sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rodzice zapłacą mniej za prywatne żłobki w Lublinie?

Dodano: 4 lutego 2015, 20:15
Autor: Dominik Smaga

Czy rodzice będą płacić mniej za prywatne żłobki dzięki miejskim dotacjom dla tych placówek? Przepis, który miał to zapewniać, właśnie został wykreślony z miejskiej uchwały. Miasto odwołuje się od decyzji Regionalnej Izby Obrachunkowej i zapewnia, że dotacje będą

Dotacje miały złagodzić problem braku miejsc w placówkach prowadzonych przez miasto. Ratusz może pomieścić w nich 971 dzieci, a to za mało o mniej więcej 200. Oznacza to, że mniej więcej co szósty maluch nie znajduje miejsca w miejskim żłobku. A prywatne dla wielu rodziców są zbyt drogie.

To dlatego miasto postanowiło wprowadzić system dotacji do niepublicznych żłobków i klubów malucha. Ratusz ma przekazywać placówkom (a nie rodzicom) po 400 zł miesięcznie na każde dziecko. Samorząd liczy na to, że o taką właśnie kwotę placówki obniżą czesne pobierane od rodziców. W przyjętej przez radnych dzień przed Wigilią uchwale w sprawie dotacji znalazł się zapis mówiący o tym, że odpłatność za żłobek składa się z części pochodzącej z miejskiej dotacji i kwoty pobieranej od rodziców.

Tyle, że wspomniany paragraf unieważniła Regionalna Izba Obrachunkowa. - Naszym zdaniem Rada Miasta wyszła w tej sprawie poza swoje upoważnienia. Mogła uchwalić, że będą dopłaty, określić pewne zasady, ale naszym zdaniem poszła za daleko - wyjaśnia Alina Smagała, wiceprezes Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Ratusz odwołuje się od tej decyzji do sądu .- Nie zgadzamy się z opinią RIO. Naszym zdaniem Rada Miasta nie przekroczyła kompetencji - uważa Barbara Danieluk, zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta. Zapewnia, że uchwała o dotacjach będzie realizowana. - Od 15 marca będziemy przyjmowali wnioski od podmiotów prowadzących niepubliczne żłobki - zapowiada. Do takich placówek uczęszcza obecnie 182 dzieci.

Ostatecznej decyzji jeszcze nie ma, ale jest bardzo prawdopodobne, że zapis przewidujący obniżenie rodzicom czesnego pojawi się w umowach o przyznaniu dotacji, które mają być zawierane między miastem a żłobkami. - Zastanawiamy się nad tym, jak to uregulować - potwierdza Danieluk.

Na razie nie zanosi się na to, by w miejskich żłobkach wzrosła liczba miejsc. W planie jest budowa kolejnej takiej placówki, miałaby powstać w dzielnicy Czuby przy ul. Rucianej. Ale na pierwsze leżakowanie jeszcze poczekamy. - Jesteśmy w trackie pozyskiwania gruntów na cele budowlane, trwa projektowanie, musimy też pozyskać pieniądze - mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. - Optymistycznie licząc, budowa mogłaby się zacząć w przyszłym roku. Trwałaby dwa lata.
Czytaj więcej o: Lublin dotacje żłobki
Matka
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Matka
Matka (8 lutego 2016 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prosiłabym, aby nie wieszać psów na osobach samodzielnie wychowujących dzieci. Należę do tej grupy i póki co, spotykam się tylko i wyłącznie z kłodami rzucanymi pod nogi ze względu na mój status, więc nie uważam się za szczególnie uprzywilejowaną.

Rozwiń
Gość
Gość (17 grudnia 2015 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dotacja w żaden sposób nie rozwiązuje problemu wysokiej ceny, ponieważ dofinansowanie dofinansowaniem a żłodki tak podnoszą cenę za czesne że i tak zapłacić trzeba min. 2 razy więcej niż w placówce publicznej, natomiast wyżywienie w żłobku publicznym 5zł a raptem w każdym prywatnym 10-11zł!!! więc jak nie czesnym to nadrabiają wyżywieniem.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lipca 2015 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moje dziecko urodziło się w sierpniu 2014, wniosek o przyjęcie do żłobka złożyliśmy we wrześniu 2014 czyli prawie rok przed naborem. Razem z żoną pracujemy, nie mamy nikogo bliskiego zdolnego zająć się dzieckiem przez cały dzień a na żłobek prywatny lub opiekunkę po prostu na nie stać. Wczoraj było ogłoszenie wyników. Moje dziecko nie dostało się do żłobka bo uwaga... 95% miejsc było zajęte przez osoby samotnie wychowujące dziecko. Założę się że ponad połowa tych samotnych to ściema na potrzeby właśnie takich akcji jak żłobki, przedszkola zasiłki.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lipca 2015 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro miasto nie wywiązuje się z obowiązku jaki nakłada na niego ustawa, to proponuję wszystkim rodzicom dzieci które nie dostały się do publicznych żłobków pozew zbiorowy przeciwko miastu o zwrot czesnego za żłobek prywatny. Druga sprawa to niesprawiedliwe kryteria przyjęć do żłobka. Pierwszeństwo mają osoby samotnie wychowujące dzieci. Ok, ale ile osób teoretycznie samotnie wychowujące dzieci mieszka z partnerem, a nie biorą ślubu tylko dlatego że dzięki statusowi osoby samotnej mają większe uprawnienia. Takie oświadczenia powinny być weryfikowane.
Rozwiń
ABC
ABC (5 lutego 2015 o 07:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rodzice mogą zawsze zaprowadzić dzieci na nasz nowy, piękny stadion, żeby miały z czego być dumne

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!