi Mariusz Lewandowski, rzecznik prasowy Ursusa.

Jest to także dobra wiadomość dla lublinian, bo w związku z tym zamówieniem zakład zapowiada nabór nowych pracowników. – Z pewnością będziemy przyjmować do pracy. Nie znamy jeszcze konkretnej liczby etatów, decyzje zapadną w ciągu najbliższych tygodni – dodaje Lewandowski. Obecnie lubelski Ursus zatrudnia 110 osób.

Produkcję ciągników marki Ursus w byłej fabryce Daewoo przy ul. Mełgiewskiej Pol-Mot Warfama (spółka wchodząca w skład holdingu Pol-Mot) uruchomiła w grudniu 2011. Ciągniki z Lublina podtrzymują długą tradycję podwarszawskiego Ursusa. Już wtedy Andrzej Zarajczyk, prezes Pol-Mot Holding, obiecywał, że w latach 2013-2014 lubelska fabryka będzie produkować 3000 ciągników. – Z czego nawet 2000 może trafić na eksport – zapowiadał Zarajczyk.

Dostawa 3000 ciągników (w formie zestawów do montażu) będzie realizowana w dwóch partiach po 1500 sztuk.

– Pierwsze dostawy ciągników powinny rozpocząć się na przełomie 2 i 3 kwartału 2014. Ursus przeprowadzi także szkolenia etiopskiego personelu oraz zapewni i wyposaży serwis techniczny – dodaje Lewandowski. Do Etiopii Ursus dostarczy ciągniki o mocy 50, 80, 110, 140 i 180 koni mechanicznych. Rozpoczęcie drugiej fazy kontraktu ma zostać uzgodnione najpóźniej do końca września 2014 r.

– Jest to doskonała wiadomość, że po latach lubelski przemysł motoryzacyjny ma znów perspektywy rozwoju. Jest to także dobra wiadomość dl lokalnego rynku pracy, bo każdy etat w przemyśle motoryzacyjnym, to cztery u kooperantów – mówi prof. Marek Opielak z Politechniki Lubelskiej.

Ale to nie koniec. Kontrakt z etiopską firmą przewidują także nawiązanie współpracy w zakresie dostaw maszyn i narzędzi rolniczych. Łączna wartość umowy opiewa na sumę 90 mln dol.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ar
Kacper
konsul
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ar
ar (7 października 2013 o 07:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co wy deb***e wypisie, nasze ciągniki za tą cenę są naprawdę konkurencyjńe i bardzo dobe . A wy jesteście  tumany tumany i jeszcze raz z was tumany bez wiedzy . ale cóż takich ćwoków w Polsce mamy i dlatego bidęn klepiemy .

Rozwiń
Kacper
Kacper (30 września 2013 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak naprawdę nie ma nigdzie w pełni krajowego produktu.Wszystkie ciągniki mają zagraniczne podzespoły i części podobnie z samochodami czy samolotami.Teraz nikt nie robi w pełni swojego produktu od pierwszej śróbki do gotowego wyrobu.

Rozwiń
konsul
konsul (25 września 2013 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

My się cieszymy bo to gówno w papierku. A oni będą płakać ;D

No to należy koniecznie ich w jakiś sposób ostrzec !!!!

Rozwiń
daniel
daniel (25 września 2013 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

My się cieszymy bo to gówno w papierku. A oni będą płakać ;D

Rozwiń
POlak
POlak (24 września 2013 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zaczepy i kabiny są produkowane w Jackowie , przez włoską firma w której pracują biali murzyni = Polacy

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!