poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Rewolucja przed Bramą Krakowską? Nie będzie podziału na chodnik i jezdnię

Dodano: 9 sierpnia 2016, 06:53
Autor: Dominik Smaga

Nie będzie sztywnego podziału na jezdnię i chodnik, powstać miałby za to plac, na którym to pieszy będzie panem i władcą. Takie „wielkie przejście” ma się zaczynać na tyłach Ratusza i sięgać aż do ul. Koziej. Zakłada to zaktualizowany plan przebudowy deptaka

– Chodzi o to, żeby w tym miejscu dać pierwszeństwo ruchowi pieszemu – przyznaje Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. Potwierdza, że zmotoryzowanych czekają tu bardzo duże zmiany.

Droga dla samochodów ma być zwężona, mowa jest o likwidacji pasa przeznaczonego dla pojazdów komunikacji miejskiej i taksówek. Tak okrojony ma być odcinek ul. Lubartowskiej i Królewskiej. Jezdnia nie będzie tu oddzielana od chodnika krawężnikiem. – One będą na jednym poziomie, to będzie jakby jedno wielkie przejście dla pieszych – mówi dyrektor.

Ta współdzielona przez pieszych i auta przestrzeń zaczynać ma się już za Ratuszem, w pobliżu wyjazdu z ul. Bajkowskiego (dawna Przystankowa) i stacji Lubelskiego Roweru Miejskiego. Tu, gdzie w drugiej połowie maja wyznaczone zostało nowe przejście dla pieszych przez ul. Lubartowską.

– To dodatkowe przejście jest również po to, żeby przyzwyczajać ludzi przez dwa lata, że na tym odcinku to pieszy będzie panem – mówi Dziuba. Wspomniane „przyzwyczajanie” zaczęło się już wcześniej, gdy zebrę przed Bramą Krakowską poszerzono o dwa metry. Za dwa lata nie będzie tu już pasów obok pasów, ale jeden wielki plac, na którym zmotoryzowani mają być tylko gośćmi.

Współdzielony plac ma się kończyć za skrzyżowaniem z ul. Kozią, na której przedłużeniu już teraz wielu pieszych przecina ul. Królewską poza przejściem wyznaczonym pasami. – Tu nie można przechodzić, bo to nie jest skrzyżowanie – przestrzega Ryszarda Bańka, rzecznik Straży Miejskiej.

Rewolucja przed Bramą Krakowską to tylko jeden z elementów projektu przebudowy deptaka. Nadal ustalane są jednak takie szczegóły, jak wzór, w który układana będzie kamienna nawierzchnia, czy też wygląd latarni. Ma być ich mniej, niż teraz, ale jednocześnie ulica ma być lepiej oświetlona.

Przypomnijmy, kilka dni temu prezydent miasta zapowiedział, że nie będzie zgody na 9-metrowe słupy zaproponowane pierwotnie przez projektanta. – Są nie do zaakceptowania, są za nowoczesne – stwierdził Krzysztof Żuk.

– Do końca roku chcemy mieć gotowy, ostateczny projekt – mówi Dziuba. W Ratuszu właśnie zaczęła się procedura wydania decyzji lokalizacyjnej wyznaczającej obszar, który zajmie inwestycja. To jeden z dokumentów potrzebnych do pozwolenia na budowę.

Prace miałyby ruszyć w roku 2018, ich szacunkowy koszt to 7 mln zł.

Czytaj więcej o: Lublin inwestycje deptak
logika
Użytkownik niezarejestrowany
Jarecki
(71) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

logika
logika (14 sierpnia 2016 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przejazd podziemny ewentualnie dla samochodów. Co Ty na to?
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2016 o 10:10) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
tak jest, sami piesi, wszyscy będą zapierniczać na piechotkę, bo przecież parking podziemny pod placem litewskim to byłaby fanaberia i koszty, parking alchemii nie powstanie, bo wybrano śmiesznego inwestora bez pieniędzy, . autobusy stoją w korkach i na tysiącu skrzyżowań klucząc wąskimi uliczkami, "bo deptak". brawo urzędnicy odpowiedzialni za inwestycje... skoda tylko, że tych ścieżek rowerowych nie ma, bo by można rowerem jeździć. a tymczasem DDR-y zaczynają sie i kończą w polu.
Rozwiń
Jarecki
Jarecki (10 sierpnia 2016 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
4 być może pojedzie przez Okopową, 3-go Maja, Wodopojną  i dalej przez Bajkowskiego na Lubartowską. W tej sytuacji MPK będzie musiało dostosować przebieg kilku linii do nowej sytuacji.
Rozwiń
Darko
Darko (10 sierpnia 2016 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Macie kretyńskie pomysły! Czyli jak potem dostanę się autobusem z pl. Wolności na ul. Lubartowską? Dodam, że jestem niepełnosprawny ruchowo. Jeżdżę 4 i 39. Na taxi mnie nie stać.
Rozwiń
Jarecki
Jarecki (10 sierpnia 2016 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyburzenie kliniki raczej nie wchodzi w grę. Poza tym likwidacja parkingu przy Bajkowskiego i zamiana na pętlę autobusową, to też słaby pomysł. Gdzieś to szaleństwo likwidowania ruchu prywatnych samochodów musi mieć kres. Wręcz uważam, że między Świętoduską a Lubatowską należy zrobić parking, jak największy, już nie tylko dla lublinian, ale własnie dla przyjezdnych, bo jeśli mają zwiedzić miasto, tu muszą gdzieś zaparkować. Dobrze zaprojektowany parking, nie przeszkodzi w tym by była tam zieleń, ławeczki, fontanny. Komunikacja powinna wjeżdzać Świętoduską i zjeżdzać Lubartowską, łącznie z trolejbusami. Można jak na Filaretów przy Wyżynnej, wpuszczać komunikację MPK na pętlę z przystankami na Bajkowskiego lub Lubartowskiej. Problemem jest skręt z lewo w Tysiąclecia. Należałoby zrobić mini owalne rondo, aby komunikacja mogła wyjechać z Lubartowskiej w lewo. Wtedy jadące od Zamku autobusy też mogłyby wjeżdzać pod Ratusz i wracać na Tysiąclecia, a nie tylko te jadące z 3-go Maja.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (71)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!