piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sądny dzień polityków

Dodano: 21 sierpnia 2006, 22:06

Tuż po ósmej w Sądzie Rejonowym w Lublinie stawił się na swój proces Krzysztof Szydłowski, były senator, a teraz szef lubelskiego SDPL. Trochę później sprawę miał Mariusz Deckert, były szef kancelarii prezydenta Lublina (PiS), a od niedawna prezes Radia Lublin.

Na pierwszą rozprawę procesu Szydłowskiego, oprócz samego oskarżonego, przyszli świadkowie oskarżenia - dziewięciu strażników miejskich. Sąd zdążył wysłuchać tylko dwóch z nich: Andrzeja M. i Aleksandra D.
W styczniu br. strażnicy nałożyli blokadę na koło BMW Szydłowskiego, bo zaparkował w niedozwolonym miejscu. Andrzej M. wiedział z kim ma do czynienia. Już przed dwoma laty miał podobne przejścia z lewicowym politykiem. Ówczesny senator dzwonił na skargę do prezydenta Lublina. Andrzej M. tym razem włączył więc dyktafon. Polityk trzymając 50-złotowy banknot, powiedział "Wypiszcie co tam trzeba i już”. I położył pieniądze w notatniku strażnika.

- Takie podejście do nas z pieniędzmi, ze zwiniętym banknotem świadczyło, że chce nam wręczyć korzyść majątkową - opowiadał strażnik.
Banknotu jednak nie zabezpieczył. - Nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem i chciałem najpierw powiadomić zwierzchników - przekonywał. Interwencja skończyła się wlepieniem Szydłowskiemu 100 zł mandatu.
Szydłowski, oskarżony o próbę przekupienia strażników twierdził, że chciał tylko zapłacić im mandat. - Zarzut jest absurdalny - powiedział w sądzie.

Polityk tłumaczył, że był senatorem, od czterech lat nie płacił więc mandatów. Nie wiedział, że już nie można strażnikowi czy policjantowi wręczyć pieniędzy do ręki.
Kiedy Szydłowski wyszedł z sądu, pojawił się w nim Mariusz Deckert. W klapie marynarki miał znaczek firmy, którą teraz kieruje - Radia Lublin. Prokurator oskarża go o to, że zaproponował Arkadiuszowi Robaczewskiegu, działaczowi LPR, 100 tys. zł. W zamian Robaczewski miał przekonać radnego Mieczysława Rybę do zagłosowania za umożliwieniem wybudowania hipermarketu na Górkach Czechowskich. Wczoraj sąd przesłuchał w tej sprawie tylko jednego świadka - Helenę Pietraszkiewicz, wieloletnią radną, obecnie wojewodę łódzkiego.

Pietraszkiewicz broniła Deckerta. Według niej, był on zawsze lojalny wobec prezydenta Lublina, przeciwnika zmian na Górkach Czechowkich. Umniejszała też wpływ radnego Ryby na innych na radnych. - Radny Ryba jest personą tylko w Radiu Maryja - powiedziała jeszcze na przesłuchaniu w prokuraturze.
Szydłowski będzie miał kolejną rozprawę 19 października, Deckert 21 września.




Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!