czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Rekrutacja na studia: UMCS, KUL i Politechnika ogłosiły listy przyjętych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2009, 13:16

- Chciałam studiować administrację i udało się. Jestem bardzo zadowolona - cieszy się Magdalena Kozak z Puław tuż po tym, jak zobaczyła swoje nazwisko wśród zakwalifikowanych na I rok administracji UMCS.

- Znalazłam się na 81 miejscu na 294 przyjętych. To chyba niezły wynik. I to akurat na kierunku, który sobie wymarzyłam - mówi Magda, absolwentka I LO im. A.J. ks. Czartoryskiego w Puławach.

- Starałam się też o przyjęcie na stosunki międzynarodowe i politologię na UMCS, a także na administrację na KUL. Tam też się dostałam. Ale wybieram administrację na UMCS - dodaje Magda.

Podobnie jak Magda, cieszyło się w piątek kilka tysięcy młodych ludzi z naszego regionu. Wyniki rekrutacji podały UMCS, KUL i Politechnika Lubelska.

Wśród szczęściarzy znalazł się też Andrzej Miduch.

- Właśnie dostałem się na prawo - cieszył się w południe, tuż po wywieszeniu list przyjętych na Wydziale Prawa UMCS. - Ten kierunek najbardziej mnie interesował. Po jego skończeniu mam szansę na ciekawą pracę.

Wszyscy przyjęci na studia mają teraz dwa tygodnie na dostarczenie na uczelnie wszystkich wymaganych dokumentów, m.in. świadectwa maturalnego.

- Dopiero dopełnienie tych obowiązków będzie oznaczało przyjęcie na studia - wyjaśnia dr Wiesław Grzegorczyk z uczelnianej komisji rekrutacyjnej w UMCS.

Większość kandydatów zapisała się na kilka kierunków, część z nich także na kilka się dostała. W takich sytuacjach przyszli studenci zwykle wybierają jedną specjalność, zwalniając miejsca na innych listach. Tu mogą wskoczyć ci, dla których dziś zabrakło miejsca.

- Tacy kandydaci powinni napisać prośbę o przyjęcie na zwolnione miejsca - tłumaczy Grzegorczyk.

Tak zamierza zrobić Adrian Sieradzki, który starał się o przyjęcie na ekonomię i rachunkowość. - Nie udało się ani tu, ani tu. Ale liczę, że zostanę przyjęty z odwołania - podkreśla chłopak.

Szansą dla maturzystów jest także dodatkowa rekrutacja, którą uczelnie mogą zorganizować jeśli nie uda się wypełnić limitów na któryś z kierunków.

Tak może być m.in. z fizyką techniczną i inżynierią materiałową na Politechnice Lubelskiej. Na oba kierunki zgłosiło się więcej kandydatów niż jest miejsc.

- Ale będziemy czekali na ostateczne potwierdzenia -mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. - Jeśli część z nich jednak zdecyduje się na studia gdzie indziej, być może konieczna będzie dodatkowa rekrutacja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wiedzwiedz
Gość
Pog Anka
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wiedzwiedz
wiedzwiedz (9 lipca 2010 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na oba kierunki zgłosiło się więcej kandydatów niż jest miejsc.

Chyba raczej na wszystkie poza tymi dwoma.
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2009 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chomik napisał:
W sumie się zgodzę z tym ze po tych pięciu latach nie będzie już tak pięknie i kolorowo...Tylko trzeba zadać sobie pytanie po jakim kierunku(dla ludzi z predyspozycjami humanistycznymi) jest ciekawa praca, praca w ogóle...Nie wiem...

w polsce brakuje 20000 inżynierów w europie ok.300000 - tu jest praca....
Rozwiń
Pog Anka
Pog Anka (12 lipca 2009 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KUL-awa iPAT-ologiczna NAU(cz)KA:

Nie od dziś wiadomo jak nędzny poziom intelektualny panuje na katolickich uczelniach – w tym KUL-awej i PAT-ologicznej...
Nie wystarczy być wyświęconym, aby zjeść wszystkie rozumy – wręcz przeciwnie: robienie wszystkiego z namaszczeniem i ufnością w boską mądrość skutecznie wyjaławia intelekt utrwalany codzienną konsumpcją krwi pańskiej w sprawowanej liturgii.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGAISTÓW prowadzący w internecie AKDAEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJĄ SIĘ POLACY nie pierwszy już raz proponuje na wszystkich katolickich, czyli KUL-awych, PAT-olgicznych ATK wprowadzić katolickie nazwy stopni edukacyjnych,np

1)zamiast mgr – BARANEK – skrót BARAN.;
2)zamiast dr - BARANEK BOZY - skrót BARAN.B.;
3)zamiast hab. - HABITOWY – skrót – HABIT.;
4)zamiast prof. - OSIOŁEK- skrót OSIOŁ.



Na samej KUL-awej alma mater studentów nazwać przedszKULakami, oceny wyrażać w KUL-ach (najwyższa to 1 KUL-a. Gorzej z matołkami, bo jak zainkasuje 6 KUL...? to już tylko ostatnie namaszczenie). Obowiązkowe mundurki wyróżniające dumnych wykładowców to sutanny KUL-o odporne, a dla KUL-awych Żaków czyli przedszKULaków – Kamizelki KUL-o odporne. Wszystko oczywiście zrobione na KUL-u w ramach wolnych mocy przerobowych.
OKULiczne ulice nazwać należy wyrazami zawierającymi sylabe KUL – np.: przedszKULna, zaszKULna, KUL-awa, KULejna, przedzKULaków, główną zas drogę,po której jeżdżą auta i prowadzącą na KUL KULeinami nazwać można ALEJĄ KULeinową, co tam Al. Racławickie...?
Pozostaje jeszcze sprawa dyplomów – w miejsce zerżniętych z państwowych wprowadzić należy okładki z opłatków i tradycyjnie już serwować DIPLOMA duże i małe!
Uświęcone tradycją „bóg zapłać” za naukę symbolicznie zmaterializować i takie niskie opłaty nazwać opłatkami....wydrukowanymi w bonach o nazwie ZABO. Takie tez ZABO-BONY KULejny raz ochronią boskie intelekty przed poganami...
Po KULejnym zaś roku „wysiłku intelektualnego” KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje, aby Władze KUL-awej alma mater zajęły czymś przedszKULaków i kontrując miejskie pomyły magistratu otwierającego wypożyczalnie holenderskich rowerów otworzyły wypożyczalnię KUL, wydały przewodniki po diecezjach i proponowały w ramach wakacyjnego relaksu zwiedzanie diecezji o KUL-ach!
Zamiast kopiować cywilne, czyli pogańskie pomysły KUL-awy półŚwiat(ek) Naukowy z powodzeniem może w iście szatański sposób wykorzystać boskie moce...
Wielki jubel panował w kościele. Biorąc zaś pod uwagę rozpiętość w czasie (od 1980 r. do 2009 r.) i (o)błędne KUL-awe teorie zwane „wykładami” widać, że wszystkie KUL-awe i PAT-ologiczne katolickie już dawno się wyłożyły! Dla przypomnienia – to w Lublinie pod czujnym KUL-awym okiem KUL-awego (pół)Świat(k)a Naukowego ks. mgr uczył ludzi z błędami, których nikt nie widział. Z KULei w 2009 r. Pallotyni (Al. Warszawska, Lublin) serwują każdej niedzieli o godz. 12:oo „AVE NARIA” Schuberta. Problem w tym, że półgłówki nie mają pojęcia o Schubercie i dają tylko POŁOWĘ UTWORU przeplecionego jakimiś wariacjami, po których następuje ponownie pierwsza polowa.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC celowo tak późno zajmuje się tym tematem, aby pokazać ludziom z jakimi półgłówkami mają do czynienia., a słychać to daleko, że ho, ho... - jeszcze jak ktoś rozmawia przez komóreczkę, to nawet w dowolnym miejscu KUL-i Ziemskiej!, a nie tylko na UMCS-ie!
Czy w tym względzie bali się kary boskiej? Bóg i tak ich pokarał, że nawet nie widza jak niski poziom prezentują, a boska moc objawiła się w tym, że nawet im o tym nie powiedział. Czy wystarczy być wyświęconym, aby zjeść wszystkie rozumy?
I w tej materii też cudu nie było - tak jak od początku istnienia biblii nikt nie zamienił głupich na mądrych – czyli też bez cudu, bo teoria mówi, że CUD to coś z niczego, a nie JEDNO NA DRUGIE!
W tym względzie KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC może poszyczycić się cudownymi sukcesami, do których należy CUDOWNE UZDROWIENIE KARDYNAŁA STANISLAWA DZIWISZA. Stało się to w Krakowie po kilku wpisach na temat tego co slyszał Kardynał Dziwisz - słyszał jak po smierci JP 2 mówił do Niego!, a takie stanowisko prezentował w TVP! KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC podesłało kilka wpisów do "nasze miasto kraków" i Kardynał Stanisław Dziwisz wskoczł na normalny tok myślowy. Nie mogą natomiast wskoczyć na normalny tok PALLOTYNI z Al. Warszawskiej i mimo wpisów o AVE MARIA Schuberta serwowanych ludności każdej niedzieli o 12;oo walą dalej bez ogródek. I tu też sprawdza się biblijna przypowieśc o Pannach głupich i mądrych, a w tym względzie cudów w wydaniu Jezusa nie bylo - do tej pory nikomu nie udało się zamienić glupich na mądrych. Co na to Zakład Muzyki Organowej, Sakralnej i Improwizacji UMCS-u? mieszczący sie nawet na terenie parafii PALLOTYNÓW?
Jedyne co mogli wymyślić to Jezus sprzed ponad 2000 lat i tu zatrzymał się rozwój jednostki chorobowej, która przenosi się z człowieka na człowieka, a więc pandemia...
I tu na koniec należy sięgnąć do filozofii ks. Tischnera (materiały w TVP) mówiącego o prawdach w kościele – że jest ich 3:
1)Tylko prowda;
2)Tys prowda;
3)Święta prowda...
a KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC nie po raz pierwszy uzupełnia świętą teorię o jeszcze jedną prawdę:
4)G---ó---wno prowda, cyli dogmat.

Co na to Universytet Medyczny – żaden gołąb nie mógł zerżnąć żadnej kobity, a więc i biblijnej Mańki. Jak z tego widać nawet Jezus nie istnieje. Od teorii, których nie da się wcielić w życie (Perpetuum Mobile) jest z KULei Politechnika. Żadna z tych uczelni nie ogłosiła dogmatów i nie wybudowała żadnego kościoła – wybudowała i to nie jeden z pomocą w kryzysie zdrowotnym Uniwersytetu Medycznego – w oparciu o silną wia(g)rę!
Dla wszystkich strudzonych intelektów KZ NSZZ SOLIDARNŚĆ ORGANISTÓW i ASC proponuje na pożywienie Skrzydełka Anielskie z grilla pieczone na piekielnym ogniu i przygotowywane w piekielnych mękach przez zakonnice. Najnowsza potrawa z KUL-inariów może tez być w sosie z Litanii do Wszystkich Świętych – np. w sosie greckim Kyrie Eleison, jako że minęło ponad 2000 lat i nikt nie był w stanie tego przetłumaczyć! Może sprawdzi się w Kąciku KUL-inarnym!

Rektorem ASC jest: *********** ***********; e-mail: ***************@****.**; www.**********************/****; tel.: +** *** *** ***.

Zostańcie z B(L)OGIEM

(PODPIASNO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Rozwiń
chomik
chomik (11 lipca 2009 o 17:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W sumie się zgodzę z tym ze po tych pięciu latach nie będzie już tak pięknie i kolorowo...Tylko trzeba zadać sobie pytanie po jakim kierunku(dla ludzi z predyspozycjami humanistycznymi) jest ciekawa praca, praca w ogóle...Nie wiem...
Rozwiń
VS
VS (11 lipca 2009 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heh ciekawa praca po prawie albo administracji,myślą,że pana Boga za nogi złapali:)Smutne ale za 5 lat będą spadać z wysokiego konia...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!