niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Rodzice Marty: To było brutalne zabójstwo, a nie wypadek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2011, 19:53

Za nieumyślne spowodowanie śmierci on może dostać karę w zawieszeniu – mówi Jerzy Krupowicz. – Nie m
Za nieumyślne spowodowanie śmierci on może dostać karę w zawieszeniu – mówi Jerzy Krupowicz. – Nie m

Na korytarzu lubelskiego Sądu Okręgowego rodzice Marty staną dzisiaj oko w oko z oskarżonym o jej zabójstwo adwokatem. Maciej T. odpowiada z wolnej stopy. W takich sprawach to rzadkość.

Na pierwszą rozprawę policjanci przyprowadzili oskarżonego z aresztu. Nie wiadomo, co działo się w sali rozpraw, bo Sąd Okręgowy w Lublinie utajnił proces. Zrobił to na wniosek rodziny nieżyjącej kobiety.

– Dziś wiem, że to był błąd. Z tą sprawą zaczynają się dziać dziwne rzeczy – uważa Jerzy Krupowicz, ojciec Marty. Nie może zrozumieć, dlaczego lubelski Sąd Apelacyjny wypuścił oskarżonego na wolność. Domaga się, żeby proces toczył się jawnie.

Ta sprawa wstrząsnęła całym krajem. Biegli ustalili, że przyczyną śmierci 31-letniej aplikantki było uduszenie. Śledczy uznali, że zabił ją jej partner Maciej T. – znany w białostockim środowisku 36-letni radca prawny.

Tragicznej nocy to właśnie Maciej T. zadzwonił pod alarmowy numer 112. Adwokat został zatrzymany. Miał blisko dwa promile alkoholu. W prokuraturze usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się. Utrzymuje, że śmierć Marty była nieszczęśliwym wypadkiem w czasie seksu. Po prostu ścisnął ją zbyt mocno za szyję.

Rodzice zmarłej w to nie wierzą. M.in. po tym, co ojciec Marty zobaczył w mieszkaniu córki. – Poprzesuwane meble, wywrócony fotel, doniczka na podłodze. Kanapa była dziwnie rozłożona i połamana. I wszędzie krew. Na podłodze, kanapie, w umywalce – opowiada Jerzy Krupowicz. – Podejrzewam, że Marta uciekała przed nim, bo krew była też przy drzwiach – dodaje.

Potem, już w zakładzie pogrzebowym, zobaczył ciało córki. – Twarz miała zmasakrowaną. To było zabójstwo, a nie wypadek.

Proces od lutego toczy się w Lublinie, bo białostoccy sędziowie nie chcieli być posądzeni o stronniczość. Na marcową rozprawę Maciej T. przyszedł już bez asysty policjantów. Podobnie będzie dzisiaj. – Do tej pory myślałem, że jestem silnym człowiekiem, ale to pierwsze spotkanie było koszmarne – wspomina ojciec Marty.

Decyzją Sądu Apelacyjnego w Lublinie, który uchylił Maciejowi T. areszt, zaskoczeni byli prokurator i pełnomocnik państwa Krupowiczów. – Mamy do czynienia z zadziwiającą sytuacją – określa warszawski mecenas Kajetan Królik.

– Na tak wczesnym etapie zostaje uchylony areszt. I to jeszcze przed przeprowadzeniem postępowania dowodowego.

Sędziowie, którzy wypuścili Macieja T. z aresztu, uwierzyli w jego wyjaśnienia. Twierdził, że nie chciał zabić. A to – jak uznał sąd – na tym etapie procesu wyklucza możliwość przypisania prawnikowi popełnienie zabójstwa z zamiarem bezpośrednim tak, jak zarzuca prokurator.

Sąd Apelacyjny uznał, że zachowanie oskarżonego można oceniać w kontekście nieumyślnego pozbawienia życia i spowodowanie uszkodzenia ciała Marty K.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gdyn
historyk
kasia
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gdyn
gdyn (31 marca 2015 o 14:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sąd Apelacyjny w Lublinie właśnie utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, który wymierzył karę 25 lat więzienia adwokatowi Maciejowi Tokarzewskiemu z Białegostoku uznanemu za winnego zabójstwa aplikantki Marty Krupowicz.

Rozwiń
historyk
historyk (29 marca 2012 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='was' timestamp='1305589069' post='479111']
A c h u j mnie obchodzi 1944 czy 1956!

A może ty, żłobie wypowiedz się o sprawiedliwości w czasach, kiedy niewinni ludzie paleni byli na stosach przez funkcjonariuszy kościoła rzymsko-katolickiego!

A solidaruchy rozpieprzyły Państwo - i to jest pewnik!
[/quote]
Nie solidaruchy tylko żyd BOLEK i jego bliska ekipa.
Rozwiń
kasia
kasia (29 marca 2012 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za to ze jest prawnikiem na szubienice z takim dla przykladu
Rozwiń
kasia
kasia (29 marca 2012 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jest chore teraz bedzie mataczył
Rozwiń
was
was (17 maja 2011 o 01:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='PATRON' timestamp='1305534892' post='478646']
Może żydolandia, albo tyskolandia? Ty jak zwykle sklerotyku o "solidarychach"? Według ciebie sądy w okresie PRL-u były OK ? Wypowiedz się żłobie o okresie 1944-1956. To dopiero była sprawiedliwość. A po 1989 roku, to za czyich rządów było najwięcej afer? I gdzie uciekali najwięksi aferzyści tacy jak np.Baksik? Dlaczego mimo europejskich nakazów aresztowania przed sądem nie stanęli np. Wolińska i Stefan Michnik? A z naszego podwórka nie dziwi cię, że Palikot zdał dopiero wtedy mandat, jak min. lubelskie sądy umorzyły jego większość (jeśli nie wszystkie)spraw? Porównaj sobie daty. Z ludźmi twojego pokroju, żeby wykazać swoją rację nawet nie trzeba dyskutować, tobie wystarczy zaprzeczać.
[/quote]

A c h u j mnie obchodzi 1944 czy 1956!

A może ty, żłobie wypowiedz się o sprawiedliwości w czasach, kiedy niewinni ludzie paleni byli na stosach przez funkcjonariuszy kościoła rzymsko-katolickiego!

A solidaruchy rozpieprzyły Państwo - i to jest pewnik!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!