środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Rolnicy w kolejce po wielką kasę (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 listopada 2007, 12:35

Kilkuset rolników szturmowało dziś od rana Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, żeby złożyć wnioski o unijne pieniądze.

Społeczną kolejką kierowali wynajęci ochroniarze, ale i tak nie obyło się bez wpadek. Już na początku zawiódł system komputerowy.

Rolnicy koczowali pod lubelską agencją cały tydzień. Pilnowali społecznej kolejki, która dziś liczyła już ponad 800 osób.

– Byłem trzeci na liście i właśnie złożyłem swój wniosek o 140 tys. zł – mówi Mariusz Dziewa, rolnik z Nowego Dworu. – Zapisałem się w tamten piątek i przyjeżdżałem tu codziennie, żeby pilnować kolejki. Dziś tu byłem już od trzeciej rano.

Przyjmowanie wniosków rolników o unijną pomoc na modernizację gospodarstw rolnych rozpoczęło się o 8 rano. Wynajęci przez kierownictwo agencji ochroniarze wpuszczali do biura po 10 rolników, zgodnie z kolejnością na społecznej liście. Ale już kilka minut po 8 kolejka stanęła w miejscu. Okazało się, że zawiódł system komputerowy. – Co będzie później, jak komputery im wysiadły już na początku! – pomstowali rolnicy.

– Za wcześnie uruchomiliśmy system. Ale to naprawdę tylko minuty przestoju – uspokajał Leszek Daniluk, kierownik Biura Wsparcia Inwestycji ARiMR.

– Jak tak dalej pójdzie, to na pewno nie złożę dziś wniosku, bo jestem dopiero 813 na liście – martwił się Sławomir Szymczuk z Leśnej Podkowy.

Ale bardziej od długiej kolejki rolników irytowały wzory wniosków i obszerne załączniki, które musieli złożyć do agencji, żeby dostać pieniądze. – Najgorszy jest plan rozwoju gospodarstwa. Wzór tego biznesplanu wymyślił jakiś uczony profesor, a zwykły chłop ma to ogarnąć – żalił się Stefan Romysz spod Wisznic, który stara się o 35 tys. zł na zakup 2 przyczep.

Rolnicy nie kryli, że musieli wynajmować specjalistów, żeby przygotowali im wnioski. – Mało za to nie biorą, a my nie mamy wyjścia i musimy płacić – mówili rozżaleni.

– To jest problem i to duży – przyznaje Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Przyszedłem tu w charakterze obserwatora i z przerażeniem obserwuję, co ci biedni rolnicy musieli wypełnić. Będę wnioskował, żeby jakoś uprościć te formalności, bo przecież zwykły człowiek sobie z nimi nie poradzi.

Na modernizację gospodarstw dla rolników z Lubelszczyzny przeznaczono 153 mln zł. Pieniądze mogą otrzymać na zakup maszyn i narzędzi rolniczych, remonty budynków, na założenie plantacji lub pastwiska, a także na zakup komputerów z oprogramowaniem do produkcji rolnej. Najwyższa kwota dofinansowania o jaką można się starać to 300 tys. zł. – Pieniędzy wystarczy dla wszystkich, bo mamy dużą pulę – zapewniał Michał Bętkowski, z-ca dyrektora lubelskiego oddziału ARiMR.

Przyjmowanie wniosków potrwa dzisiaj do 22.15. Można je też będzie składać jutro do 16.15 i w kolejne dni aż do wyczerpania puli pieniędzy.



Pieniądze dla lubelskich wsi

W ramach Sektorowego Programu Operacyjnego 2004-2006 rolnicy z Lubelszczyzny podpisali 3070 umów na pomoc finansową w inwestycjach (średnio po 80 tys. zł każdy), ponad 800 umów na różnicowanie działalności (średnio po 70 tys. zł), ponad 600 na infrastrukturę (średnio po 50 tys. zł) i 1500 na premie dla młodych rolników (każdy po 50 tys. zł). W sumie do lubelskich rolników powędrowało do tej pory 400 mln zł (i dodatkowo 280 mln na przetwórstwo rolne). W tej chwili rusza Program Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013, w ramach którego Lubelszczyzna ma otrzymać ponad miliard złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
(Anonimowy)
(Anonimowy)
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (10 listopada 2007 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tylko bogata elita, ktora wspiera sie w rozwoju, a sredniacy sa zbyteczni; wrecz duzo latwiej jest przyjac i obdarowac 2 tysiace rolnikow ,niz odpowiednio mniejszymi pieniedzmi 20 -30 tysiecy. to mniej pracy i klopotow, ale czy takie zalozenia sa uczciwe?
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (10 listopada 2007 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
... tylko bogata elita. biedni to siedza po domach i nie marza o dotacjach, bo brakuje im na codzienność i nie maja kikadziesiat tysiecy na dolozenie do unijnej doplaty...Tak wiec w tych kolejkach niektorzy byli juz po raz czwarty po pieniadze- od 2004, a wiekszosc nigdy nie powacha zadnej dotacji. Unia wspiera modernizowanie sie przez elite, a biedniejsi sa jej i naszym urzednikom zbyteczni.
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (9 listopada 2007 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fakt rzeczywiście biedni ci rolnicy.Nikt tak jak oni nie skorzystał na wejściu do UE. Dostają kasę za nic, jeszcze dopłaty za ziemię.Nic tylko być rolnikiem. Żywność bardzo droga, a tu dostają po kilkaset tysięcy złotychbiedaki jeszcze płaczą że muszą wypełnić wniosek - bo myślą chłopy że ktoś powinien zrobić to za nich
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!