piątek, 22 września 2017 r.

Lublin

Rudera wciąż straszy

Dodano: 29 grudnia 2004, 22:44

Od kilkunastu tygodni na łamach Dziennika piszemy o zrujnowanym budynku dawnej pralni przy ul. Farbiarskiej i stojącym obok kominie. Budynek jest prywatną własnością. A miejscy urzędnicy nie potrafią sobie z problemem poradzić.

Sprawą zajmuje się też powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, prokurator i Straż Miejska. Jednak efektu nie widać. Rudera nadal stoi i zagraża bezpieczeństwu. – Na początku grudnia I Komisariat Policji wszczął postępowanie przygotowawcze w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy budowlanej – twierdzi Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – W połowie grudnia powołano biegłego.
– Zajmujemy się taką sprawą – potwierdza Agnieszka Pawlak z Komendy Miejskiej Policji. – Czekamy na opinię biegłego z zakresu budownictwa.
– Ruderę i komin trzeba natychmiast rozebrać, bo może dojść do tragedii – uważa Stanisław Bicz, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. –W sprawie komina jestem w trakcie egzekwowania swojej decyzji o rozbiórce. Czekam aż urząd skarbowy obciąży właściciela kosztami wyburzenia.
Nie ma natomiast decyzji o rozbiórce budynku pralni. – Mam dziś spotkać się z właścicielami – dodaje Bicz. – Liczę, że tym razem przyjdą. Poprzednie moje wezwania ignorowali.
Właściciel ignoruje też upominania Straży Miejskiej. – Skierowaliśmy kolejną sprawę przeciwko niemu do Sądu Grodzkiego – twierdzi Robert Tylega, naczelnik oddziału „Centrum” w Straży Miejskiej.
W walącym się budynku strażnicy ciągle znajdują kradzione rzeczy. Przesiadują w nim miejscowi chuligani. Przychodzą tam również ludzie, którzy zbierają drewno na opał i złom.
– Kiedyś to się na pewno zawali komuś na głowę – mówią okoliczni mieszkańcy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!