poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Rektorzy nie chcą umów ze studentami

  Edytuj ten wpis

Chętnie podpisałabym taką umowę. W ciągu roku może być przecież różnie, niektóre ustalenia mogą się
Chętnie podpisałabym taką umowę. W ciągu roku może być przecież różnie, niektóre ustalenia mogą się

Jeśli uczelnie nie podpiszą umów ze studentami, nie będą mogły żądać od nich żadnych pieniędzy – ostrzegło rektorów Ministerstwo Nauki. Ci nie chcą o umowach słyszeć, zasłaniając się obawami o mnożenie biurokracji.

Do rektorów trafiło właśnie pismo z resortu nauki z ostrzeżeniem: jeśli uczelnie zdecydują się nie podpisywać ze studentami umów, ich senaty mają ogłosić rezygnację z pobierania opłat od studentów dziennych. – Zgodnie z nowymi przepisami uczelnia powinna jak najszybciej podpisywać ze studentami umowy określające warunki odpłatności za studia lub usługi edukacyjne. Obowiązek dotyczy również studentów studiów stacjonarnych w uczelniach publicznych – napisała minister nauki Barbara Kudrycka.

Chodzi o opłaty m.in. za powtarzanie niezaliczonych przedmiotów, zajęcia dodatkowe i każde inne wprowadzane przez uczelnie. Wszystko po to, żeby student miał pewność, za co i ile będzie musiał płacić, a co będzie miał za darmo. I żeby nikt nie został zaskoczony w trakcie studiów, jak bywało do tej pory.

Np. KUL przez lata żądał od studentów tzw. opłaty administracyjnej – 50 zł na semestr. Rocznie uczelnia zarabiała na tym prawie 1,3 mln zł. Gdy o sprawie dowiedział się resort nauki, nakazał uczelni zniesienie opłaty. Podobne przypadki można znaleźć niemal na każdej uczelni.
Umowom sprzeciwi się rektorzy. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich oświadczyła, że ich podpisywanie "łamałoby dotychczasowy ustrój szkolnictwa wyższego”. Poza tym, zdaniem KRASP, to niepotrzebne mnożenie biurokracji.

Efekt? Do tej pory umów ze wszystkimi studentami nie podpisała żadna z największych lubelskich uczelni. Najbliżej jest KUL. – Ze studentami niestacjonarnymi (zaocznymi i wieczorowymi – red.), podobnie jak do tej pory, podpisujemy umowy na bieżąco. Nad przygotowaniem umów dla pozostałych studentów trwają prace. Jak będą gotowe, będziemy je podpisywać – mówi Radosław Hałas, rzecznik KUL.

Inni czekają. – Dział organizacyjno-prawny przygotowuje wzór umów. Ale nie ma decyzji co do ich wprowadzenia – mówi Anna Guzowska, rzecznik UMCS.

– Jeśli będzie decyzja, że umowy będą podpisywane, będziemy na to przygotowani – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik Politechniki Lubelskiej. Zdecydują władze uczelni. – Czekamy na powrót prorektora ds. studenckich, który jest na konferencji prorektorów wszystkich uczelni technicznych, gdzie również ten temat jest dyskutowany.

– Mamy dylemat – nie kryje Czajkowska-Deneka. – Ostatnio KRASP uznał, że umów nie należy podpisywać. Z drugiej strony ministerstwo postawiło sprawę jasno. Być może po prostu nie będziemy mieli wyjścia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
linka
jan88
msnfldks
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

linka
linka (21 października 2011 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lidka jestem na 5 roku i jak byłam na 1 to KUL pobierał od 50zł co semestr
Rozwiń
jan88
jan88 (21 października 2011 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawa jest taka że rektorzy pod płaszczykiem troski o biednych żaczków chronią własne partykularne interesa. Bo przecież raz określone warunki z góry na trzy następne lata są ograniczeniem władzy ich magnificencji i senatów uczelni. rzadko się zdarza żeby osoby chętnie rezygnowały ze swojej władzy. A co do biurokracji na uczelniach to szkoda gadać
Rozwiń
msnfldks
msnfldks (21 października 2011 o 07:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.hotprice.pl/?pwid=66499ebf4a52452e91b2195697cd9445
Rozwiń
Lidka
Lidka (20 października 2011 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyrównanie do do tresci artykułu, Kul pobierał opłatę administracyjną 50 zł za rok, nie za semestr, wiem bo tam studiowałam i płaciłam, co nie zmienia faktu, że była bezprawna.
Rozwiń
Zen
Zen (20 października 2011 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli ktoś nie chce podpisać umowy to pewnie ma niezbyt klarowne intencje. Mnożenie biurokracji? Przecież na uczelniach biurokracja jest rozmnożona do n-tej potęgi!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!