piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Są studenci, jest interes

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 września 2005, 21:13

Cieszą się właściciele stancji, knajp, budek z hamburgerami i sklepów monopolowych. Większy ruch w interesie odczują księgarze, ciuchlandy, a nawet kwiaciarki.

– Ostatnie trzy miesiące to była tragedia – zgodnie przyznają właściciele knajp na miasteczku akademickim. Teraz studenci zaczęli się pojawiać, więc interes powoli się rozkręca. – Choć już nie tak, jak kilka lat temu. Dziś student cały wieczór potrafi przesiedzieć przy jednym piwie – dodają niektórzy.
Na studentach zarabiają wszyscy. Od właścicieli budek z hot-dogami, przez ulicznych handlarzy ciuchami po punkty ksero. Wielu z nich, z chwilą gdy żacy znikają z miasta, natychmiast zwija interes.
– Idziemy na przymusowe dwumiesięczne bezpłatne wakacje – przyznaje Wojciech Bielawski, kierownik punktu ksero przy ul. Akademickiej. – Otwieramy we wrześniu, bo wtedy jest sezon na oprawianie prac. Potem kserujemy aż do końca czerwca.
– Na studentów czekaliśmy z utęsknieniem i się doczekaliśmy – przyznaje Katarzyna Dardzińska z Lubelskiego Centrum Książki przy ul. Wieniawskiej. – Już od kilku dni widać coraz więcej nowych twarzy w księgarni.
Student nie tylko je, pije i się uczy. Student, a zwłaszcza studentka, chce też dobrze wyglądać. A najlepiej i niedrogo można się ubrać w sklepach z tanią odzieżą. – Studentki nie chcą ubierać się jak pół Krakowskiego. Stawiają na oryginalność i dlatego są stałymi klientkami ciuchlandów – przyznaje Andrzej Mielczarek, właściciel sklepu z używaną odzieżą „Garderoba”.
Na studentów czeka też z utęsknieniem Sławomir Ziemniewski, właściciel sklepu „Świat Alkoholi”. – Już na początku października mamy znaczny wzrost obrotów – przyznaje. A co studenci kupują? – Piwo i wódkę. Żeby było dużo i mocno. Ale część przerzuca się na markowe trunki, które znacznie staniały – dodaje Ziemniewski.
Ręce zaciera również Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK. Bo, wiadomo, student najczęściej jeździ komunikacja miejską. – Tym sposobem w roku szkolnym mamy kilkadziesiąt tysięcy pasażerów więcej – cieszy się rzecznik.
Ale jest i druga strona medalu – w autobusach znów będzie tłoczno.
Agnieszka Mazuś (rad)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!