środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ruszyła budowa al. Solidarności: Rok w korkach w stronę Warszawy

Dodano: 12 września 2012, 16:48
Autor: DOMINIK SMAGA

W środku Krzysztof Żuk, prezydent Lublina (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
W środku Krzysztof Żuk, prezydent Lublina (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Kierowców czekają miesiące stania w korkach na przelotowych trasach miasta. Dziś rozpoczęła się budowa przedłużenia al. Solidarności do obwodnicy

Problemy zaczną się w listopadzie i dotkną, oprócz kierowców z Lublina, także przejeżdżających przez miasto w kierunku Warszawy, Zamościa, Rzeszowa i Białegostoku.

Al. Warszawska, która docelowo ominie budowane przedłużenie wiaduktem, zostanie częściowo zamknięta. Od Al. Racławickich nie dotrzemy nią nawet do al. Solidarności. Wszyscy jadący od strony Warszawy będą musieli skręcać w lewo, w al. Solidarności.

– Na tym skrzyżowaniu ruch przejmie tymczasowa jezdnia. Zaczynamy ją budować – mówi Cezary Łysenko z firmy Budimex, wykonawcy 3,8 km nowej szosy, która ma być gotowa do września 2014 r.

Tymczasowe połączenie będzie wąskie, po jednym pasie w każdą stronę. Podobnie na odcinku al. Solidarności od al. Warszawskiej w stronę al. Sikorskiego do mostku na rzece. Ruch dwukierunkowy przejmie jedna jezdnia. Na jak długo? Oficjalny harmonogram mówi o grudniu 2013 r.

Jadący do Warszawy od Al. Racławickich lub al. Kraśnickiej będą musieli jechać al. Sikorskiego, z niej skręcą w lewo, w al. Solidarności.

– Nie wyobrażam sobie tego. Tam już teraz skręt w lewo graniczy z cudem – mówi pan Krzysztof, kierowca z Lublina. Nic dziwnego. Pas do skrętu jest krótki, w efekcie skręcający w lewo muszą odstać swoje w korku aut zmierzających na wprost w Ducha i Północną. Do tego dochodzi bardzo krótki cykl zielonego światła dla skręcających. – Sprawdzimy, czy da się ten pas wydłużyć – zapewnia Kazimierz Pidek, dyrektor Zarządu Dróg i Mostów.

Utrudniony będzie też dojazd do osiedli przy al. Warszawskiej. Z jednej strony zamknięta będzie Botaniczna (ruch przejmą Zakładowa i gen. Zajączka), a z drugiej Jaśminowa (wjazd będzie od. Podchorążych).

W korkach utkną nie tylko jadący do stolicy, bo przez skrzyżowanie Solidarności–Sikorskiego biegnie też trasa Białystok–Rzeszów. Co gorsza, wkrótce i to skrzyżowanie ma być rozkopane. – Rozpoczęcie przebudowy planujemy na maj 2013 r., a zakończenie na wrzesień lub październik 2014 r. – dodaje Pidek.





Czytaj więcej o:
Mieszkaniec
sławinkowicz
Beret - Genetic Patriot
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mieszkaniec
Mieszkaniec (19 września 2012 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z dojazdem do szkoły przy Warszawskiej?
Jak mamy doprowadzić czy dowieść nasze dzieci do szkoły które teraz mają około 2 km a jak zamkną dojazd Warszawską od Kraśnickiej to droga wydłuży się o kilka kilometrów i dłuższy czas dojazdu przy korkach które będą się tworzyć na 100%. Też jestem za budową nowych dróg ale z głową.
Rozwiń
sławinkowicz
sławinkowicz (13 września 2012 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Apropos tych zaciskających zęby: Ja je zaciskam ze złości. To jak miasto traktuje tych co mieszkaja w bezpośrednim sąsiedztwie skrzyzowania warszawska-WZ to kpina. Pomimo tysiaca interwencji i wałkowania tematu od 15 lat miasto ZAMYKA Jaśminową i zostawia ludzom wyjazd przez Podchorążych i łącznik z miastem przez Dzieci Zamojszczyzny i podjazd pod 16% wzniesienie!!!! W zimie nie ma szans tamtendy wyjechać osobówką, nie mówiąc o śmieciarce czy karetce pogotowia!!! To jest po prostu narażanie ludzi na utratę życia, które powinno byc karane sądownie!!!
Rozwiń
Beret - Genetic Patriot
Beret - Genetic Patriot (12 września 2012 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennikarz, który napisał ten "artykuł" - do natychmiastowego zwolnienia.
Rozwiń
Dżizis
Dżizis (12 września 2012 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bufetowa bis. Dobrze że metra nie buduja
Rozwiń
Mikki
Mikki (12 września 2012 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font=comic sans ms,cursive]No i gitara, niech się dzieje. Jak wspomniał mój przedmówca, przez ostatnie 3-4 lata zrobiło i robi się więcej niż przez ostatnie 2 dekady. Również poruszam się autem i jestem w stanie zacisnąć zęby, żeby za 1,5 roku jeździć nową trasą. Niech jeszcze pomyślą nad przejazdem pod Racławickimi i będzie całkiem dobrze. Jedyne co mnie martwi to dotacje unijne, które kończą się w 2013 r i obawiam się, że potem będzie znowu marazm.[/font]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!