czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rowery i 10 tys. euro za skandal na Tour de Pologne (wideo)

Dodano: 25 września 2008, 12:09
Autor: Dominik Smaga

10 tys. euro i 5 rowerów. Taką rekompensatę za skandal na Tour de Polonge dostanie miasto od organizatorów wyścigu.

Ratusz, choć dopłacił do imprezy 366 tys. zł, zgadza się na te warunki. Tłumaczy, że gdyby chciał więcej, to za rok wyścig mógłby ominąć Lublin.

Tysiące lublinian, którzy 17 września wyszli na trasę wyścigu długo nie zapomną tego dnia. Kolarze po wjeździe do Lublina mieli wykonać trzy okrążenia ulicami miasta. Ale zrobili tylko dwa. Wcześniej zmówili się, że nie ukończą wyścigu. Ich zdaniem szosa była zbyt śliska. Etap anulowano.

Tłumy kibiców odeszły zawiedzione, bo władze Lublina obiecywały im wielkie sportowe święto, a wyszedł skandal. Tym większy, że do organizacji lubelskiego etapu Tour De Pologne Ratusz dopłacił 366 tys. złotych.

Tuż po wyścigu dyrektor imprezy Czesław Lang kajał się proponując, że zrobi co może, by w przyszłym roku kolarze znów zawitali do Lublina. Ale część mieszkańców oczekiwała, że Ratusz zażąda zawrotu przynajmniej części pieniędzy przekazanych spółce Lang Team.

Oferta padła wczoraj: 5 rowerów dla domów dziecka i 10 tys. euro z nagród niewypłaconych strajkującym kolarzom. Bilans? Straciliśmy jedną trzecią wyścigu, ale otrzymamy zwrot tylko 10 proc. kosztów.

- Widzowie dostali to widowisko za darmo. Nikt nie kasował od nich pieniążków, więc nie widzimy powodu, żeby płacić kibicom - mówi Czesław Lang. - Za to my ponieśliśmy naprawdę duże koszty. Fakt, że kolarze nie zafiniszowali, wcale nam ich nie zmniejszył. Nie mamy z czego oddawać.

Ratusz zgadza się na warunki Langa. - Zapisana w umowie promocja Lublina została wykonana wręcz z nawiązką, zważywszy na ilość informacji o tym etapie. Z tego punktu widzenia Lublin na pewno nie stracił - tłumaczy Mariusz Szmit, szef Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który podpisywał umowę z Lang Team. - Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że był to pewnego rodzaju wypadek przy pracy i nie zamierzamy winić organizatorów - mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina.
Miasto zrezygnowało z negocjacji.

- Byłoby chyba najgorszą rzeczą, gdybyśmy ostro negocjując sprawili, że organizacja kolejnych wyścigów staje pod znakiem zapytania - dodaje Szmit. A rozmowy na temat lubelskiego etapu przyszłorocznego wyścigu mają się zacząć za tydzień.

Radni, którym na wczorajszej sesji Lang się tłumaczył, nie mieli okazji zadać mu pytań. Prowadzący obrady nie dopuścił do dyskusji. Lang na odchodne dał prezydentowi puchar z wielickiej soli.


Czesław Lang w Ratuszu. Realizacja: Agnieszka Antoń

Czytaj więcej o:
Michaeltet
mario
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michaeltet
Michaeltet (2 października 2016 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dialysis patient care technician cover letter ******anycompanythatcanhelpothersindissertation.xyz/single-sex-school-vs-coed-schools-essays - single sex school vs coed schools essays, what is a case study paper interesting questions for research papers ***argumentaticeessayhelp.xyz/darfur-essay-contest - darfur essay contest, essay writing about birthday party french gcse coursework ******affordableessaywritingservice.xyz/essay-on-hazards-of-plastics - essay on hazards of plastics, writing essay classmate african american reconstruction essay ******apchemistryhomeworkhelp.xyz/rhetoric-and-stereotype-essay - rhetoric and stereotype essay, research papers management and leadership research essays on immigration ******apchemistryhomeworkhelp.xyz/argumentative-essay-sentence-starters - argumentative essay sentence starters, critical essays on salman rushdie
Rozwiń
mario
mario (26 września 2008 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, że prawidłowo postąpił Czesław Lang. Transmisja w telewizjach wyścigu po przyjeździe kolarzy skończyłaby się za 10 minut.
My mieliśmy możliwość oglądanie tego co się wydarzyło w wielu stacjach na świecie jeszcze przez kilkanaście dni. Reklama Lubelszczyzny jak i Lublina była więc bardzo duża.
A za rok znowu spotkamy się na Tour de Pologne i miejmy tylko nadzieję, że kolarze nie zastrajkują! Kibice na wyścigach rowerowych nie płacą biletów, a impreza jest zawsze przednia. Więc pozostało tylko zawiedzenie, że nie było widać prawdziwego finiszu. Na ostatnich metrach przed kreską kolarze jadą często z szybkością 70 lub 80 km na godz. Za rok przyjadą do nas inni zawodnicy, bo niektórzy z tegorocznych uczestników będą startować w innych wyścigach. Jedno jest pewne, zawodnicy renomowanych grup zawodowego peletonu, pojawią się na naszych szosach.
Kolarstwo to piękny sport i pozdrawiam wszystkich byłych kolarzy z Lublina. Oni na pewno przyjdą za rok i w głowie im nie jest strajk!!! Tak więc Lublin nie stracił a zyskał większą reklamę niż została zaplanowana w podpisaniu umowy z Lang Team.
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2008 o 00:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
poteflon napisał:
pięć rowerów /załóżmy że szczerozłotych po 10 000 zł sztuka/
To szczegół, ale ŚREDNIEJ klasy rower SZOSOWY dla AMATORA kosztuje ok. 10 000 zł i nie jest szczerozłoty, a grat UDAJACY rower MTB w hipermarkecie kosztuje ok. 500 zł.
Rozwiń
granby
granby (25 września 2008 o 23:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwię się bardzo władzom miasta, że tak łatwo odpuszczają stratę 366tys. Sytuacja wygląda tak jakby nikt nie był odpowiedzialny za to, a przecież organizatorzy wyłożyli kasę w zamian za widowisko, które się nie odbyło. Dlaczego więc grupie Lang Tour ma ujść to płazem??? Typowo lubelskie zachowanie, chowanie głowy w piasek i kajanie się przed wielmożnymi ważniakami tego świata. Trzeba miec honor i umieć się upomnieć o swoje. To tylko świadczy o naszych radnych.. Panowie, umiejcie przyznać się do porażki i nazywajcie swój brak zaradności po imieniu.
Rozwiń
RaPi
RaPi (25 września 2008 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma co winić Langa za strajk kolarzy. Wydaje mi się że ten sposób załatwienia sprawy jest OK. Teraz należy trzymać kciuki żeby wyścig zawitał do Lublina za rok.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!