środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rozdwajanie pacjentów. Za co NFZ ukarał placówki medyczne?

Dodano: 14 marca 2013, 17:40
Autor: IZI

Od 500 zł do 3 tys. zł – to wysokość kar, które NFZ nałożył na placówki medyczne w woj. lubelskim (M
Od 500 zł do 3 tys. zł – to wysokość kar, które NFZ nałożył na placówki medyczne w woj. lubelskim (M

Od 500 zł do 3 tys. zł – to wysokość kar, które NFZ nałożył na placówki medyczne w woj. lubelskim. Z ich dokumentacji wynikało, że pacjent znajdował się w dwóch miejscach naraz: leżał w szpitalnym łóżku, a jednocześnie był u lekarza w poradni specjalistycznej. To przypadki tzw. koincydencji świadczeń, które wykrył Narodowy Fundusz Zdrowia.

Lubelski oddział funduszu sprawdził pod tym kątem świadczenia z grudnia 2012 r. W rezultacie nałożył kary na 13 placówek medycznych.

– Kontrola wykazała 38 przypadków koincydencji. Zdecydowana większość dotyczyła podwójnej koincydencji: pacjent znajdował się w dwóch miejscach naraz, np. w szpitalu i w poradni specjalistycznej – mówi Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy lubelskiego funduszu. – Był też przypadek, gdy jeden pacjent był wykazany trzy razy: w poradni okulistycznej, poradni kardiologicznej i jednocześnie leżał na oddziale kardiologicznym.

W 18 z 38 przypadków koincydencji NFZ uznał świadczenia za niezasadne. Nieprawidłowości dotyczyły m.in. sytuacji, gdy członek rodziny pacjenta zgłaszał się do poradni po wyniki badań, a placówka usiłowała to rozliczyć jako udzielenie porady lekarskiej.
Czytaj więcej o:
anestezjolog
Karol
xyz
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anestezjolog
anestezjolog (18 marca 2013 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakie kary to są jaja nie kontrole
połowa oddziałów intensywnej terapii działa niezgodnie z prawem bo nie ma dyżurnego na trakcie operacyjnym a nie słychać żeby któryś z odziałów miał być zlikwidowany lub żeby został ukarany
Rozwiń
Karol
Karol (16 marca 2013 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy NFZ zatrudnia same CKM-e, możliwe jest aby pacjent był w godzinach przedpołudniowych po poradę w jakiejś przychodni, a np. 2 lub 3 godz. później wylądował w szpitalu. Mógł go potrącić samochód, przewrócić na chodniku, zasłabnąć etc. etc.
Takie przypadki się zdarzają.
Sam byłem świadkiem w 2011 r jak pacjent wyszedł ze szpitala z MSWiA teoretycznie jako zdrowy, by ok. 2 godz później zostać potrąconym przez samochód, w dodatku na przejściu, i został odwieziony do szpitala ale innego.
Był pacjentem jednego dnia w dwu szpitalach.
Rozwiń
xyz
xyz (16 marca 2013 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ruszcie stomatologów p tam się wykażcie.
Rozwiń
pav
pav (16 marca 2013 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież to oczywiste, że dopóki będzie "publiczna służba zdrowia" będą tego rodzaju wałki. Jeśli pacjent miałby sam zapłacić za wizytę to by się sto razy zastanowił czy na prawdę jest chory.
Tylko Nowa Prawica JKM może wyrwać nas z tego biurokratyczno-urzędniczego bagna.
Rozwiń
jasiu
jasiu (16 marca 2013 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
komu to nie jest na rękę zeby zrobić każdemu kartę i przy wizycie przeciągać ją przez czytnik? banki rozdają podobne karty prawie za każdym rogiem! zbyt proste i uniemożliwi kręcenie lodów. to jest coś jak siedziba pzpn - nie chodziło o to żeby była tylko żeby budować! co za kraj! zamiast tego urzędasy będą pilnować czy kelner odprowadził podatek od napiwku.......
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!