wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sąd zbada jak badał

Dodano: 28 września 2005, 21:57

Lekarz pogotowia z Bychawy stanie przed sądem. Jest oskarżony o doprowadzenie do śmierci noworodka – dowiedzieliśmy się wczoraj.

Karetka wraz z Jerzym K. przyjechała do wezwania w jednej z podbychawskich wiosek 9 marca ubiegłego roku. Pomocy potrzebowała Anna Ł. Lada dzień miała rodzić. Jak twierdzi prokuratura, lekarz zbyt pobieżnie zbadał kobietę. Nie wykonał wymaganego w takim przypadku badania ginekologicznego i mimo to zdecydował o przewiezieniu ciężarnej do szpitala. Tam okazało się, że Anna Ł. już rodzi. Jej dziecko przyszło na świat głęboko niedotlenione. Akcję serca dziewczynki udało się przywrócić dopiero po dziesięciu minutach. Noworodek zmarł po kilku miesiącach.
Prokuratura twierdzi,
że gdyby lekarz zdecydował o przyjęciu porodu na miejscu, dziecko miałoby szanse na przeżycie. Lekarz utrzymuje, że jest niewinny i tłumaczy,
że w karetce nie było wymaganego sprzętu. Biegli z Poznania uznali jednak inaczej. – Jerzemu K. grozi od 2 do 12 lat więzienia – mówi rzecznik lubelskiego Sądu Okręgowego Barbara du Chateau. (gp)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!