niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Rewolucja w rozkładzie jazdy. Nowe trasy, zmiany w numerach linii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2015, 06:30
Autor: Dominik Smaga

Prawdziwa rewolucja czeka pasażerów komunikacji miejskiej. Można już powoli odzwyczajać się od obecnego układu linii autobusowych i trolejbusowych. Za kilka miesięcy wprowadzony zostanie nowy, a okresu przejściowego nie będzie

Zmiany wejdą w życie już w tym roku. I nie będą one wprowadzane "stopniowo”.

- Chcielibyśmy nowy układ połączeń wprowadzić jako jedną kompleksową zmianę w okresie wakacyjnym, ewentualnie od września - zapowiada Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Nie będzie żadnego okresu przejściowego, ani stopniowego wypierania obecnych linii przez te "docelowe”. - Traktujemy nowy układ połączeń jako pewną zamkniętą całość, którą należy wprowadzić jednorazowo - tłumaczy rzeczniczka.

Zmiany będą polegały na wprowadzeniu nowych tras i zmianie już istniejących. W znacznym stopniu będzie się to wiązać z uruchomieniem nowo wybudowanych odcinków trakcji trolejbusowej. A pasażerowie będą musieli nauczyć się nowych numerów linii.

- Kwestia uporządkowania numeracji linii zostałaby wprowadzona wraz z nową siatką połączeń - przyznaje Góźdź. - Nie zostały jeszcze podjęte decyzje, w którym kierunku to pójdzie, czy pozostanie utrzymany podział na linie trolejbusowe i autobusowe, czy numeracja wszystkich linii będzie dwucyfrowa.

Na wiosnę planowane są konsultacje z mieszkańcami, którym ZTM ma przedstawić proponowane zmiany. Później chce zebrać opinie od pasażerów. Jest szansa, że przy okazji poprawiona zostanie obsługa tych rejonów miasta, których mieszkańcy narzekają na słabą komunikację, jak np. nowe bloki na Rudniku. Od wyniku tych konsultacji urzędnicy uzależniają ostateczny termin wprowadzenia nowej siatki komunikacyjnej.

Przed "godziną zero” miasto ma zorganizować dużą akcję informacyjną, także rozwieszając plakaty. - Zrobimy wszystko, żeby nawet ci pasażerowie, którzy rzadko korzystają z komunikacji, nie obudzili się zaskoczeni całkiem nową sytuacją - obiecuje Góźdź.

Najbliższą większą zmianą w lubelskiej komunikacji będzie zapowiadane na 1 marca całkowite zastąpienie trolejbusami autobusów obsługujących linię 9.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: ZTM Lublin
Deb0308el
coolEjaż
Marek68
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzięki wielkie za podpowiedzi! Czasami człowiek siedzi i trudzi się nad rozwiązaniem problemu, a tu wystarczy załączyć komputer i tak wiele odpowiedzi w jednym. Deb0308 - Warto to zaglądać:
Rozwiń
coolEjaż
coolEjaż (29 stycznia 2015 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dawno, dawno temu - gdy byłem jeszcze małym chłopcem, a po Lublinie jeździły autobusy marki Autosan - jeździły linie "bis". Czyli pospieszne. Były nieco droższe od "normalnych" kursów. Nie zdawało to egzaminu, ponieważ w pewnym momencie przy "korkowaniu" miasta autobusy zwykłe i "-bis" jechały kolumną. Zresztą pospieszny kurs po postoku w korku przestawał być pospieszny.

Były też eksperymenty z mikrobusami. Po mieście jeździły Nys-ki. I też był tylko harmider... Szybko się z tego wycofano.

Ale pomysł, by głownymi dwupasmowymi arteriami jeździły szybkie linie godny jest przemyślenia. Tyle, że ceny biletów - jeśli będą wyższe od normalnych - mogą cały projekt zdusić w zarodku...

Pozdrawiam


Dawno, dawno temu - gdy byłem jeszcze małym chłopcem, a po Lublinie jeździły autobusy marki Autosan - jeździły linie "bis". Czyli pospieszne. Były nieco droższe od "normalnych" kursów. Nie zdawało to egzaminu, ponieważ w pewnym momencie przy "korkowaniu" miasta autobusy zwykłe i "-bis" jechały kolumną. Zresztą pospieszny kurs po postoku w korku przestawał być pospieszny.

Były też eksperymenty z mikrobusami. Po mieście jeździły Nys-ki. I też był tylko harmider... Szybko się z tego wycofano.

Ale pomysł, by głownymi dwupasmowymi arteriami jeździły szybkie linie godny jest przemyślenia. Tyle, że ceny biletów - jeśli będą wyższe od normalnych - mogą cały projekt zdusić w zarodku...

Pozdrawiam

Jeśli nie pośpieszna, to może po prostu "zwykła" linia wzdłuż dwupasmówki -np.kursująca między Zbożową(czy Ogrodem Botanicznym/Skansenem) przez Dw.Gł.PKS -Rondo Makro -do Felina. Po co się "dziesiątki minut" tłuc od Głównego PKSu do Felina z przesiadkami , jeśli można było by szybciej to zrobić? Do tego jeszcze "dorobić" przystanki(zatoki) przy: Obi Chemiczna  oraz gdzieś w pobliżu kładki "Tatary -Przyjaźni"(od strony ul.Hutniczej czyli jadąc w kierunku PKSu) -i może taka linia była by całkiem szybka i "rentowna" ? Zauważcie przecież, że nie ma żadnej linii z Felina do Dworca PKS...-niby jest linia 47 na Felin, ale rzadko, no i którędy ona "nakreca" ?!

Rozwiń
Marek68
Marek68 (29 stycznia 2015 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moim zdaniem: powinni wprowadzić chociaż jedną linię, która "śmiga" po dwupasmówce : od Zbożowej/Ogrodu Botanicznego przez Dworzec PKS , Rondo Makro do Felina lub nawet Świdnika. Aby można było szybko dotrzeć np.z Dworca PKS do Felina, zamiast się "kolebotać" kilkadziesiąt minut (z przesiadkami) po pokrętnych ulicach. Oprócz tego "dodać" linie pośpieszne -np.9 pośpieszna zatrzymywała by się na najważniejszych przystankach (między innymi: Park Akademicki, Zana Leclerc, Plac Wolności, Park Bronowice, Dworzec Północny).

Dawno, dawno temu - gdy byłem jeszcze małym chłopcem, a po Lublinie jeździły autobusy marki Autosan - jeździły linie "bis". Czyli pospieszne. Były nieco droższe od "normalnych" kursów. Nie zdawało to egzaminu, ponieważ w pewnym momencie przy "korkowaniu" miasta autobusy zwykłe i "-bis" jechały kolumną. Zresztą pospieszny kurs po postoku w korku przestawał być pospieszny.

Były też eksperymenty z mikrobusami. Po mieście jeździły Nys-ki. I też był tylko harmider... Szybko się z tego wycofano.

Ale pomysł, by głownymi dwupasmowymi arteriami jeździły szybkie linie godny jest przemyślenia. Tyle, że ceny biletów - jeśli będą wyższe od normalnych - mogą cały projekt zdusić w zarodku...

Pozdrawiam

Rozwiń
coolEjaż
coolEjaż (24 stycznia 2015 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ty tak na serio? "Pospieszna" linia? Przecież to jest śmieszne, niby jak sobie to wyobrażasz? Już i tak wystarczający zamęt jest, np. w przypadku linii 55, przy której pojawiają się literki--a to Felin Europark, a to Świdnik Helikopter, a to Felin ale okrężną trasą i ludzie się gubią, o kierowcach, szczególnie tych młodych lepiej nie mówić... Poza tym dla Ciebie najważniejszym przystankiem może być Leclerc, a dla kogoś innego Perłowa czy Mełgiewska i zaraz kolejny problem.


Ty tak na serio? "Pospieszna" linia? Przecież to jest śmieszne, niby jak sobie to wyobrażasz? Już i tak wystarczający zamęt jest, np. w przypadku linii 55, przy której pojawiają się literki--a to Felin Europark, a to Świdnik Helikopter, a to Felin ale okrężną trasą i ludzie się gubią, o kierowcach, szczególnie tych młodych lepiej nie mówić... Poza tym dla Ciebie najważniejszym przystankiem może być Leclerc, a dla kogoś innego Perłowa czy Mełgiewska i zaraz kolejny problem.

Akurat nie Leclerk -bo tam nie lubię jeździć... Tak, pośpieszna linia jak najbardziej -aby można było szybko dojechać z jednego końca miasta do drugiego. Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi z tymi ważniejszymi przystankami... Przecież np.autobus międzymiastowy (pośpieszny) też nie staje "na wioskach" -a dla niektorych wioski są równie ważne. Jakoś w okolicach Katowic jeżdżą autobusy pośpieszne i przyśpieszone -i chyba nikt "nie jęczy" w kwestionowaniu "ważności" przystanków...

Natomiast w Świdniku jeden przystanek (w Centrum) dla autobusu MPK/ZTM pośpesznego.

Rozwiń
Gość
Gość (24 stycznia 2015 o 03:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak bym dojechał 12 na 5 do pracy to by było fajnie ale takiej zmiany nie zrobia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!