wtorek, 26 września 2017 r.

Lublin

Remonty dróg w Lublinie. Gdzie będzie nowy asfalt

Dodano: 30 maja 2010, 18:41
Autor: Dominik Smaga

Bardzo krótka jest lista ulic, które Ratusz ma solidnie odnowić po zimowych zniszczeniach, kładąc na nich nowy asfalt. Urzędnicy wyjaśniają, że nie wszędzie zdążyliby z większymi naprawami… przed kolejną zimą. Dlatego w większości przypadków czeka nas łatanie starych łat nowymi.

To że ostatnia zima była wyjątkowo bezlitosna dla lubelskich dróg w wielu miejscach widać do dzisiaj. Choć nie ma wielkich, głębokich wyrw, to po niektórych ulicach jeździ się fatalnie.

– Na przykład po Łęczyńskiej – mówi Tomasz Banach, mieszkaniec Kalinowszczyzny. – Tam trzeba bardzo mocno trzymać kierownicę, bo po prostu sama ucieka z rąk na tych wybojach.

Ratusz już wcześniej zapowiedział, że w tych miejscach, gdzie nawierzchnia ucierpiała najbardziej, będzie zastanawiać się nad nieco poważniejszą naprawą asfaltu. Urzędnicy sami przyznali, że kładzenie nowych łat na tych, które były położone już wcześniej, nie jest rozwiązaniem najlepszym. I to, że w niektórych miejscach największy sens ma tylko ułożenie nowej nawierzchni na całej szerokości jezdni.

Do takich robót od razu wytypowane zostało duże rondo koło Makro. Na ostatniej sesji, na wniosek prezydenta, radni zabezpieczyli na to fundusze w miejskiej kasie. Nowy asfalt ma się pojawić na całym skrzyżowaniu, a także na znajdującym się tuż obok fragmencie ul. Chemicznej oraz zjeździe ze skrzyżowania w stronę Hutniczej. Taki sam remont przejść ma odcinek Mełgiewskiej od skrzyżowania z ul. Andersa do Tysiąclecia. I jeśli chodzi o duże ulice, to by było na tyle.

Wyboista Łęczyńska nie ma szczęścia. – Przewidywaliśmy jej dużą naprawę, ale z tym może być problem – wyjaśnia Eugeniusz Janicki, dyrektor Wydziału Dróg i Mostów w Urzędzie Miasta. – Do tych robót potrzeba większej dokumentacji i możemy po prostu nie zdążyć ze wszystkim w tym roku – dodaje. Oznacza to, że jezdnia musi czekać do kolejnej wiosny.

– Boję się, że wtedy będzie można na niej tylko zasiać pietruszkę, bo rozpadnie się w pył – ironizuje Banach.
Pecha ma również ul. Krochmalna. Tu poważniejszego remontu również nie będzie. Ratusz zapowiada tylko, że postara się coś zrobić z tą jezdnią przy okazji remontu kanalizacji. Ale będzie to tylko częściowa naprawa.

Wśród mniejszych ulic asfalt ma być całkowicie wymieniony jedynie na ul. Obrońców Pokoju od Plazy do Uniwersyteckiej oraz na Uniwersyteckiej od Obrońców Pokoju do Skłodowskiej.
Czytaj więcej o:
~Myszka~
Zamość górą
Cancer
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Myszka~
~Myszka~ (31 maja 2010 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam cały czas śledze ze stolicy co się dzieje w Lublinie i okolicy nadal wierze i mam nadzieje że w końcu polacy dostrzegą co w naszym regionie jest naprawde super i że Lubelszczyzna nie jest biedna ludzie musimy sobie pomóc by z tego bagna wyjść nie moge słuchać cały czas że motor nie ma pieniedzy świdnik, ze wyrzucają ludzi z pracy cały czas coś sie zle dzieje mam tak w głowie juz pomieszane ze chodzac po sklepach wybieram tylko produkty z lubelskiego nic wiecej a przecierz mieszkalem na starówie i śródmieściu i wiem ze sa ludzie któzi chca pomoc a my pomóżmy im?
takie piekne plakaty sa w wawie o lubelszczyznie ratujmy nasze miasta i na dobicie jeszcze te pkp zawiodło?
Ratujmy się
Rozwiń
Zamość górą
Zamość górą (31 maja 2010 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tymczasem w Zamościu ponad 500 mln zł wykorzystanych z UE a zadłużenie miasta tylko 6 mln zł .W tym roku większa ilość remontów ulic niż w Lublinie ,a porównajcie sobie liczbę ludności , i budżet .
Rozwiń
Cancer
Cancer (31 maja 2010 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Planowanie remontów ulic w Lublinie przypomina do złudzenia chór chłopów z "Indyka" S. Mrożka: "może byśmy tak coś zaorali... iii"
Zastanawiam się czy to takie trudne ustanowić coroczną, stałą, minimalną kwotę w budżecie na remonty (przebudowę) ulic. Lublin stać na remont przynajmniej 2 km głównych ulic rocznie. Zamiast tego, ni z gruszki ni z pietruszki, wyskoczył wątpliwej potrzeby remont ul. Obrońców Pokoju. Na inne, poważniejsze nie ma nawet dokumentacji (Janicki:"Do tych robót potrzeba większej dokumentacji"). Jak tu mówić o remontach (nawet gdyby znalazły się fundusze) skoro nie są one przygotowane dokumentacyjnie. Tu tłumaczenia brakiem środków nie ma, to jest skandaliczna niekompetencja.
Rozwiń
K.M.
K.M. (31 maja 2010 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin umiera. Niedługo będziemy mieli taki sam stan dróg jak na Ukrainie- na Białorusi jest znacznie lepiej niż w lubelskiem. Niestety nowe wybory i nowe władze nic nie zmienią. Będzie " po co zganiałeś te muchy - TE JUŻ BYŁY NAJEDZONE !!!!!!!!!!!!!!! "
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2010 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o tak oni z nas tak się śmieją hahahahahahah może wysłac ich do normalnej pracy , wiekszosc z nich załatwi sobie posadki jak były - pruszkowski kasę ma za to że siedzi do 15 -ej NIC NIE ROBI bogaty ten Lublin
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!