sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Rozpaczliwa prośba o pomoc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 września 2006, 17:00

Błagam, niech ktoś mi pomoże - zadzwoniła do redakcji zrozpaczona Jadwiga Machczyńska. - Kiedyś pomagałam innym, teraz sama jestem na krawędzi wytrzymałości. Kiedyś żyłam jak człowiek. A dziś... - załamuje głos.

Pani Jadwiga jest emerytowaną pielęgniarką. Dwadzieścia lat przepracowała w szpitalu przy ul. Staszica. Ale ciężka choroba przykuła ją do łóżka.
Najważniejsza dla pani Jadwigi jest pomoc w zakupie leków, na które jej nie stać. Cukrzyca, na którą choruje, wciąż postępuje.
- Co miesiąc dostaję 551 zł emerytury, a większość pieniędzy zostawiam w aptece - pokazuje dokumenty i rachunki.
- Za resztę muszę utrzymać siebie i bezrobotną córkę. Dlatego popadłam w straszne długi. Wyrzucono mnie z mieszkania w centrum miasta.
Odwiedziliśmy byłą pielęgniarkę w jej mieszkaniu. Kobieta mieszka na peryferiach Lublina, w lokalu socjalnym. Jej świat to cztery ściany i wózek inwalidzki, na którym porusza się tylko
do kuchni i łazienki.
- Dobrze, że mam opiekunkę z pomocy społecznej, bo do przychodni daleko, do apteki też - mówi. - Staram się o mieszkanie bliżej centrum miasta, ale najpierw muszę spłacić długi.
Pani Jadwiga czeka na każdą pomoc. Jeśli chcesz pomóc, zadzwoń pod numer: 0 81 44 106 08 lub 0 81 46 26 818.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!