poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Rzecz niezgrabna i niezręczna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 marca 2006, 20:14

Katolicki Uniwersytet Lubelski zgodził się reklamować wykład etyka opowiadającego się za karą śmierci. Wczoraj uczelnia zmieniła zdanie i zakazała wieszania plakatów z informacją o wykładzie. - Rzecz jest niezgrabna i niezręczna - przyznają władze uczelni.

Organizatorem wykładu jest Organizacja Monarchistów Polskich - skrajnie prawicowe stowarzyszenie katolickie, sprzeciwiające się liberalizmowi i wszelkim przejawom modernizmu w Kościele. Krytykują m.in. abp. Józefa Życińskiego za, jak czytamy na ich oficjalnej stronie internetowej, "herezje, które głosi”. Organizacja odwołuje się do konserwatywnej nauki kościelnej. Monarchiści są m.in. za karą śmierci.
W czwartek będzie o niej mówił w Lublinie ks. prof. Tadeusz Ślipko SJ, etyk, emerytowany profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zaprosili go lubelscy monarchiści, którzy już w zeszłym tygodniu zaczęli wieszanie plakatów reklamujących wykład.
W ubiegły piątek reklamy zawisły m.in. w KUL. - Pierwszy raz w historii zgodzili się na powieszenie naszych plakatów - dziwi się Łukasz Kluska, prezes lubelskiego oddziału organizacji, absolwent prawa KUL. - Do tej pory nasze działania były potępiane przez tę uczelnię.
Zgodę na powieszenie plakatów wydała Beata Górka, rzeczniczka uczelni. - Zgodziłam się tylko i wyłącznie ze względu na osobę ks. prof. Ślipko, który jest znanym i cenionym etykiem - tłumaczyła wczoraj rano Górka. - Plakaty reklamują wykład, a nie organizację.
Kilka godzin później rzeczniczka zmieniła zdanie. - Zgodnie z wcześniejszą umową poszliśmy po zgodę na powieszenie drugiej partii plakatów - opowiada Daniel Słowik, jeden z monarchistów. - Tym razem pani Górka odmówiła. Powiedziała, że plakatami zainteresowała się prasa i zrobiło się niepotrzebne zamieszanie.
Rektora uniwersytetu nie było wczoraj na uczelni. Jego zastępca o całym zamieszaniu dowiedział się od nas. - Żadna organizacja o radykalnych poglądach politycznych czy religijnych nie ma prawa wstępu na naszą uczelnię bez zgody władz uczelni. A takiej w tym przypadku nie było - mówi prof. Józef Fert, prorektor ds. dydaktyki i wychowania KUL i zapowiada wyjaśnienie sprawy. - Rzecz jest niezgrabna i niezręczna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!