piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rusza nowa szkoła w Lublinie. Będą krzesła i ławki, co z pozostałym sprzętem?

Dodano: 28 lipca 2014, 12:30
Autor: Dominik Smaga

Nawet do połowy grudnia może czekać na dostawy wyposażenia nowy zespół szkół na Sławinie. Przed pierwszym dzwonkiem dotrą tu tylko nowe ławki i krzesła. Mapy, słowniki i piłki do gry trzeba będzie przewieźć ze starej siedziby podstawówki przy al. Warszawskiej.

- Nowa szkoła będzie uruchomiona w terminie - zapewnia Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. Jeszcze niedawno nie mógł mieć takiej pewności, bo nie było wiadomo, czy uda się dokończyć prace budowlane po bankructwie generalnego wykonawcy. Ale przetarg udało się rozstrzygnąć i nowy wykonawca już pracuje.

1 września zaczną się lekcje, ale w spartańskich warunkach. - To, co najważniejsze, na pewno będzie. Krzesła i ławki - mówi Dziuba. Gorzej będzie z innymi dostawami.

Oferty w przetargu na pomoce naukowe zostaną otwarte 12 sierpnia. - Ale konieczna jest jeszcze uchwała Rady Miasta o zwiększeniu finansowania. Bez tego nie będziemy mogli podpisać umowy z dostawcą - przyznaje Dziuba. Uchwała może zapaść 4 września, bo dopiero wtedy zbierają się radni po wakacyjnej przerwie.

Do wyposażenia placówki miasto będzie musiało dołożyć 2-3 miliony złotych. Ratusz tłumaczy, że początkowo w nowym budynku przy Sławinkowskiej nie planował gimnazjum i zdecydował się na to później, a uchwała o utworzeniu gimnazjum zapadła w kwietniu, co wydłużyło tworzenie spisu koniecznych przedmiotów.

W efekcie na początku roku szkolnego w szkole będzie wszystkich pomocy naukowych. Na liście są tak potrzebne rzeczy jak np. słowniki do języka polskiego i języków obcych, mapy do nauki geografii i historii, instrumenty muzyczne, czy plansze dydaktyczne.

Przed pierwszym dzwonkiem miasto nie zdąży kupić do szkoły nowych piłek do gry, materaców, kozłów, rakietek do tenisa, skakanek, przyrządów do gimnastyki korekcyjnej, lektur do szkolnej biblioteki, czy takich drobiazgów jak szkielet człowieka, czy model ropuchy. Nie dotrą też pomoce dla dzieci z oddziałów przedszkolnych: wózki, lalki, samochodziki, czy śliniaki.

Dlatego z obecnej siedziby Szkoły Podstawowej nr 14, która z al. Warszawskiej przeniesie się na Sławinkowską, zostaną ściągnięte stare pomoce. - Wykorzystane zostanie to, co da się wykorzystać ze starej "czternastki” - mówi Mirosław Jarosiński, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania w Urzędzie Miasta. Ale z pomocami naukowymi nie wszystko będzie tak łatwe, bo przy al. Warszawskiej nie było gimnazjum, a poza tym były tam tylko dwa oddziały dla przedszkolaków, a w nowym miejscu jest ich dwa razy więcej.

Pierwszy dzwonek będzie 1 września. Ale kompletowanie pomocy naukowych przeciągnie się do końca roku.
aaa
jj
Poliszynel Znienacek
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (29 lipca 2014 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Będą się spieszyc to i spartolą.. I wpuść dzieci do takiej prowizorki..

Rozwiń
jj
jj (29 lipca 2014 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co tam szkoła ważne, że meble i sprzęt na stadion juz kupiony :)

Rozwiń
Poliszynel Znienacek
Poliszynel Znienacek (29 lipca 2014 o 00:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pal licho "modele ropuch" czy "śliniaki" (ale sajko!), bo to przecia najmniej ważne. Ważne bardzo jest to, że kuchnia znowu ruszy. A już zupełnie najważniejsze jest coś, co się widzi ino samym sercem - jak mawiał lis do Małego Księcia. To coś "jest niewidoczne dla oczu", ale JEST. 

Myślę, że rodzice, którzy zapisali swoje dzieci do nowej szkoły koniecznie powinni się zapoznać z miażdżącym raportem po kontroli przeprowadzonej w SP 14 przy Warszawskiej , np. zasad funkcjonowania szkolnej stołówki oraz sposobu zarządzania przez p. dyrektora szkołą. Całość dostępna w lubelskim BIP-ie. Cytuję fragm.: 

Nie dokumentowano liczby obiadów wydanych w danym dniu uczniom oraz pracownikom Szkoły, a także obiadów niewykorzystanych przeznaczonych do utylizacji (…). Powyższe wskazuje, że w Szkole nie funkcjonowały ŻADNE mechanizmy kontrolne w zakresie ilości przygotowywanych i wydawanych posiłków. 


PS. Per aspera ad astra...

Rozwiń
brr
brr (28 lipca 2014 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Akurat gimnazjum można sobie wybrać. Wystarczy żeby dziecko miało odpowiednią ilość punktów. No ale jeśli dziecko ma 20 to tylko rejonowe. Sory, jaki ojciec takie dzieci.

brr

no tak Sławinkowska- leży w granicach miasta, a szkoła jest w samym centrum dzielnicy... haha, ale czego się nie robi przed wyborami- dlaczego do kwietnia nikt nie słyszał o tym że ma tam być też gimnazjum? Pani radna sobie przypomniała o wyborach i liczy na głosy. ile klas tam powstanie? może dwie uda się zrobić, jacy nauczyciele będą jeździć tam aby mieć sześć godz w tyg? może jeszcze za jednym zamachem niech pani radna tam liceum otworzy a co, a później i uczelnię. 

Rozwiń
Piotrek
Piotrek (28 lipca 2014 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A po co tam gimnazjum? Dzieci ze Slawinka jezdzily do 9 a teraz beda siedziec na tej wsi i miasta nie zobacza. Dzieki pani radnej dobre gimnazjum traci ucznowi nauczyciele etaty mlodziez kontakt z miastem. Rewelacja....

Akurat gimnazjum można sobie wybrać. Wystarczy żeby dziecko miało odpowiednią ilość punktów. No ale jeśli dziecko ma 20 to tylko rejonowe. Sory, jaki ojciec takie dzieci.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!