środa, 7 grudnia 2016 r.

Lublin

Rekreacja, czy komunikacja

Dodano: 13 maja 2003, 13:26

Droga wiodąca do Nałęczowa jest jedną z najbardziej niebezpiecznych dla rowerzystów
Droga wiodąca do Nałęczowa jest jedną z najbardziej niebezpiecznych dla rowerzystów

Chodzi o to, aby uczeń dojechał rowerem do szkoły, a pracownik do pracy. Tymczasem planiści z Urzędu Miejskiego założyli, że ścieżek może być mało, bo jednośladów potrzebujemy tylko do wypoczynku.

Z listów od Czytelników oraz dyskusji na naszym forum internetowym wynika, że ścieżek rowerowych jest za mało. Jednak lubelscy planiści założyli, że niewielu mieszkańców może sobie pozwolić na dojazd rowerem, np. do pracy, bo taka jazda wymaga ubrania się w odpowiedni strój. Nie wzięli pod uwagę ponadstutysięcznej rzeszy uczniów i studentów, którzy mogliby przyjeżdżać na zajęcia w strojach sportowych, gdyby mieli możliwość bezpiecznego dojazdu rowerem.
- Lublin ma przygotowany plan ścieżek rowerowych - mówi Elżbieta Mącik, wicedyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju UM.

W pierwszej kolejności rozpoczęto budowę tras rekreacyjnych wzdłuż Bystrzycy. Planuje się ich połączenie z dzielnicami. Na razie jednak mieszkańcy Sławinka, Czechowa czy Węglina do ścieżki nad rzeką nie mają łatwego dojazdu. Natomiast ze Śródmieścia trudno bezpiecznie przemieścić się, np. do szlaku nad Ciemięgą czy do Nałęczowa.
Zdaniem naszych Czytelników budowa ścieżek asfaltowych byłaby tańsza od brukowych, które są właśnie budowane. Poza tym asfalt jest wygodniejszy w użytkowaniu.
- Barwiony asfalt nie jest tańszy od kostki brukowej - mówi Eugeniusz Janicki, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. - Nas nie stać nawet na zbudowanie chodników wzdłuż dróg wyjazdowych z miasta, toteż i budowa zaplanowanych już ścieżek nie idzie w zbyt szybkim tempie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO