sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Rozwiązania proekologiczne na budowie S17 pochłoną kilkaset mln zł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 stycznia 2013, 21:27
Autor: Paweł Puzio

Goździk pyszny (Dianthus superbus L.) jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Jest zagrożony wymarciem
Goździk pyszny (Dianthus superbus L.) jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Jest zagrożony wymarciem

Głównie za sprawą przebiegu drogi tuż obok obszaru chronionego programem Natura 2000.

Budowę drogi ekspresowej o długości 66,8 km podzielono na pięć kontraktów. Powstaje dwujezdniowa droga z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Wjazd na ekspresówkę będzie możliwy za pośrednictwem 11 bezkolizyjnych węzłów (Sielce, Kurów, Przybysławice, Bogucin, Dąbrowica, Jakubowice, Lubartów, Włodawa, Mełgiewska, Witosa, Świdnik).

– Poza budową samej drogi zostanie wykonane szereg rozwiązań z zakresu ochrony przyrody. Chodzi o ekrany akustyczne i przejścia dla zwierząt. Na S17 powstanie 66 przejść dla zwierząt dużych, średnich i małych i ponad 60 km ekranów przeciwhałasowych – wylicza Krzysztof Nalewajko, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie. – Ekologia to spore wyzwanie. Przy budowie dróg musimy przestrzegać rygorystycznych unijnych przepisów – dodaje.

Największym wyzwaniem okazał się odcinek S17 pomiędzy węzłami Lubartów i Witosa.

– Droga ekspresowa przecina dolinę Bystrzycy, biegnąc w sąsiedztwie Obszaru Natura 2000. Z kilku możliwych wariantów wybraliśmy droższy, ale najbardziej ekologiczny. Droga została poprowadzona estakadą nad całą doliną. Drugie rozwiązanie, które braliśmy pod uwagę, to usypanie nasypu. Ale taka konstrukcja mogłaby doprowadzić do zaburzeń w przepływie wód podziemnych i w efekcie wysuszenia łąk w dolinie – mówi Krzysztof Nalewajko.

Nie był to jedyny problem na tym odcinku S17. Drogowcy musieli się także wcielić w rolę botaników i ogrodników.

– Zgodnie z zaleceniami Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska przesadziliśmy goździka pysznego, który rósł w miejscu budowanej estakady – dodaje Krzysztof Nalewajko.

Na tym odcinku stanie też 10,5 km ekranów akustycznych oraz 11 przejść dla zwierząt różnej wielkości.
Koszt budowy drogi ekspresowej S17 Kurów-Lublin-Piaski to 3.561.958.989 zł, z czego 2,4 mld to dofinansowanie unijne.

węzeł Sielce - węzeł Bogucin (23 km)

10 km ekranów akustycznych
3 przejścia dla dużych zwierząt
4 dla średnich
15 dla małych
7 dla płazów systemu odwodnienia o dł. 16,4 km
12 zbiorników retencyjnych
7 zbiorników infiltracyjnych

węzeł Bogucin – węzeł Dąbrowica (8 km)

7,6 km ekranów akustycznych
3 przejścia dla zwierząt średnich
7 dla małych
3 dla płazów

węzeł Dąbrowica - węzeł Lubartów (10 km)

13,6 km ekranów akustycznych
8 przejść dla zwierząt

węzeł Witosa – Piaski (13 km)

19 km ekranów akustycznych
2 przejścia dla zwierząt


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
tmk
Roman45
seems duribill
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tmk
tmk (2 lutego 2013 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do "krzoy" - ptaki o ekrany robijają się masowo więc tak do końca się nie zagalopowałem ;-) ale nie o to chodzi. Nie twierdze że ekrany to samo zło, chociaż w wielu miejscach uważam je za zbyteczne. Chodzi mi o to że ekrany akustyczne mają na celu ochronę przed hałasem ludzi i ich zabudowania a jednak koszty ich budowy wrzuca się do worka pod tytułem ekologia i potem słyszy się głosy że na ptaszki i żabki poszło kilkaset milonów złotych. A co do ekranów to jednak jest ich za dużo. Na przykłądzie drogi Lublin-Piaski. Kilka lat temu droga była dziurawa jak przysłowiowy szwajcarski ser i kiedy w te dziury wpadały rozklekotane tiry to wtedy był dopiero hałas, a mimo to wzdłuż drogi powstawały nowe przedsiębiorstwa a nawet domy. Teraz, kiedy drog a jest gładka jak stół i hałas jest o wiele, wiele mniejszy zabudowano ją praktycznie na całej długości tak że tylko spać się chce kiedy się po niej jedzie.
Rozwiń
Roman45
Roman45 (2 lutego 2013 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zamiast podziwiać piękne widoczki znad estakady, będziemy podróżować tunelo-mostem z widokiem na latarnie... super ku*** ekologia...
Rozwiń
seems duribill
seems duribill (2 lutego 2013 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='m' timestamp='1359793752' post='728972']
prawda jest taka że europa zachodnia dokonała mega chemizacji rolnictwa, rozwoju przemysłu zniszczyła przyrodę. teraz narzuciła ostro normy na które wpadli nowi członkowie unii.oni rozbudowali sieć dróg przemysł a my mamy płacić za ich błędy. to hipokryzja
[/quote]
Do "m": ich hipokryzja jest lepsza od twierdzenia, że skoro oni zniszczyli sobie środowisko i przyrodę to i my też powinniśmy...!!!
Rozwiń
krzoy
krzoy (2 lutego 2013 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='tmk' timestamp='1359799970' post='729001']
EKOLOGIA - CHŁOPIEC DO BICIA
kolejny stronniczy artykuł, który robi z ekologii strasznego potwora pożerającego publiczne pieniądze. Czyżby budowa była zagrożona w związku z blokadą kasy przez UE i GDDKiA robi sobie grunt pod ewentualne wymówki że gdyby nie wymogi ochrony środowiska topieniądzy by starczyło??
Co mają ekrany akustyczne do wymogów ochrony środowiska? To jest wymysł lobby producentów ekranów i z ekologią nie ma nic wspólnego (no chyba tylko tyle że o ekrany rozbijają się ptaki ;-) ) - przejścia dla zwierząt - w większości są to po prostu odposiednio dostosowane przepusty na deszczówkę których budowa, tak jak budowa zbiorników retencyjnych jest czymś zupełnie normalnym, nie zależnie od tego czy droga przebiega w pobliżu obszarów chronionych czy z dala od nich. Przebudowywana/budowana obecnie s17 graniczy z obszarami Natura 2000 na długości 1 km więc "zrzucanie" na naturę koniczenoćsi budowania kilkudziesięciu kilometrów ekranów, kilkunastu zbiorników retencyjnych itp. jest "lekkim" nieporozumieniem. Nie ładnie redakcjo, nie ładnie.
[/quote]
Do "tmk": "o ekrany rozbijają się ptaki" chyba sięzagalopowałeś..!!! Ale ogólnie masz rację! A co do ekranów to postaw się w roli mieszkańców, którym wybudowano obwodnicę za płotem...!
Rozwiń
krzoy
krzoy (2 lutego 2013 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Unia dofinansowała ponad 2/3 kosztów budowy S17 to ma prawo wymagać ochrony środowiska. Europa budowała swoje drogi kilkadziesiąt lat temu i wtedy były inne przepisy. Dziś są ostrzejsze i bardzo dobrze! A przeciwnikom ekranów życzę obwodnicy, ekspresówki lub autostrady w pobliżu, gwarantuję że zmienią zdanie! Ekrany to 10 % kosztów budowy czy to aż tak dużo? Zamiast 100 km ekspresówki z ekranami można mieć 110 km bez nich... warto oszczędzać...? Moim zdaniem nie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!