sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Rodzice: Szkoła sfałszowała dzienniki. Powiadomiliśmy prokuraturę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lutego 2012, 17:33

SP nr 39 przy ul. Krężnickiej prowadzi elektroniczne dzienniki z ocenami z przedmiotów i punktami sk
SP nr 39 przy ul. Krężnickiej prowadzi elektroniczne dzienniki z ocenami z przedmiotów i punktami sk

Wychowawcy z SP nr 39 w Lublinie usunęli uczniom punkty z zachowania. Dla wielu dzieci to koniec marzeń o dostaniu się do najlepszych gimnazjów. – A wszystko na polecenie dyrektorki – uważają rodzice.

Rodzice Ani z VI klasy (imię zmienione) złożyli do prokuratury i kuratorium zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Ich zdaniem szkoła sfałszowała dzienniki.

SP nr 39 przy ul. Krężnickiej prowadzi elektroniczne dzienniki z ocenami z przedmiotów i punktami składającymi się na końcową ocenę z zachowania. Można je zdobyć m.in. za udział w konkursach czy zajęciach pozalekcyjnych. Wpisują je wychowawca i nauczyciele.

Rodzice mogą sprawdzić dziennik w Internecie. – 9 stycznia nasza córka miała 185 pkt., co dawało jej ocenę bardzo dobrą na koniec semestru – mówi mama Ani. – 19 stycznia miała… 176, co oznacza tylko ocenę dobrą. Znikło 9 punktów.

– To krzywdzące – podkreśla ojciec dziewczynki. – Z oceną bardzo dobrą córka mogłaby się starać o przyjęcie do najlepszych gimnazjów. Z dobrą będzie musiała zostać w gimnazjum w zespole szkół przy ul. Krężnickiej (razem z SP nr 39 – red.). Choć nigdy tego nie chcieliśmy.

To samo spotkało innych uczniów. – M.in. moją córkę – mówi ojciec innej 6-klasistki. – Mojemu synowi też odjęli punkty. Tuż przed końcem semestru – dodaje mama ucznia jednej z niższych klas. – Problem dotyczy całej szkoły. W środę na zebraniach z rodzicami wychowawcy zgodnie oświadczyli, że sami usunęli punkty i biorą za to odpowiedzialność.

Tak było m.in. w klasie Ani. – Okazało się, że tej uczennicy punkty za udział w jednym konkursie zostały wstawione trzy razy przez różnych nauczycieli (po jednym punkcie przez każdego – red.). A powinny być tylko raz. Dlatego wychowawczyni usunęła dwa pozostałe wpisy – wyjaśnia Grażyna Daniewska, dyrektor SP nr 39. – W tej klasie podobnie było w przypadku wielu uczniów. Chodziło o naprawienie błędów przed wystawieniem ocen na koniec semestru.

– Nie wierzę – mówi mama Ani. – Zamieszanie z konkursem może tłumaczyć odjęcie 2 punktów. A dlaczego zniknęły pozostałe 7? – pyta oburzona. – Dziwnym trafem po odjęciu punktów ponad połowa uczniów w klasie córki ma zachowanie dobre. To sposób szkoły na zatrzymanie dzieci.

– Zupełnie przypadkowo pomyliła się większość wychowawców – ironizuje inny z rodziców. – Wygląda na to, że dostali od dyrektorki przykaz, że mają usunąć punkty i wziąć na siebie odpowiedzialność.

– Dyrektorka chce rządzić szkołą twardą ręką – podkreśla inny z rodziców. – Ale tym razem chyba zapędziła się za daleko.

– Nie ma mowy o fałszowaniu – odpowiada Daniewska. – To naprawianie błędów, które wychowawcy zauważyli przed wystawianiem ocen.

W przyszłym tygodniu w szkole pojawią się wizytatorzy kuratorium. – Sprawa jest poważna. Chodzi o podejrzenie fałszowania dokumentacji szkolnej – podkreśla Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty.

Rodzice powiadomili też prokuraturę. – Prowadzimy czynności sprawdzające. Od ich wyniku zależy decyzja o wszczęciu postępowania – mówi Justyna Rutkowska-Skowronek, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
on
x
Gość
(108) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

on
on (29 grudnia 2015 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pani Dyrektor ??? autowpis??


Na 1000 procent!
Rozwiń
x
x (29 grudnia 2015 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proszę nie być śmiesznym!
Chodziłam do tej szkoły cała podstawówkę i gimnazjum i wcale nie czuję się jakbym była jak to Pani uznała w "zakładzie psychiatrycznym"! Bez przesady! Jestem zadowolona z tej szkoły i teraz chodzę do jednej z najlepszych szkół w Lublinie. To prawda, Pani Daniewska prowadzi tą szkołę twardą ręką ale to daje swoje efekty. W innych gimnazjach dzieciaki w 1 klasie są w stanie się upić, i przyjść pijane na dyskotekę szkolną, tu tak nie ma, bo Pani Daniewska tego pilnuje. Wolałaby Pani żeby Pani dziecko chodziło po szkole na piwo? Tu nie ma takiej opcji! I Ja, przez całe 9 lat, jakie spędziłam w tej szkole, nigdy nie widziałam żeby nauczyciel płakał przez Panią Daniewską. Trochę rozumu.

Taaa, a Ty jesteś byłą uczennicą z klasy A zapewne...brak słów na Ciebie lizod...
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2014 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przez kilka miesięcy usiłowałam być w tej szkole sekretarką. Usiłowałam, bo właściwie nie było dnia, w którym nie usłyszałabym, jak jestem beznadziejna i niczego nie potrafię. ZZa drzwi gabinetu p. Daniewskiej wielokrotnie dobiegały mnie fragmenty rozmów, jakie przeprowadzała z rodzicami lub nauczycielami. Jeśli ktoś mówi, że nie widział nauczycieli wychodzących stamtąd z płaczem, to zwyczajnie kłamie. Ja widziałam i to nie raz. Komentarze na temat rodziców, na jakie p. dyrektor pozwalała sobie po ich wyjściu z jej gabinetu prezentowały poziom najniższy z możliwych. Ludzie są dla niej nikim, traktuje ich jak śmieci. Zasługi dla szkoły? Owszem, ale to nie dla dzieci, tylko dla własnych korzyści finansowych i rozgłosu. Kilku miesięcy spędzonych tam niegdy nie zapomnę. I cieszę się, że coś w tej sprawie zaczyna się dziać, bo tylko ja wiem, ile przez tę panią przepłakałam nocy i ile połykałam tabletek uspokajających przed wyjściem do pracy. Zawsze jednak wierzyłam, że nie ma winy bez kary. I oby ta wreszcie nadeszła! 

Rozwiń
wojtek
wojtek (9 września 2014 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przed wyborami pan Leszek wysyłal sms-sy z prośbą o głos. Motywował to słowami cyt:" zawsze kiedy mogłem pomagałem i bede pomagał...".Teraz my prosimy o wywiazanie sie z tej deklaracji i pomoc w usunieciu pana żony z tej szkoły. Przez nią płakali nie tylko nauczyciele ale również rodzice i uczniowie. Nikt tak jak pani dyrektor nie potrafi poniżyc drugiego człowieka, odebrać mu motywację do pracy i nauki, zastraszyć i wmówic ze winny jest on sam - nigdy ONA. W jednym roku ucieka z pracy szesnastu nauczycieli- czy to pana panie radny nie zastanowiło? W ciągu roku trzykrotnie zmienia sie nauczyciel z danego przedmiotu- to tez normalne? Czas sie pożegnać..

Rozwiń
księga imion
księga imion (27 marca 2012 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzice Ani z VI klasy (imię zmienione)....
To po kiego grzyba było pisać imię.Wystarczyło napisać rodzice uczennicy...etc lub rodzice dziewczynki ....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (108)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!