czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Sąd każe dopłacać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 czerwca 2006, 23:07

Notariusze wyliczali opłaty po swojemu, a Sąd Rejonowy w Lublinie po swojemu. A że ostatnie słowo ma sąd, kilkaset osób dostało wezwania do dopłat.
W X Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Lublinie aż roi się od podobnych spraw. Wypłynęło ich ok. 300.

- Spisaliśmy akt notarialny, zostawiliśmy notariuszowi pieniądze, w tym opłaty sądowe, łącznie ponad 1500 zł - mówią Urszula i Krzysztof Chojeccy spod Lublina, którzy kupili pole w gminie Strzyżewice. - A tu nagle lubelski sąd wezwał nas do dopłaty 500 zł.
Chodzi o zmianę Ustawy o opłatach sądowych. Od marca płacimy inaczej. Na przykład za wpis do księgi wieczystej opłata zależała dotąd od wartości nieruchomości. Teraz jest stała i wynosi 200 zł bez względu na cenę działki czy domu.
- Takie rozwiązanie nie opłaca się tym, którzy na przykład kupują grunty rolne, bo one często są położone na kilku działkach - mówi Krzysztof Młynarski, prezes Rady Izby Notarialnej w Lublinie. - A to ciągnie za sobą dodatkowe opłaty za wpisy do ksiąg. Bardziej opłaca się kupić jedną drogą nieruchomość położoną np. w mieście na jednej działce.
Chojeccy chcieli zdążyć przed zmianami w opłatach i poszli do kancelarii notarialnej pod koniec lutego. Ale wniosek wpłynął do sądu dopiero w marcu. Dlatego musieli dopłacać. - Sąd tak interpretuje przepisy, że ludzie na tym tracą - mówi prezes Młynarski. - Jeśli ktoś zdążył pójść pod koniec lutego do notariusza, my traktujemy to jako wszczęcie sprawy. A jeśli dokumenty trafiły do sądu już w marcu,
to dlatego, że w kancelarii muszą leżeć trzy dni. Takie są przepisy.
Lubelski sąd uznał natomiast,
że sprawę wszczyna się dopiero
po wpłynięciu wniosku do ich sekretariatu. W związku z tym każe dopłacać według nowego cennika.
- To notariusze wprowadzili ludzi w błąd - twierdzi Halina Bis, przewodnicząca Wydziału Ksiąg Wieczystych. - W tej sprawie jednoznaczne stanowisko zajął lubelski Sąd Okręgowy. Przychylił się do naszej interpretacji.
Państwo Chojeccy czują się pokrzywdzeni taką polityką sądu. - Napiszę skargę do rzecznika praw obywatelskich - zapowiada pan Krzysztof. (at)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!