piątek, 17 listopada 2017 r.

Lublin

Rowerzysta: Motocyklista potrącił mnie na ścieżce rowerowej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2011, 15:09
Autor: (izi)

Mężczyzna sfotografował obu motocyklistów. Według jego relacji potrącił go ten w czerwonym kasku (Cz
Mężczyzna sfotografował obu motocyklistów. Według jego relacji potrącił go ten w czerwonym kasku (Cz

Motocyklista jadący ścieżką rowerową przy al. Spółdzielczości Pracy potrącił rowerzystę. – Na przyjazd policji czekałem kilkadziesiąt minut – twierdzi poszkodowany mężczyzna.

Do zdarzenia doszło w piątek 11 listopada przed godz. 16 przy al. Spółdzielczości Pracy. Według poszkodowanego ścieżką rowerową jechało dwóch mężczyzn na motorach crossowych. Obaj nie mieli tablic rejestracyjnych. Na rowerzystę wpadł motocyklista w czerwonym kasku.

– Kierowca, który mnie potrącił był agresywny – relacjonuje rowerzysta. – Po tym jak powiedziałem, że wzywam policję zaczął mnie straszyć: "moja mama jest prokuratorem”, "policja nic mi nie zrobi”. Widząc, że dalej próbuję dzwonić wyrwał mi telefon i go wyrzucił.

Na szczęście telefon upadł na trawę i się nie rozbił. Poszkodowanemu udało się zadzwonić na policję. – Po połączeniu się z dyżurnym pod telefonem alarmowym zostałem poinformowany, iż patrol zaraz przyjedzie – tłumaczy. – Po kilkudziesięciu minutach patrol nie przyjechał, więc jeszcze raz zadzwoniłem pod numer alarmowy i dowiedziałem się od dyżurnego, że patrol już jedzie, tylko stoi w korkach.

Motocykliści zdążyli uciec. Poszkodowany rowerzysta poczekał jeszcze trochę ale w końcu zrezygnował i pojechał do domu. Dopiero tam odebrał telefon od funkcjonariuszy i usłyszał, że zaraz do niego przyjadą. – Po przyjeździe policjanci przeprowadzili swoje czynności, jednocześnie zostałem poinformowany, że raczej nie ma szans na odnalezienie sprawców i żebym nie robił sobie nadziei tym bardziej, że nie mieli tablic rejestracyjnych – tłumaczy poszkodowany.

Według rowerzysty, policjanci wpisali w swoim raporcie, że przyjechali do niego o godzinie 16.40. – Mi się wydaje, że byli jeszcze później – zaznacza.

Policjanci zaproponowali, że razem z poszkodowanym poszukają motocyklisty. – Stwierdzili, że pojedziemy ul. Związkową i może go znajdziemy. Ja powiedziałem, że to można było zrobić, ale półtorej godziny wcześniej, a nie dopiero teraz – relacjonuje poszkodowany.

Motocyklistów nie udało się znaleźć. Poszkodowany rowerzysta jest posiniaczony i potłuczony.

O zdarzenie zapytaliśmy dzisiaj policję. Informacje na ten temat przekaże nam w poniedziałek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jon
semi
hoegemal straat
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jon
jon (14 listopada 2011 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='miś' timestamp='1321271692' post='558100']
No to przyjechali. Przeciez ani ten rowerzysta nie został ranny, ani nie doszło do przestepstwa. Już nie przesadzajmy z tym czasem dojazdu. Kolizja jakich codziennie jest wiele.
[/quote]
no tak, ale deb***i trzeba przywołać do porządku
Rozwiń
semi
semi (14 listopada 2011 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziałem ich kiedyś tam na osiedlu za orfeuszem jak przy otwartym garażu wyciągali sprzęty także tam szukajcie...
Rozwiń
hoegemal straat
hoegemal straat (14 listopada 2011 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Raz ku***, zawsze ku***! (w szczególności suka co urodziła te ścierwa)
Rozwiń
Janusz
Janusz (14 listopada 2011 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='m' timestamp='1321266222' post='558077']
też ich tam widywałem-z Dożynkowej przez Bursaki i Elsnera jeździli sobie chodnikami i ulicami na poligon za Koncertową
[/quote]

Potwierdzam, ja tych dzbanów też widywałem jadących taką trasą. Chyba więc nie powinno być trudne ustalenie tych idiotów. Nie byli sobie ot tak, przejazdem, jednorazowo - regularnie sobie jeździli, co jakiś czas.
Rozwiń
vex
vex (14 listopada 2011 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale po co tyle zamieszania skoro mama i tak jest prokuratorem i żondzi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!