sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Salmonella w welonie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 sierpnia 2006, 20:14
Autor: Ewa Stępień

Wesele w podlubelskiej Turce goście zapamiętają chyba do końca życia. Przyjęcie na 78 osób zakończyło się dla połowy z nich bardzo wysoką gorączką, bólami brzucha, biegunką i wymiotami. Wraz z weselnymi przysmakami najedli się najprawdopodobniej pałeczek salmonelli. To największe zatrucie w tym roku.

Wczoraj było wiadomo, że zachorowało 36 osób. Wielu musiało się położyć do szpitala.
- Mamy urwanie głowy - mówi prof. Roma Modrzewska, szef Kliniki Zakaźnictwa w Lublinie. -Teraz w klinice jest kilkanaście osób z tego wesela. Ponieważ brakuje nam miejsc w salach, muszą leżeć na korytarzu. Kilkoro już wypisaliśmy do domu. U sumie będzie tych weselników około 20. Ale to nie wszystko. Lżejsze przypadki załatwiamy w izbie przyjęć, bez hospitalizacji.
Lekarze mówią, że to najprawdopodobniej zatrucie salmonellą. Wskazują na to objawy choroby. Ale czekają jeszcze na ostateczne wyniki. Dochodzenie epidemiologiczne prowadzi też sanepid.

- To pierwsze w tym roku zbiorowe zatrucie - mówi Barbara Tłuczkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. - Wesele odbywało się w sobotę w barze w Turce. Ale nie wiadomo, czy to bar zawinił. Posiłki dostarczyli organizatorzy wesela, np. własne wypieki, do których używa się jaj.
Sanepid ustala winowajcę. Pobrano do badań próbki wszystkich potraw weselnych. A także wymazy ze sprzętu barowego, od chorych i personelu. Na wszelki wypadek bar został zamknięty do czasu zakończenia dochodzenia.
- Ponieważ na weselu bawili się także goście z Warszawy i Sandomierza, do tamtejszych stacji sanepidu wysłaliśmy prośby o dotarcie do tych osób i porozmawianie z nimi - dodaje dyr. Tłuczkiewicz.

Inspektorzy sanepidu mają nadzieję, że więcej chorych z wesela w Turce już nie będzie. - Objawy salmonelli pojawiają się do 72 godzin - mówi dyr. Tłuczkiewicz. - Kto miał zachorować, już zachorował.
Na szczęście salmonella oszczędziła parę młodą. Nowożeńcy czynnie zaangażowali się w dochodzenie prowadzone przez sanepid. Pomagają w ustalaniu listy gości i dotarciu do nich.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!