środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Rzeź drzew bez oględzin. Radna zawiadomi prokuraturę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lutego 2012, 17:46
Autor: Dominik Smaga

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Czy magistrat złamał prawo wydając pozwolenie na wycinkę drzew na terenie dawnego cmentarza przy ul. Walecznych? Zbadania tego przez prokuraturę chce miejska radna PiS, Małgorzata Suchanowska i zapowiada, że skieruje do śledczych oficjalne zawiadomienie w tej sprawie.

Suchanowska ma wątpliwości, czy miasto w ogóle mogło takie zezwolenie wydać w sytuacji, gdy w Ratuszu toczą się prace nad planem zagospodarowania przestrzennego tego obszaru. Zgodnie z prawem po rozpoczęciu prac nad planem można na dziewięć miesięcy zawiesić wydawanie decyzji o warunkach zabudowy terenu.

– Prezydent powinien całkowicie zabezpieczyć ten teren. Zgoda na wycinkę jest pomyłką – mówi Suchanowska. Ratusz odpiera zarzuty: – Mamy prawo zawiesić postępowanie, ale tylko w kwestiach budowlanych, a nie tych dotyczących wycinki drzew – zapewnia Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta.

Radna żąda też wyjaśnienia, dlaczego miasto zgodziło się na wycięcie 71 drzew nie dokonując ich oględzin. W zezwoleniu wydanym dla właściciela terenu, czyli parafii prawosławnej mowa jest o tym, że stan drzew został oceniony jako zły "na podstawie przeprowadzonej w terenie wizji lokalnej”. Pod takim dokumentem podpisał się 9 listopada ówczesny dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Marian Stani.

To, że żadnej wizji lokalnej wówczas nie było stwierdził przedwczoraj w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim” zastępca dyrektora wydziału, Wiesław Piątkowski. To on wydaje zwykle takie zezwolenia, ale w tym przypadku sprawą zajął się bezpośrednio jego przełożony, czyli Marian Stani, który zgodę na wycinkę podpisał dzień przed rozstaniem z Urzędem Miasta.

Oględziny na miejscu odbyły się dopiero po odejściu Staniego, zlecił je Piątkowski. Wizja lokalna wykazała, że do usunięcia ze względów bezpieczeństwa kwalifikuje się nie 71, ale zaledwie 14 drzew i taka też liczba znalazła się w nowej decyzji, zmieniającej tą poprzednią, wydaną przez Staniego. Ze względów formalnych nowa decyzja została jednak uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, co właścicielowi ziemi dało możliwość skorzystania z pierwszej decyzji i rozpoczęcia wycinki.

– Jeżeli wydaje się zezwolenie na cięcie powinno się wysłać komisję, która oceni stan drzew. Dlaczego tego od razu nie zrobiono – pyta Suchanowska. – Będziemy wyjaśniać tę sprawę – odpowiada Mieczkowska-Czerniak.

Tyle, że Stani nie jest już pracownikiem Urzędu Miasta.

Czytaj więcej: Ul. Walecznych: Zaoczny wyrok na skwerek. Nowe fakty w sprawie wycinki drzew
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
konserwator
jon
siarra
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

konserwator
konserwator (4 marca 2012 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po to spoleczenstwo tworzy prawo, aby chronic dobro wspolne, ograniczajac samowole prywatnych wlascicieli, chcacych je zniszczyc dla wlasnych samolubnych celow.I tak jest w tym przypadku.Cmentarz jest w ewidencji zabytkow WKZ w Lublinie i tym samym wlasciciel jest ograniczony przepisami Ustawy o ochronie zabytkow i opiece nad zabytkami.Nie moze sobie przeznaczyc cmentarza pod jakakolwiek inwestycje,lecz ma obowiazek wykorzystywac zabytek zgodnie z przeznaczeniem.A przeznaczenie to,okresla Ustawa : cmentarz to przestrzen publiczna,majaca wartosc duchowa,historyczna,kulturowa,naukowa,artystyczna.
Rozwiń
jon
jon (13 lutego 2012 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lechu' timestamp='1328804284' post='594565']
Wasi zmarli... hahaha... Tak ich szanujecie że mieszkacie na ich grobach ( które przy budowie bloku i innych budynków zniszczyliście)... O jaki szacunku tu mowa... Właściciel kogla podburza wszystkich do protestów... Boi się konkurencji:)Za parę lat wszyscy będą dziękować, że mogą robić taniej zakupy
[/quote]
kolejny , nawiedzony przez bożka Merkurego !
pamiętaj jednak , że człowiek, mimo, że mieszka w zabetonowanej przestrzeni - jest częścią przyrody
Rozwiń
siarra
siarra (13 lutego 2012 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak się właśnie robi wały na gruba kasę, wszystko oczywiście niby zgodne z prawem, a śmierdzi łapówami na odległość. Może by tak CBA i prokuratura się tym zainteresowała
Rozwiń
córka grabarza
córka grabarza (9 lutego 2012 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cmentarze miały być komunalne.Ale gdy cmentarz przekazuje się administracji w czarnych kiecach,to później są problemy.
Pamiętam przypadek,że stare małżenstwo (po ok.80 lat)wycięło na posesji drzewo które zagrażało bezpieczeństwu mieszkańców,to zostali ukarani bardzo wysoką karą pieniężną,której dziadkowie nie będą w stanie zapłacić.A tu pop wyciął sobie pon 70 drzew bo potrzebny mu plac który podzieli na działeczki,a każda działeczkabędzie sporo kosztować.
Marian Stani?-i wszystko jasne.
Rozwiń
lechu
lechu (9 lutego 2012 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wasi zmarli... hahaha... Tak ich szanujecie że mieszkacie na ich grobach ( które przy budowie bloku i innych budynków zniszczyliście)... O jaki szacunku tu mowa... Właściciel kogla podburza wszystkich do protestów... Boi się konkurencji:)Za parę lat wszyscy będą dziękować, że mogą robić taniej zakupy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!