wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Sądowy finał afery z tekstem o siusianiu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2010, 14:23
Autor: rp

Jedno zdarzenie i dwa różne wyroki sądu. Chodzi o sprawę dziennikarza, który opisał zachowanie pijanego urzędnika z Radzynia Podlaskiego.

Dziennikarz tygodnika "Wspólnota Radzyńska” widział we wrześniu 2007 roku, jak pijany urzędnik siusia na oczach przechodniów. Napisał to, ale nie podał ani nazwiska "bohatera”, ani pełnionej funkcji, a na opublikowanej fotografii nie widać twarzy samorządowca.

Jan G. odszedł z pracy i wystąpił do Sądu Okręgowego w Lublinie z powództwem cywilnym – oskarżył o zniesławienie redaktora naczelnego tygodnika oraz wydawcę tytułu. Sąd ocenił, że dziennikarze działali w interesie publicznym opisując zachowanie urzędnika.

Przegrany odwołał się. Sąd Apelacyjny uznał: dziennikarze jednak naruszyli dobra osobiste Jana G. i nie mieli wystarczających dowodów, żeby napisać artykuł. Tygodnik wydrukował przeprosiny.

Urzędnik wytoczył przedstawicielom pisma również sprawę karną. Tym razem dziennikarze dwa razy wygrali. Proces zakończył się we wtorek w Sądzie Okręgowym.

- Dziwię się tym różnym wyrokom. Przecież chodzi o to same zdarzenie, nie pojawiły się też nowe okoliczności – mówi Łukasz Szymański redaktor naczelny "Wspólnoty Radzyńskiej”.

- W sprawie cywilnej i karnej sąd wydaje wyrok na różnych zasadach. W sprawie karnej ocenia czy dana osoba popełniła przestępstwo. W sprawie cywilnej ocenia zasadność przedstawionych roszczeń – tłumaczy Artur Ozimek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beduin
~tom~
olo
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beduin
beduin (26 lutego 2010 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~tom~ napisał:
Heh. Niby mamy w Polsce jedno prawo, ale za to mnóstwo możliwości jego interpretacji (czytaj: naginania). Gdyby chodziło o "zwykłego obywatela" to dostałby mandat i na tym sprawa by się zakończyła. Inaczej gdy sika gościu ze świecznika. "Błędem" dziennikarza było to, że nie poprosił wcześniej gościa o zgodę na foto, oczywiście na piśmie i - co ważne - przed rozpoczęciem sikania... :-D
Mamy też tutaj poniekąd odpowiedź na pytanie dlaczego poważniejsze sprawy w polskich sądach ciągną się latami...

Wschodnia Polska, szkoda gadać

Jesteś w błędzie takie czy podobne sprawy , sytuacje czy wyroki dzieją się w całej Polsce a wyroki kontrowersyjne delikatnie mówiąc dotyczą wszystkich Polskich sądów a raczej sędziów w większości , dlaczego tak się dzieje to inna bajka ale ogłaszane wyroki przez ludzi w togach z orłem na piersiach często godzą właśnie w ten herb Rzeczypospolitej Polski ośmieszając siebie i godło za którym się skrywają .
Rozwiń
~tom~
~tom~ (14 stycznia 2010 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heh. Niby mamy w Polsce jedno prawo, ale za to mnóstwo możliwości jego interpretacji (czytaj: naginania). Gdyby chodziło o "zwykłego obywatela" to dostałby mandat i na tym sprawa by się zakończyła. Inaczej gdy sika gościu ze świecznika. "Błędem" dziennikarza było to, że nie poprosił wcześniej gościa o zgodę na foto, oczywiście na piśmie i - co ważne - przed rozpoczęciem sikania... :-D
Mamy też tutaj poniekąd odpowiedź na pytanie dlaczego poważniejsze sprawy w polskich sądach ciągną się latami...

Wschodnia Polska, szkoda gadać
Rozwiń
olo
olo (14 stycznia 2010 o 06:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"- Dziwię się tym różnym wyrokom. Przecież chodzi o to same zdarzenie, nie pojawiły się też nowe okoliczności – mówi Łukasz Szymański redaktor naczelny "Wspólnoty Radzyńskiej”. --- bo panie Łukaszu, sądy w Polsce są jak małpa z nożem.... nie wiadomo co w danej chwili do "łba" im strzeli....
Rozwiń
Gość
Gość (13 stycznia 2010 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten typ zadarł kiedyś z mediami no i finał mamy
Rozwiń
~KOLKA~
~KOLKA~ (13 stycznia 2010 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MIAŁ W PORTKI NALAĆ? -SAM SIUSIAŁEM POD DRZWIAMI KIBLA NA PLACU LITEWSKIM BO BYŁY ZAMKNIĘTE A DO INNEGO JUŻ BYM NIE DOBIEGŁ.JAKIE TO MA ZNACZENIE CZY ON BYŁ RADNYM CZY OBSZCZYMURKIEM -PRZYPILIŁO I TAKA JEST TEGO CAŁA FILOZOFIA.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!