wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Lublinianie oddają broń. Tygodniowo w sejfie Komendy Wojewódzkiej Policji ląduje kilkadziesiąt sztuk. Wszystko przez kosztowne badania lekarskie. Bez nich
nie można trzymać w domu pistoletu.

W marcu większość posiadaczy broni musi przedstawić aktualne orzeczenia lekarskie. Takie dokumenty trzeba pokazać policjantom raz na 5 lat. W tym roku po raz pierwszy. Brak badań oznacza cofnięcie pozwolenia. A na wizyty u lekarzy trzeba wydać nawet 400-500 zł. - Nie każdego stać. Wielu rezygnuje - mówi nadkomisarz Roman Świątkowski z lubelskiej policji. - Ruch zaczął się w tym roku. Kilkadziesiąt osób co tydzień oddaje nam broń do zniszczenia. Od początku roku huty przetopiły już 271 sztuk z całej Lubelszczyzny. A 11 oddano nam do depozytu.
W naszym regionie pozwolenia na broń gazową ma ponad 14 tys. osób. Na palną - 802. Tym, którzy nie przedłużą pozwolenia, policja wyznaczy termin na oddanie broni. Jeżeli tego nie zrobią - grozi im grzywna.
- Nie mamy tłoku w gabinecie - przyznaje
Urszula Plebanowicz, psycholog z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Lublinie. - Na badania psychologiczne zgłasza się tygodniowo kilka osób ubiegających się o przedłużenie pozwolenia.
Badanie trwa 2-3 godziny. Średnio co dziesiąta osoba oblewa. - Bierzemy pod uwagę nie tylko poziom intelektualny, ale również zachowanie w sytuacjach stresowych - tłumaczy Plebanowicz. - O pozwolenie najczęściej starają się ochroniarze oraz biznesmeni.
Fakt, że ubywa broni na Lubelszczyźnie, nie robi wrażenia na policji. - To nie Nowy Jork. Strzelaniny na Lubelszczyźnie to rzadkość - mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Jeżeli dochodzi do wypadków z bronią, to najczęściej z powodu nieuwagi ich użytkowników.
Właściciele broni narzekają tymczasem, że koszt pozwolenia czasami przewyższa wartość broni. - Kiedyś to kosztowało grosze - mówi pan Andrzej z Lublina. - Teraz wolę za 200 zł kupić sobie
straszaka. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!