poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Ruszył proces byłych policjantów z Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2015, 15:30

Byli policjanci oskarżeni o korupcję stanęli przed sądem. Według śledczych, w zamian za łapówkę pomogli w przechwyceniu transportu papierosów z przemytu. Grozi im do 15 lat więzienia.

32-letni Michał B. i pięć lat starszy Albert W. służyli w lubelskiej komendzie miejskiej. Od blisko roku siedzą w areszcie. Podczas czwartkowej rozprawy Michał B. chciał dobrowolnie poddać się karze. Zaproponował dla siebie 2 lata i 3 miesiące więzienia, 4-letni zakaz pracy w policji, 18 tys. zł grzywny i zwrot połowy z 7500 zł łapówki.

- Wniosek ten nie zostanie uwzględniony. Proponowana kara jest zbyt łagodna - skwitowała sędzia Beata Górna-Gielara.

Michał B. może teraz przedstawić bardziej surową propozycję. Powinien to zrobić podczas kolejnej, marcowej rozprawy. O dobrowolnym poddaniu się karze myśli również jego kompan, Albert W. Z deklaracji jego obrońcy wynika, że mężczyzna chce zaproponować dla siebie 2 lata więzienia i 20 tys. zł grzywny. Zanim jednak złoży formalny wniosek, chce zapoznać się ze wszystkimi aktami sprawy.

Nad podobnymi krokami zastanawia się również 29-letni Seweryn N., który miał organizować transport nielegalnych papierosów. W sprawie oskarżony jest także Paweł K. - miał on nakłaniać policjantów do przekraczania uprawnień. Jego pełnomocnik wnioskowała o umorzenie sprawy.

Przemyt, łapówki i narkotyki

Oskarżeni policjanci wpadli dzięki akcji policyjnego Biura Spraw Wewnętrznych. Z ustaleń śledczych wynika, że weszli w komitywę z przemytnikami papierosów. Seweryn N. chciał on przejąć transport papierosów od swoich" kontrahentów”. Miała w tym pomóc policyjna kontrola samochodu, przewożącego kontrabandę. Tu swoją rolę odegrali Michał B. i Albert W. W marcu 2013 roku wyruszyli na akcję nieoznakowanym radiowozem.

Z akt sprawy wynika, że przy ul. Nałęczowskiej w Lublinie zatrzymali renault espace. W aucie, zamiast tylnej kanapy było 1000 paczek papierosów z przemytu. Po zatrzymaniu, niewtajemniczony dostawca uciekł. Seweryn N. został w aucie.

- Żaden z policjantów nie sprawdzał samochodu, który w całości był wypełniony papierosami - wyjaśniała po skierowaniu aktu oskarżeni Beata Syk-Jankowska, rzecznik prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Po zgłoszeniu kontroli oficerowi dyżurnemu, policjanci zwolnili pojazd. Za tę pozorowaną kontrolę przyjęli 7500 zł.

Seweryn N., miał wyjaśnić swojemu dostawcy, że nielegalny towar przejęła policja.

Kilkanaście zarzutów

Obaj policjanci usłyszeli po kilkanaście zarzutów. Chodzi nie tylko o korupcję. Michał B. i Albert W. mieli również "pompować” statystyki. Zdaniem śledczych wpisywali do służbowych dane znajomych, których rzekomo legitymowali. Rekwirowali również papierosy z przemytu, którymi handlowano przy ul. Ruskiej. Towar zamiast do depozytu trafiał do domów policjantów. Obaj przekładali papierosy z radiowozu do własnych aut, nawet na parkingu przed komendą przy ul. Północnej.

Michał B. miał również zaopatrywać się w alkohol u znajomego złodzieja. Chodzi o wódkę i whisky, kradzioną ze sklepów sieci Lidl. Za butelkę markowego alkoholu policjant miał płacić jedyne 20-25 zł. Michał B. i Albert W. nie gardzili także środkami psychotropowymi. Z akt sprawy wynika, że handlowali między sobą mefedronem i tabletkami ecstasy. Policjanci zostali wyrzuceni ze służby natychmiast po aresztowaniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin policja sąd
Karol
bz
mmn
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karol
Karol (30 kwietnia 2015 o 00:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Michał B to totalny ham nie powinien pracowac w policji

Rozwiń
bz
bz (21 stycznia 2015 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla przykładu sądzili Niemcy w czasie okupacji drugiej wojny światowej. Na przykład .Listonosz w Lublinie kradł ,Niemcy powiesili go na oczach ludzi których zagonili przy szubienicy.Komuna też karała dla przykładu.Powiesiła dyrektora zakładu mięsnego. Byli policjanci już mają przezsrane,pożyjemy i zobaczymy czy wolnej Polsce jest sprawiedliwości!
Rozwiń
mmn
mmn (17 stycznia 2015 o 01:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czy ktoś z was się orientuje w jakich stopniach służyli ?

Rozwiń
IWONA
IWONA (16 stycznia 2015 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Grozi im do 15 lat a oni chcą dla siebie tylko po 2? połowę już odsiedzieli i za chwilę znowu wyjadą na ulicę nieoznakowanym samochodem szukać następnych "chętnych" do współpracy? PARANOJA. Powinni ich ukarać dla przykładu, żeby innym się odechciało takiego szukania łatwego dorobienia. Po kilkunastu latach służby mogą już iść na "zasłużoną" emeryturę i jeszcze im źle? I jak tu ufać stróżom prawa? Ludzie za mniejsze przewinienia trafiają za kraty, a oni powinni być przykładem i dlatego uważam, że powinni być przykładnie ukarani.

Rozwiń
jacek
jacek (15 stycznia 2015 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dwóch pazernych głupków i jeden kryminałek rolujacy kumpla na kasie to nie zorganizowana grupa przestepcza wiec nie wiem skad takie zagrozenie karą?siedza juz rok czasu wiec przy poddaniu sie karze wplacą grzywne i wyjda na wolność bo połowe wyroku juz beda mieli za soba a wczesniej karani nie byli

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!