poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Lublin

Rozwód z lewicą

Dodano: 24 kwietnia 2003, 20:22

Samoobrona zerwała koalicję z SLD w sejmiku wojewódzkim. Że decyzja jest ostateczna, potwierdził Andrzej Lepper, szef partii, który wczoraj specjalnie przyjechał do Lublina.

- Weszliśmy w koalicję z SLD nie dla stołków, ale dla poprawy sytuacji ludzi - przekonywał przewodniczący Lepper. - Tymczasem nie dość, że nie jest lepiej, to jest gorzej. SLD zaś zajmuje się wyłącznie przygotowaniem do referendum.
Wczorajsza decyzja o wyjściu z koalicji (Samoobrona, SLD, trzech radnych, którzy wyłamali się z PSL) nie była zaskoczeniem. Ostateczny rozwód z lewicą Lepper zapowiedział już kilka tygodni temu. Ustalił nawet termin: 19 kwietnia. Przeciwko tej decyzji zaprotestował Józef Żywiec lider lubelskiej Samoobrony, który chciał dać lewicy ostatnią szansę. Chodziło o wywiązanie się z umowy koalicyjnej, czyli m.in. oddanie obiecanych stanowisk w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. Jednak prowadzone ostatnio rozmowy zakończyły się fiaskiem.
- Mówiłem SLD, że jak dalej będą trzymali tych swoich nieudaczników, to nic z tego nie będzie. Ale z tym betonem nie można się dogadać - podsumował poseł Żywiec.
Rezygnację ze stanowiska w Zarządzie Województwa złożył wczoraj przedstawiciel Samoobrony Bogusław Warchulski. W ślad za nim nie poszli jego koledzy. Np. przewodniczącym sejmiku dalej jest Konrad Rękas.
Alternatywą dla byłej koalicji jest np. sojusz Samoobrony, LPR, PSL, PO-PiS. Taka koalicja miałaby więcej niż 20 mandatów, co wystarczy do odwołania obecnego zarządu. Taki wniosek będzie zgłoszony na najbliższej poniedziałkowej sesji sejmiku.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO