poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Są miejsca pod budowę szkół, ale ich tam nie będzie. Inwestycje "zamrożone"

Dodano: 3 stycznia 2017, 18:31
Autor: Dominik Smaga

W rejonie ul. Berylowej i Jantarowej zmieniono plan tak, by umożliwić budowę potrzebnej tu szkoły podstawowej z przedszkolem (na ilustracji). Teraz Ratusz zapowiada przegląd terenów zarezerwowanych pod nowe szkoły, których już nie zamierza budować (fot. UM Lublin)
W rejonie ul. Berylowej i Jantarowej zmieniono plan tak, by umożliwić budowę potrzebnej tu szkoły podstawowej z przedszkolem (na ilustracji). Teraz Ratusz zapowiada przegląd terenów zarezerwowanych pod nowe szkoły, których już nie zamierza budować (fot. UM Lublin)

Ratusz zapowiada przegląd terenów zarezerwowanych pod nowe szkoły, których już nie zamierza budować. Gruntów tych nie można wykorzystać na inne cele, przez co wszelkie inwestycje są tu „zamrożone”. Takich nieruchomości jest w Lublinie sporo.

Nierzadko są to bardzo atrakcyjnie położone nieruchomości. Jednym z przykładów może być działka w pobliżu ronda u zbiegu ul. Jana Pawła II i Armii Krajowej. Po jednej stronie ulicy stoi biurowiec, hotel z restauracją, warsztat samochodowy i sklepy. Po stronie wąwozu ziemia leży odłogiem, bo kiedyś miasto postanowiło, że można tu postawić tylko szkołę i wpisało to do obowiązującego wciąż planu zagospodarowania terenu. Teraz miejscy urbaniści zabrali się za ponowne określenie przeznaczenia tej ziemi, by było z niej więcej pożytku.

– Systematycznie przystępujemy do zmian w planach zagospodarowania terenu, analizujemy wszystkie wnioski, w tym również te dotyczące zmiany funkcji oświatowej – mówi Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.

W grudniu radni pozwolili na rozpoczęcie procedury zmian w planie zagospodarowania gruntu zarezerwowanego pod budowę szkoły na końcu ul. Jana Sawy. Trwająca mniej więcej rok procedura zakończyła się już w przypadku działki przy ul. Bursztynowej i we wrześniu radni zatwierdzili zmieniony plan zagospodarowania dopuszczający tu budowę mieszkań z lokalami usługowymi na parterze. Radni już sygnalizują, że potrzeba jeszcze więcej takich zmian.

– Warto przejrzeć te tereny, które zostały zarezerwowane na potrzeby oświatowe – stwierdził Krzysztof Żuk, prezydent Lublina na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta. Przyznał też, że utrzymywanie takiego przeznaczenia ziemi „zamraża inwestycje”. Temat ten może być omawiany na najbliższym posiedzeniu rady zapowiadanym na luty.

Uchwały o przystąpieniu do zmian w planach Rada Miasta podjęła już w sprawie rezerwowanych pod oświatę nieruchomości w rejonie ul. Orkana i Hetmańskiej, Judyma i Wertera oraz Parysa i Paśnikowskiego. Zdarzały się też sytuacje odwrotne: w rejonie ul. Berylowej i Jantarowej zmieniono plan tak, by umożliwić budowę potrzebnej tu szkoły podstawowej z przedszkolem, podobnie zmieniono przeznaczenie ziemi w rejonie ul. Majerankowej.

Czytaj więcej o: Lublin inwestycje nauka szkoły
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Teraz miejscy urbaniści zabrali się za ponowne określenie przeznaczenia tej ziemi, by było z niej więcej pożytku.'' - heh dobre stwierdzenie, rozumiem, że szkoła i kształcenie młodych Polaków spada na dalszy plan. Lepiej sprzedać ziemię jakiemuś marketowi by postawił sklep a Polaków nie kształcić, by byli baranami, bo przecież jakiś baran musi w tym markecie pracować. I tak właśnie staliśmy się niewolnikami we własnym kraju ..
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oddać kościołowi, bo mu ciągle mało
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czekaj, to twierdzisz, że miasto powinno budować szkoły tam, gdzie z analizy demograficznej wynika, że ich nie potrzeba, po to, żeby "ojczyzna była silna i wielka"? Tylko dlatego, że tak zaplanowano 15 lat temu kiedy nie wiadomo było w którą stronę będzie rozwijał się Lublin? Genialne. :))) Przypominam, że w kilku miejscach gdzie szkół naprawdę potrzeba i domagają się ich od lat społeczności lokalne, nie buduje się ich dlatego, że brak środków. Tak w kolejce czeka m.in. Szerokie, Felin, Wrotków, do niedawna Sławin. Ale co tam! Budujmy szkoły za miliony tam, gdzie już istniejące zaspokajają zapotrzebowanie po to, żeby na wolnych działkach czasem nie powstał przypadkiem nowy blok albo biedronka. Dzięki tak genialnemu podejściu do planowania i racjonalnej alokacji środków świat zadziwimy i może nawet przegonimy Republikę Zimbabwe w rankingach gospodarczych.
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 07:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaraz w tych miejscach będą biedronki lub bloki. A może kilka hektarów przeznaczyć pod pomnik "zamachu smoleńskiego"? Swoją drogą to przecież "logiczne". Daliśmy 500 zł żeby ludzie mieli więcej dzieci a z drugiej strony wstrzymujemy budowę szkół i przedszkoli. Brawo urzędnicy. Dzięki wam nasza ojczyzna będzie silna i wielka.
Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 06:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!