wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Samoobrona zerwała koalicję z SLD w sejmiku wojewódzkim. Że decyzja jest ostateczna, potwierdził Andrzej Lepper, szef partii, który wczoraj specjalnie przyjechał do Lublina.

- Weszliśmy w koalicję z SLD nie dla stołków, ale dla poprawy sytuacji ludzi - przekonywał przewodniczący Lepper. - Tymczasem nie dość, że nie jest lepiej, to jest gorzej. SLD zaś zajmuje się wyłącznie przygotowaniem do referendum.
Wczorajsza decyzja o wyjściu z koalicji (Samoobrona, SLD, trzech radnych, którzy wyłamali się z PSL) nie była zaskoczeniem. Ostateczny rozwód z lewicą Lepper zapowiedział już kilka tygodni temu. Ustalił nawet termin: 19 kwietnia. Przeciwko tej decyzji zaprotestował Józef Żywiec lider lubelskiej Samoobrony, który chciał dać lewicy ostatnią szansę. Chodziło o wywiązanie się z umowy koalicyjnej, czyli m.in. oddanie obiecanych stanowisk w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. Jednak prowadzone ostatnio rozmowy zakończyły się fiaskiem.
- Mówiłem SLD, że jak dalej będą trzymali tych swoich nieudaczników, to nic z tego nie będzie. Ale z tym betonem nie można się dogadać - podsumował poseł Żywiec.
Rezygnację ze stanowiska w Zarządzie Województwa złożył wczoraj przedstawiciel Samoobrony Bogusław Warchulski. W ślad za nim nie poszli jego koledzy. Np. przewodniczącym sejmiku dalej jest Konrad Rękas.
Alternatywą dla byłej koalicji jest np. sojusz Samoobrony, LPR, PSL, PO-PiS. Taka koalicja miałaby więcej niż 20 mandatów, co wystarczy do odwołania obecnego zarządu. Taki wniosek będzie zgłoszony na najbliższej poniedziałkowej sesji sejmiku.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!