wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Rektorzy działali wbrew prawu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2007, 18:34

Wszystkie uczelnie z naszego regionu dawały studentom zaocznym umowy sprzeczne z prawem.

Do takich wniosków doszedł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tylko Akademia Medyczna nie zgadza się z zarzutami.

UOKiK skontrolował wszystkie państwowe wyższe uczelnie z całego województwa. Niewinnych nie znalazł.
- We wszystkich badanych przez nas umowach był zapis, że o ewentualnych zmianach w wysokości opłat, uczelnia będzie informować na tablicy ogłoszeń w siedzibie wydziału oraz stronie internetowej - stwierdza Ewa Wiszniowska, dyrektor lubelskiej delegatury UOKiK. - Tymczasem studenci powinni dostawać aneksy do umów oraz mieć możliwość wypowiedzenia umowy, jeśli nie akceptują nowych stawek.
Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz Politechnice Lubelskiej wystarczyło spóźnić się z opłatą, by zostać skreślonym z listy studentów. - Uczelnie w ogóle nie przewidziały czegoś takiego, jak wezwanie studenta do zapłaty - mówi Wiszniowska. We wszystkich szkołach (z wyjątkiem KUL) żakom, którzy zrezygnowali z nauki, przepadały pieniądze wpłacone za niewykorzystaną część semestru.
Uczelnie muszą teraz poprawić umowy. KUL jako pierwszy przyznał się do winy. - Zastosujemy się do wszystkich zaleceń i usuniemy błędne zapisy - mówi Beata Górka, rzecznik uczelni. Zmiany wprowadza już politechnika. - Aneksy przygotowane przez naszego radcę prawnego czekają już tylko na akceptację senatu - zapewnia Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. - Jeszcze przed 10 maja aneksy powinny trafić do studentów.
Tylko Akademia Medyczna nie zamierza zmieniać dokumentów.
- W umowach tej uczelni znalazł się zapis, że wszelkie spory będzie rozstrzygać sąd właściwy miejscowo dla uczelni, czyli sąd w Lublinie - wyjaśnia Wiszniowska. - Taki zapis wyczerpuje znamiona tzw. klauzuli zabronionej. Bo prawo stanowi, że spory powinny trafiać do sądu właściwego dla strony pozwanej - dodaje.
- Z kodeksu postępowania cywilnego wynika, że sprawa może być rozpatrywana w miejscu wykonywania umowy albo w miejscu siedziby pozwanego - tłumaczy Ewa Abramek, radca prawny AM. - Jeżeli student pozywa uczelnię, w obu przypadkach jest to Lublin. A jeśli uczelnia pozywa studenta, to ma prawo wybrać, do którego sądu złoży pozew. My wybieramy Lublin i to zapisaliśmy w umowie - dodaje Abramek.
Inne uczelnie, którym UOKiK wytknął ten sam błąd, przyznały rację urzędnikom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!