czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Są wyniki sekcji zwłok zamordowanej kobiety. Małgorzata R. została uduszona

Dodano: 1 sierpnia 2012, 13:27

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Są wyniki sekcji zwłok. Żona właściciela sklepu "Pod Tarasem”, który we wtorek wysadził się w powietrze, została uduszona.

Zwłoki 45-letniej Małgorzaty R. były już w fazie rozkładu. Biegli, którzy przeprowadzili dzisiaj sekcję, nie byli wstanie dokładnie określić, od jak dawna kobieta nie żyje.

Jej ciało w poniedziałek wieczorem znaleźli strażacy. Na szyi miała materiał, którym prawdopodobnie została uduszona. Do mieszkania przy ul. Kunickiego w Lublinie, które Małgorzata R. zajmowała razem ze swoim mężem, strażacy weszli przez okno. O jej zaginięciu (od dwóch dni nie dawała znaku życia) powiadomił policję jej syn.

Zobacz także: Ul. Kleeberga: Wysadził siebie i sklep (zdjęcia, wideo)

Następnego dnia ok. godz. 10 w swoim sklepie przy ul. Kleeberga w Lublinie wysadził się mąż Małgorzaty R. Gdy przyszła po niego policja, 47-letni Andrzej R. odkręcił cztery butle z gazem. Eksplozja doszczętnie zniszczyła budynek. Mężczyzna przeżył wybuch. W stanie ciężkim został przewieziony do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej.

Dzisiaj patolodzy z Zakładu Medycyny Sadowej w Lublinie przeprowadzili sekcję zwłok kobiety.

– Jej wstępne wyniki wskazują, że Małgorzata R. została uduszona, nie znaleziono innych obrażeń – mówi Beata Syk-Jankowska. – Proces gnilny zwłok był zaawansowany. Nie można określić dokładnej daty zgonu, ale wiadomo, że doszło do niego przed poniedziałkiem.

Zobacz także: Wybuch gazu na Kleeberga: Podejrzewany o morderstwo wysadził się w sklepie (zdjęcia)

Sąsiedzi widzieli Małgorzatę R. jeszcze w piątek. Rodzina kontaktowała się z nią w sobotę.
Andrzej R. jest w śpiączce farmakologicznej. Prokuratura nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie postawienia mu zarzutów. Oficjalnie przyznaje jedynie, że łączy sprawę zabójstwa i wybuchu.

Poprawia się stan dwóch policjantów, którzy ucierpieli w wybuchu. Zostali poparzeni, bo gdy doszło do eksplozji, stali przed sklepem. Wcześniej zdążyli ewakuować ok. 30 osób. Są leczeni na tym samym oddziale, co Andrzej R.

– Wybuch nie uszkodził kładki, to solidna konstrukcja – mówi Tomasz Piwko, pełniący obowiązki powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Lublinie.

W sąsiednich sklepach i budynkach w wyniku eksplozji wyleciały szyby. Nadzór budowlany nie ma żadnych sygnałów, żeby wybuch naruszył konstrukcję tych obiektów.
Czytaj więcej o:
X
ANONIM
Iga
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

X
X (3 sierpnia 2012 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z TEGO CO SLYSZAŁEM TO SYNIO UDUSZONEJ BYL NIEZŁYM GAGATKIEM.PIJAK, PRÓŻNIAK I NARKUS, A OJCIEC NIE MÓGŁ TEGO ZNIEŚC. DLATEGO WYPROWADZIŁ SIĘ DO BABKI POD LUBLIN- I DALEJ NIC NIE ROBIŁ. OJCIEC TYRAŁ A OBIBUS ZA DUZO MIAŁ W du*** OD MAŁEGO.
Rozwiń
ANONIM
ANONIM (2 sierpnia 2012 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
5 DNI TEMU KUPOWAŁAM U NIEJ PAPIEROSY A 4 DNI TEMU U NIEGO NAPOJE ENERGETYCZNE I BYŁ JUZ JAKIS DZIWNY...
Rozwiń
Iga
Iga (1 sierpnia 2012 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dwa dni wcześniej widziana byłą przez sąsiadkę a zwłoki były w stanie rozkładu i biegli nie mogli określić kiedy nastąpił zgon???!!!
Rozwiń
a
a (1 sierpnia 2012 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Poprawia się stan dwóch policjantów, którzy ucierpieli w wybuchu. Zostali poparzeni, bo gdy doszło do eksplozji, stali przed sklepem. Wcześniej zdążyli ewakuować ok. 30 osób."

Nie bardzo rozumiem... po co przed wybuchem ewakuowali ludzi? Czy ewakuowali już poparzeni? Wcześniej, tzn. kiedy?
Rozwiń
a
a (1 sierpnia 2012 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Poprawia się stan dwóch policjantów, którzy ucierpieli w wybuchu. Zostali poparzeni, bo gdy doszło do eksplozji, stali przed sklepem. Wcześniej zdążyli ewakuować ok. 30 osób."

Nie bardzo rozumiem... po co przed wybuchem ewakuowali ludzi? Czy ewakuowali już poparzeni? Wcześniej, tzn. kiedy?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!